Rajskie życie świń na Bahamach

Świnki znalazły swój raj na Ziemi – to jest Big Major Cay na Bahamach (larsen9236 / Pixabay)

Świnki znalazły swój raj na Ziemi – to jest Big Major Cay na Bahamach (larsen9236 / Pixabay)

Istnieje raj na Ziemi dla świń i nie są to żadne błotniste tereny, w których te zwierzęta lubią się tarzać. Rajski rejon to wyspa na Bahamach, która nazywa się Big Major Cay i jest częścią archipelagu Exuma składającego się z 365 wysp. Mieszka tu ok. 20 świnek, które mają całą wyspę tylko dla siebie, bajeczną pogodę i krystalicznie czystą wodę. Miejsce jest odwiedzane przez rzeszę turystów dokarmiających świnki. Jednym słowem: żyć nie umierać!

Świnki na Bahamach rozsławił w 2009 roku fotograf Eric Cheng, który odwiedził miejsce ich zamieszkania, a zdjęcia tego niezwykłego rejonu opublikował w internecie. Od tego momentu Pig Island (wyspa świń), jak nieformalnie jest nazywane to miejsce, stało się bardzo popularnym rejonem turystycznym.

Pojawienie się świnek na Pig Island jest owiane tajemnicą, tworząc z całej sytuacji legendę, co niewątpliwie wzbudza ciekawość odwiedzających. Jedna z teorii mówi, że świnie zostały zostawione na wyspie przez marynarzy, którzy mieli później wrócić i je zjeść, jednak nigdy nie powrócili. Z kolei inna legenda sugeruje, że zwierzęta wydostały się ze statku, który się rozbił, i dotarły na wyspę. Jeszcze inni twierdzą, że świnie zostały sprowadzone przez lokalnych mieszkańców w celu stworzenia atrakcji turystycznej.

Jednak najciekawsza teoria obejmuje tubylca – Wayde’a Nixona. Jak podaje TODAY, twierdzi on, że sprowadził świnie w latach 90. XX w., mając na uwadze tzw. pluskwę milenijną, zwaną także problemem roku 2000 (Y2K) – katastrofę, jaka miała czekać ludzkość w roku 2000 wywołaną przyjętym sposobem zapisu daty w programach komputerowych. Katastrofy nie było, a świnki zostały. Co więcej dotarły do raju.

Świnie na swojej wyspie są królami. Oprócz paru kotów i kóz są jedynymi mieszkańcami wyspy. Nie muszą się martwić o jedzenie – są odwiedzane przez turystów, którzy dbają, by były najedzone. Okazuje się, że zwierzęta te są znakomitymi pływakami. Jak tylko usłyszą łódkę nieopodal brzegu, to potrafią przepłynąć kilkadziesiąt metrów, aby dostać jedzenie. Z kolei między czerwcem a listopadem, kiedy trwa sezon huraganowy, świnie są zabierane do schroniska przez lokalną firmę sportów wodnych.

Monday’s? @theswimmingpigs 📷: @scp829

Post udostępniony przez The Swimming Pigs (@theswimmingpigs)

Jak widać, świnie mają wszystko, czego potrzebują, a turyści są nimi zachwyceni. Jeff Todd, który odwiedził wyspę, był pod takim wrażeniem, że napisał książkę na jej temat – „Pigs of Paradise: The Story of Exuma’s Swimming Pigs”.

Todd jest przekonany, że świnie wiodą tu iście rajskie życie. „Przewodnicy i obywatele Bahamów naprawdę dbają o świnki i ich los leży im na sercu. Ta atrakcja stała się tak popularna, że wprowadzenie regulacji stało się koniecznością. Zbudowano ogrodzenia, aby świnie miały więcej cienia. Koryta są w miejscach, gdzie świnie nie muszą spożywać jedzenia pokrytego piaskiem. Postawiono znaki zabraniające turystom dawania świniom jedzenia, które mogłoby im zaszkodzić, takiego jak piwo czy rum” – powiedział Todd.

Na wyspę można dostać się samolotem lub motorówką, znajduje się ona 35 mil na południowy wschód od Nassau, stolicy Bahamów. Atrakcją są niebywałą i przyciągają największe gwiazdy. Byli tu m.in. Johnny Depp, David Copperfield i Donald Trump Jr – syn prezydenta Stanów Zjednoczonych. Najwyraźniej pływanie z delfinami czy rekinami na najbogatszych już nie robi wrażenia, natomiast pływanie i dokarmianie świnek okazuje się w cenie. Rzeczywiście może i świnie nie latają, ale widok wieprzków pływających w lazurowej wodzie Bahamów zrobi wrażenie na każdym.

Źródła: nassauparadiseislandtravelandleisureCNBC.

 

Opinie wyrażone w tym artykule są opiniami autora i niekoniecznie odzwierciedlają poglądy redakcji „The Epoch Times”.

Tagi:

Wykorzystujemy pliki cookies, by dowiedzieć się, w jaki sposób użytkownicy korzystają z naszej strony internetowej i móc usprawnić korzystanie z niej. Dalsze korzystanie z tej strony internetowej jest jednoznaczne z zaakceptowaniem polityki cookies, aktualnej polityki prywatności i aktualnych warunków użytkowania. Więcej informacji Akceptuję