Nie masz czasu na medytację? Spróbuj muzyki

Dlaczego muzyka harmonizuje nas od wewnątrz

Orkiestra Symfoniczna Shen Yun w Carnegie Hall, 14.10.2017 r. Jesienna trasa koncertowa orkiestry w Stanach Zjednoczonych rozpocznie się 7 października – ponownie wystąpią w Carnegie Hall (Dai Bing / The Epoch Times)

Orkiestra Symfoniczna Shen Yun w Carnegie Hall, 14.10.2017 r. Jesienna trasa koncertowa orkiestry w Stanach Zjednoczonych rozpocznie się 7 października – ponownie wystąpią w Carnegie Hall (Dai Bing / The Epoch Times)

Niedawno podszedł do mnie kolega, kołysząc ramionami. Słucha radia. Słucha rocka, popu, jazzu, wszystkiego. Już nieraz mówił, że muzyka jest czymś, czego potrzebuje w swoim życiu. Jednak ostatnio przydarzyło mu się coś dziwnego: siedział na koncercie orkiestry symfonicznej i w pewnym momencie poczuł, że całe, dobrze mu znane, napięcie w karku, ramionach i plecach po prostu zniknęło.

„To było niesamowite” – wyjaśnił, wciąż poruszając ramionami, jakby był zdumiony tym, z jaką łatwością zeszły z nich napięcie i ból. Mówił dalej, że przyjaciel, lekarz, potwierdził ostatnio jego teorię, iż muzyka harmonizuje nas od wewnątrz, aż do ustąpienia dolegliwości.

Nie mylą się: dane ze Spotify, psycholodzy i naukowcy potwierdzają, że preferujemy muzykę o wartości 120-130 uderzeń na minutę (bpm), czyli nieco powyżej średniej tętna spoczynkowego (60-100 uderzeń na minutę). Takie tempo można znaleźć w rytmicznych utworach z przewidywalnie stabilnym rytmem. To tempo różni się od tempa utworów do ćwiczeń, które zazwyczaj są szybsze. Muzyka o podwyższonym tempie może sprawić, że zamiast zrezygnować z dalszego działania, będziecie je kontynuować pomimo odczuwanego wyczerpania.

Patrząc z punktu widzenia mądrości wiekowej ma to jeszcze jedną warstwę znaczeniową.

Starożytni Chińczycy, podobnie jak starożytni Egipcjanie, Platon, a nawet znakomity patron sztuki król Ludwik XIV, wszyscy trzymali się uniwersalnej zasady, że muzyka łączy człowieka z kosmosem – że muzyka, a przede wszystkim sztuka, potrafi przemawiać bezpośrednio do duszy człowieka, zatem powinna być stosowana w celu uzyskania jak najkorzystniejszego efektu. Wierzyli również, że muzyka potrafi leczyć.

Tradycyjna chińska medycyna posiada system, w którym obserwuje się pięć głównych narządów w ciele człowieka, zaś starochińska pentatoniczna (pięcionutowa) skala muzyczna miała być dopasowana do tych pięciu narządów. Starożytni chińscy lekarze pisali rozprawy na temat związku jednego z drugim, zatem myśl, że ​​muzyka potrafi „leczyć” poprzez doprowadzenie tych układów do stanu harmonii i właściwego ich dostrojenia, miała sens dosłowny.

Zwolnić tempo z muzyką

Nie zawsze pędzimy i nie zawsze chcemy bez przerwy działać, działać i działać według wypełnionego pracą, zrytualizowanego planu dnia. Czasami w zrobieniu pierwszego kroku do uspokojenia się nie pomoże wam nawet aplikacja do medytacji na telefonie lub świadomość, że wystarczy wyczyścić umysł na 15 minut.

Natomiast muzyka rezonuje z nami bezpośrednio, a muzyka na żywo może przenikać nas na wskroś, uderzając w nas falami dźwiękowymi i zanurzając nas w harmonii.

