Jedno marzenie może wiele zmienić. Od obserwacji nastolatka do innowacyjnej maszyny oczyszczającej oceany

Pływające urządzenie fundacji The Ocean Cleanup ma pomóc oczyścić oceany z plastikowych odpadów. Na zdjęciu zebrane śmieci z tworzyw sztucznych (mauriceangres / <a href="https://pixabay.com/pl/z-tworzyw-sztucznych-butelek-%C5%9Bmieci-631625/">Pixabay</a>)

Pływające urządzenie fundacji The Ocean Cleanup ma pomóc oczyścić oceany z plastikowych odpadów. Na zdjęciu zebrane śmieci z tworzyw sztucznych (mauriceangres / Pixabay)

Olbrzymi pływak o nazwie System 001, który ma oczyszczać oceany z plastikowych śmieci przechodzi testy przed docelową wyprawą. Ma już za sobą pilotażową próbę w San Francisco. Marzenie Boyana Slata, założyciela powstałej w 2013 roku holenderskiej fundacji The Ocean Cleanup, zaczyna się spełniać. Przed laty 16-letni Boyan Slat, nurkując w Grecji, dostrzegł, że wokół niego pływa więcej plastiku niż ryb. Zapragnął to zmienić. Zaczął interesować się tematem zanieczyszczenia wód, a w kolejnych latach obmyślać projekt urządzenia, które potrafiłoby usunąć odpady.

Poskramiacz dryfujących śmieci

Opracowany przez The Ocean Cleanup innowacyjny gigant zbudowany z 24 połączonych platform ma 600 m długości i potrafi przemieszczać się nawet w miejscach o wysokim stężeniu plastiku.

Technologia ma wykorzystać oceaniczne pływy, tak by śmieci same „wpadły” do bariery – czegoś w rodzaju sztucznej linii brzegowej, w kształcie litery U, która umożliwi zebranie ich, aby później mogły zostać poddane recyclingowi. Taka „pułapka” na śmieci może rozciągać się na długości nawet kilkudziesięciu kilometrów.

Dzięki nowatorskiej konstrukcji oczyszczacz nie musi podążać za odpadami, ponieważ przynoszą je prądy. Zamontowano też 3-metrową siatkę, która ma podtrzymywać wyłowiony plastik. Co więcej, urządzenie ma zainstalowane automatyczne stacje recyklingowe, działające dzięki energii słonecznej.
Poza tym maszyna posiada latarnie, reflektory radarowe, sygnały nawigacyjne, GPS i sygnalizatory przeciwkolizyjne.

Sterty śmieci zalegają w toniach oceanów

To pierwsze tego typu przedsięwzięcie, które zajmie się problemem śmieci na otwartych wodach. Dotychczas skupiano się głównie na zalegających tworzywach sztucznych, które morza i oceany wyrzucały na plaże.

Z najnowszego raportu naukowców wynika, że Wielka Pacyficzna Plama Śmieci wciąż się powiększa. Dryfujące w północnej części Oceanu Spokojnego skupisko odpadów jest największym, choć nie jedynym na wodach świata. Problem ten dotyczy wszystkich oceanów i mórz.

Wielka Pacyficzna Plama Śmieci  zajmuje powierzchnię ok. 1,6 mln km kw. Aby lepiej to zilustrować, wystarczy wyobrazić sobie, że jest to obszar trzykrotnie większy niż Francja, a pięciokrotnie większy niż Polska. Zgromadzony tam plastik waży ok. 80 tys. ton.

Lokalizacja Wielkiej Pacyficznej Plamy Śmieci, dryfującej między Kalifornią a Hawajami (<a href="http://marinedebris.noaa.gov/info/patch.html">NOAA</a> / <a href="https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=6808542">domena publiczna</a>)

Lokalizacja Wielkiej Pacyficznej Plamy Śmieci, dryfującej między Kalifornią a Hawajami (NOAA / domena publiczna)

Z czego składają się dryfujące wysypiska?

Do oceanu trafia rocznie ok. 8 mln ton plastikowych śmieci. W znacznej części tworzą je mikrodrobiny plastiku, które mają poniżej 0,5 mm. Ale w Wielkiej Pacyficznej Plamie Śmieci jest też mnóstwo większych twardych elementów z tworzyw sztucznych, takich jak butelki, wiadra, sieci rybackie, skrzynie, reklamówki.

Jak to się dzieje, że tyle ich dryfuje po oceanicznych falach?

