Proces starzenia się społeczeństwa odbije się na rynku nieruchomości

Według eksperta proces starzenia się społeczeństwa będzie miał znaczny wpływ na rynek mieszkaniowy (MabelAmber / Pixabay)

Według eksperta proces starzenia się społeczeństwa będzie miał znaczny wpływ na rynek mieszkaniowy (MabelAmber / Pixabay)

Demograf prof. Piotr Szukalski z Uniwersytetu Łódzkiego prognozuje, że za 15-20 lat na rynku nieruchomości zajdą znaczne zmiany wynikające z procesu starzenia się ludności w Polsce. Czego możemy się spodziewać?

Deficyt urodzeń i starzejąca się populacja a rynek mieszkaniowy

Zdaniem prof. Szukalskiego na obszarach, gdzie odnotowuje się zjawisko wyludniania miejscowości, na rynku wtórym pojawią się mieszkania po starszych osobach, co spowoduje obniżenie cen nieruchomości i wywoła brak popytu na nowe lokale. W regionach, w których dodatkowo obserwuje się wzmożoną depopulację, mechanizm ten będzie się nasilał.

Demograf przewiduje, że ze względu na zwiększającą się liczbę osób starszych zmieni się dostępność seniorów do mieszkań. Według eksperta pomimo tego, że osoby starsze będą przeważnie zamieszkiwać w lokalach własnościowych, to budynki, w których mieszczą się ich mieszkania, nie będą dostosowane do ograniczeń, jakie osoby starsze napotykają z racji wieku lub schorzeń. A to w opinii prof. Szukalskiego, może wywołać narastające problemy, tym bardziej że będziemy obserwować proces starzenia się mieszkańców całych osiedli, wybudowanych i zasiedlonych w jednym terminie za czasów PRL-u.

Zmiana potrzeb społecznych wpłynie na sprzedaż nieruchomości

Demograf porusza także kwestię niskich świadczeń emerytalnych, co być może skłoni część seniorów do zamiany mieszkania na mniejsze lub do sprzedaży lokalu i zamieszkania w dogodniejszym miejscu, dostosowanym do potrzeb osób starszych, np. usytuowanym na niższych kondygnacjach lub w pobliżu przychodni. Niektórzy emeryci zdecydują się na opiekę instytucjonalną lub wyprowadzą się w rejony o korzystniejszym klimacie.

W ocenie eksperta czynnikiem sprzyjającym sprzedaży mieszkań przez seniorów będzie fakt, że dzieci 70-, 80-latków i ich wnuki powinny już mieć wówczas ustabilizowaną sytuację mieszkaniową.

Jak tłumaczy prof. Szukalski: – W związku z czym nie będzie już specjalnego powodu do trzymania tego mieszkania po to, aby przekazać je w celu rozwiązania problemów mieszkaniowych następnego pokolenia.

Mniej inwestycji w budownictwo

Prof. Piotr Szukalski zwraca uwagę, że z powodu mniejszego zainteresowania zakupem mieszkań na rynku pierwotnym prawdopodobnie inwestorzy nie będą widzieli sensu ich budowania w takich regionach, a to może uderzyć w gospodarki lokalne. Demograf przewiduje za to, że w tych miejscach rozwinie się znacznie popyt na usługi remontowe, umożliwiające unowocześnienie lokali.

Powroty do miast

Jak zauważa ekspert, można spodziewać się zmian związanych z obserwowanymi na przestrzeni ostatnich lat migracjami ludności w średnim wieku na przedmieścia miast. Gminy pozyskują podatki od nowych mieszkańców, którzy z racji wieku korzystają przede wszystkim z podstawowej infrastruktury.

Prof. Szukalski sygnalizuje, że za dwie dekady: – Mieszkający tam [na przedmieściach – przyp. redakcji] 70-latkowie, dochodząc do wniosku, że nie są w stanie ani odśnieżyć, ani skosić trawy, nie są w stanie dojeżdżać do lekarza czy na zakupy, będą w takim wypadku przenosić się do miast, gdzie dzięki komunikacji miejskiej, mniejszym odległościom są w stanie dalej w miarę samodzielnie funkcjonować.

Dlatego można oczekiwać, że większa liczba nieruchomości na przedmieściach zostanie za 20 lat wystawiona na sprzedaż.

A.I., źródło: PAP.

Tagi:

Wykorzystujemy pliki cookies, by dowiedzieć się, w jaki sposób użytkownicy korzystają z naszej strony internetowej i móc usprawnić korzystanie z niej. Dalsze korzystanie z tej strony internetowej jest jednoznaczne z zaakceptowaniem polityki cookies, aktualnej polityki prywatności i aktualnych warunków użytkowania. Więcej informacji Akceptuję