Ktoś mógłby przypuszczać, że ten efekt jest czysto subiektywny – że to nasza ulubiona muzyka wpłynie na nas najbardziej (lub na odwrót). Jednak wygląda to inaczej, kompozytorzy od dawna sugerują, że ta wywołana reakcja może być zamierzona.

Wybitnym tego przykładem jest postać klasycznie wykształconej kompozytorki Jing Xian, która w wieku 15 lat była już profesjonalną artystką grającą na pipie (chiński szarpany instrument strunowy, nazywany też chińską lutnią – przyp. redakcji), a następnie została wielokrotnie nagradzaną kompozytorką. Od tego momentu skupiała się na swojej karierze i wypracowaniu renomy.

„Byłam wielką samochwałą” – powiedziała kilka lat temu w krótkim filmie dokumentalnym na temat muzyki Shen Yun Performing Arts. Jednakże jej zapoznanie się z zespołem tanecznym Shen Yun i tradycyjnymi chińskimi wartościami, które stanowią jego trzon, sprawiły, że ponownie przeanalizowała swoje intencje artystyczne.

„Starożytni ludzie mawiali, że mędrzec gra muzykę zgodnie z niebiosami” – wyjaśniła Jing. „To było tradycyjne podejście w chińskiej kulturze”.

„Teraz skłaniam się bardziej ku temu, czego widzowie naprawdę potrzebują” – powiedziała Jing, która obecnie patrzy na tę kwestię z punktu widzenia odkrywanej i studiowanej przez nią tradycyjnej kultury.

„Obecnie, kiedy coś komponuję, nastrajam się na próbę znalezienia harmonii z niebem” – powiedziała, dając na to jednocześnie przykłady znanych mistrzów, takich jak Bach, Haydn i Beethoven. Język klasyczny jest bogaty w przeróżne rytmy, harmonie i struktury zbudowane tak, aby kompozycja zakończyła się w łagodny sposób, wprowadzając nas w stan uspokojenia.

Ale to, co sprawia, że ​​przykład Jing jest naprawdę zdumiewający, to nie tylko zmiana jej filozofii życiowej, lecz także udowodniona popularność tego rodzaju muzyki.

Muzyka Shen Yun koi duszę

Shen Yun to zespół artystyczny wykonujący chiński taniec klasyczny, a dla tych, którzy nie widzieli żadnego z ich występów dodajmy, że jednym z jego (wielu) godnych uwagi aspektów jest to, że każdy z sześciu występujących zespołów podróżuje z orkiestrą symfoniczną o pełnym składzie. Cała muzyka jest oryginalna i co sezon nowa. Zespołowi Shen Yun w jakiś sposób udało się połączyć tradycyjną chińską muzykę z klasyczną muzyką symfoniczną z Zachodu, przy czym osiągnął piękny efekt synergii, i trudno jest, wychodząc po przedstawieniu, nie słyszeć, jak zgromadzona w lobby publiczność zadaje pytania na temat muzyki. Zespół powiększył się, podobnie jak liczba występów, a także orkiestra.

Ze względu na rosnącą popularność orkiestra, która zwykle towarzyszyła różnym zespołom odbywającym tournée, sama zaczęła dawać koncerty. Od czasu debiutu w Carnegie Hall w 2012 roku Orkiestra Symfoniczna Shen Yun rokrocznie koncertuje przed wypełnionymi po brzegi salami i zbiera owacje na stojąco.

Zespół połączył dawno zaginioną sztukę tradycyjnej chińskiej muzyki, zachowując jednocześnie brzmienie zachodniej muzyki klasycznej, i to właśnie po takich występach publiczność wychodzi z sali sprężystym krokiem i ciężarem zdjętym z ramion.

Klasyczny kanon jest pełen takich przykładów. Georg Friedrich Händel napisał kiedyś: „Będzie mi przykro, jeśli jedynie ich bawiłem; chcę sprawiać, aby stawali się lepsi”. I czy dziś nie ma bardziej rozpoznawalnej muzyki klasycznej niż jego „Mesjasz”? Pewien dyrygent chóru powiedział mi kiedyś, że jeśli dałoby się zabutelkować szczęście, to byłyby wypełnione dźwiękami chóru śpiewającego „Alleluja”.