Przyczyną nie są jedynie śmieci wyrzucane z przepływających przez te wody statków. Myślenie, że skoro nie bywa się nad oceanem, to nie przyłożyło się ręki do powstania pływającej wyspy śmieci, może być nieprawdziwe. Śmieci bowiem są w dużej mierze przynoszone przez rzeki. Część osiada na dnie, inne dryfują po powierzchni.

Przez plastikowe śmieci giną zwierzęta morskie; nawet tak ogromne stworzenia jak wieloryby, które połykają plastikowe śmieci.
Pomimo akcji edukacyjnych uświadamiających zagrożenie i deklaracji wielu państw w sprawie zmniejszenia skali zjawiska wysypiska na oceanach wciąż rosną.

Przewiduje się, że jeśli nic się nie zmieni, to w ciągu 10 lat ilość odpadów w wodach na świecie zwiększy się trzykrotnie, a do 2050 roku plastikowych śmieci będzie tam pływać więcej niż ryb.

Plaża zasłana plastikowymi śmieciami (hhach / <a href="https://pixabay.com/pl/%C5%9Bmieci-%C5%9Brodowisko-naturalne-pla%C5%BCy-2369821/">Pixabay</a>)

Plaża zasłana plastikowymi śmieciami (hhach / Pixabay)

Nadzieja w Systemie 001

Aby te scenariusze się nie spełniły, fundacja The Ocean Cleanup stworzyła System 001, który jeśli okaże się skuteczny, według konstruktorów, przez rok zbierze ok. 50 tys. ton odpadów.

Z analiz komputerowych przeprowadzonych przez organizację wynika, że przy właściwym rozmieszczeniu 60 takich urządzeń w ciągu 5 lat można by usunąć połowę plastiku zgromadzonego w Wielkiej Pacyficznej Plamie Śmieci.

Największym wyzwaniem dla Systemu 001 mogą być mikrodrobiny – te, które opadły na dno, nie zostaną wyłowione.
Jak przekonuje The Ocean Cleanup, maszyna jest bezpieczna dla morskich istot.

Koszt budowy Systemu 001 wyniósł ok. 25 mln dolarów. Według szacunków twórców kolejne urządzenia będą kosztowały ok. 6 mln dolarów.
Organizacja zamierza szukać sponsorów wśród dużych firm.

Źródła: theoceancleanup.com, dzienniknaukowy.pl, gospodarkamorska.pl, TVN Meteo, Wyborcza.pl.

Tagi:

Drogi Czytelniku,

od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych), w skrócie nazywane RODO.

W myśl tych przepisów, abyśmy mogli nadal dostarczać Ci treści naszego serwisu oraz pracować nad jego rozwojem, np. mierzyć jego zasięg, potrzebujemy Twojej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych zbieranych przez pliki cookies, które podczas przeglądania naszych stron zapisują się na urządzeniu, z którego korzystasz.

Na dole niniejszej informacji znajduje się przycisk, którym możesz potwierdzić swoją zgodę. Twoje dane będą wykorzystywane w celach marketingowych oraz analitycznych. Więcej informacji znajdziesz na naszej stronie O prywatności.

Administratorzy danych i podmioty, którym będziemy powierzać przetwarzanie Twoich danych

Administratorem danych jest Fundacja „Nowa Epoka”, więcej infomacji znajdziesz na naszej stronie O prywatności.
Informacje o podmiotach, którym będziemy powierzać przetwarzanie Twoich danych także znajdziesz na stronie O prywatności.

W jakim celu będziemy przetwarzać dane:

  • analitycznym
  • by lepiej dopasować treści redakcyjne do Twoich zainteresowań
  • by zapobiec (np. poprzez wykrywanie botów) ewentualnym nadużyciom w usługach i zapewnić bezpieczeństwo korzystania z serwisu.

Zgodnie z nowymi przepisami masz prawo w dowolnym momencie wycofać swoją zgodę, żądać usunięcia Twoich danych. Jak to zrobić, opisujemy na stronie O prywatności.

Podstawy prawne przetwarzania Twoich danych osobowych

Każde przetworzenie Twoich danych osobowych musi mieć oparcie w odpowiednich przepisach. I tak, podstawą prawną przetwarzania Twoich danych osobowych w celach analitycznych oraz w celu zapewnienia bezpiecznego i niezakłóconego korzystania z serwisu jest tzw. uzasadniony interes administratora, opisany w art. 6 Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE), tzw. RODO. W pozostałych przypadkach przetwarzanie Twoich danych będzie się odbywać na podstawie Twojej dobrowolnej zgody.

Jeśli więc zgadzasz się na przetwarzanie Twoich danych osobowych zbieranych przez pliki cookies, które podczas przeglądania naszych stron zapisują się na urządzeniu, z którego korzystasz, kliknij w poniższy przycisk.