W zespole Shen Yun artyści dążą do przestrzegania głównych zasad tradycyjnej chińskiej kultury: harmonii między niebem, człowiekiem i ziemią. Ich celem jest ukazanie tego poprzez odgrywane historie, każdy ruch wykonany w tańcu i każdą nutę muzyki. Chiński znak słowa „medycyna” (藥) jest dosłownie zbudowany na słowie „muzyka” (樂).

Muzykę można wykorzystać do wywoływania wielu stanów emocjonalnych, a kompozytorzy Shen Yun starają się za jej pomocą uspokoić psychikę widzów.

Niedawno, bo 13 września, orkiestra rozpoczęła w Azji kolejną światową trasę koncertową. Co roku orkiestra odwiedza coraz więcej miast, wśród których są te, gdzie zagrają po raz pierwszy. 7 października odbędzie się koncert w Carnegie Hall w Nowym Jorku, a następnie udadzą się do innych miast w Stanach Zjednoczonych.

Tym z was, którzy mieszkają w odległości pozwalającej na wzięcie udziału w koncercie, rekomenduję sprawdzenie dostępności biletów i rezerwację miejsca. A tym, którzy tego zrobić nie mogą, polecam zamknąć zakładkę z artykułem na temat ostatniej, doprowadzającej do szału dyskusji politycznej i na chwilę włączyć radiostację z muzyką klasyczną.

Tekst oryginalny ukazał się w anglojęzycznej edycji „The Epoch Times” dnia 2018-09-18, link do artykułu: https://www.theepochtimes.com/cant-find-time-to-meditate-try-music_2661816.html

Tagi:

Drogi Czytelniku,

od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych), w skrócie nazywane RODO.

W myśl tych przepisów, abyśmy mogli nadal dostarczać Ci treści naszego serwisu oraz pracować nad jego rozwojem, np. mierzyć jego zasięg, potrzebujemy Twojej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych zbieranych przez pliki cookies, które podczas przeglądania naszych stron zapisują się na urządzeniu, z którego korzystasz.

Na dole niniejszej informacji znajduje się przycisk, którym możesz potwierdzić swoją zgodę. Twoje dane będą wykorzystywane w celach marketingowych oraz analitycznych. Więcej informacji znajdziesz na naszej stronie O prywatności.

Administratorzy danych i podmioty, którym będziemy powierzać przetwarzanie Twoich danych

Administratorem danych jest Fundacja „Nowa Epoka”, więcej infomacji znajdziesz na naszej stronie O prywatności.
Informacje o podmiotach, którym będziemy powierzać przetwarzanie Twoich danych także znajdziesz na stronie O prywatności.

W jakim celu będziemy przetwarzać dane:

  • analitycznym
  • by lepiej dopasować treści redakcyjne do Twoich zainteresowań
  • by zapobiec (np. poprzez wykrywanie botów) ewentualnym nadużyciom w usługach i zapewnić bezpieczeństwo korzystania z serwisu.

Zgodnie z nowymi przepisami masz prawo w dowolnym momencie wycofać swoją zgodę, żądać usunięcia Twoich danych. Jak to zrobić, opisujemy na stronie O prywatności.

Podstawy prawne przetwarzania Twoich danych osobowych

Każde przetworzenie Twoich danych osobowych musi mieć oparcie w odpowiednich przepisach. I tak, podstawą prawną przetwarzania Twoich danych osobowych w celach analitycznych oraz w celu zapewnienia bezpiecznego i niezakłóconego korzystania z serwisu jest tzw. uzasadniony interes administratora, opisany w art. 6 Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE), tzw. RODO. W pozostałych przypadkach przetwarzanie Twoich danych będzie się odbywać na podstawie Twojej dobrowolnej zgody.

Jeśli więc zgadzasz się na przetwarzanie Twoich danych osobowych zbieranych przez pliki cookies, które podczas przeglądania naszych stron zapisują się na urządzeniu, z którego korzystasz, kliknij w poniższy przycisk.