Niemcy: Dwie osoby zginęły, a kilkadziesiąt zostało rannych w ataku w Münster

Policjant i policyjny samochód za taśmą ostrzegawczą w centrum Münster, Niemcy, 7 kwietnia 2018 r. (SASCHA STEINBACH/PAP/EPA)

Policjant i policyjny samochód za taśmą ostrzegawczą w centrum Münster, Niemcy, 7 kwietnia 2018 r. (SASCHA STEINBACH/PAP/EPA)

Dwie osoby zginęły, a około 20 zostało rannych, gdy w sobotę po południu furgonetka wjechała w ludzi siedzących przed restauracją Kiepenkerl na starym mieście w Münster w zachodnich Niemczech. Sześć osób jest w stanie ciężkim. Sprawca ataku się zastrzelił. Wcześniej informowano o trzech ofiarach śmiertelnych i około 30 rannych osobach.

Według dziennika „Süddeutsche Zeitung” kierowcą był obywatel Niemiec, chory psychicznie. Jak podał „Bild”, miał on 48 lat i wcześniej nie był karany.

Niemieckie służby bezpieczeństwa nie poinformowały do tej pory o motywie ataku. Jak przekazał burmistrz Münster Markus Lewe, nie jest on na razie znany. Mieszkanie sprawcy jest przeszukiwane – przekazała dpa.

Niebezpieczeństwo w Münster minęło – oświadczyła w sobotę wieczorem rzeczniczka niemieckiej policji. Służby bezpieczeństwa zaprzeczyły, iż poszukują jeszcze jednego podejrzanego, ale apelują o unikanie centrum miasta. Weryfikowane są informacje świadków zdarzenia o dwóch sprawcach, którzy jakoby mieli uciec z furgonetki po ataku.

Po tragedii służby bezpieczeństwa zamknęły centrum miasta. Policja tłumaczyła, że kroki te spowodowane były podejrzanym przedmiotem, który znaleziono w furgonetce. Specjaliści badali, czy jest on niebezpieczny.

Konsulat Generalny RP w Kolonii poinformował w sobotę na Twitterze, że pozostaje w kontakcie z policją w sprawie ustalenia obywatelstwa ofiar i rannych sobotniego ataku. Poprosił o zachowanie środków ostrożności.

Z kolei minister spraw wewnętrznych Niemiec Horst Seehofer oznajmił, że „policja w Münster i całej Nadrenii Północnej-Westfalii pracuje na pełnych obrotach w celu ustalenia faktów”. Zapewnił, że jego resort pozostaje w ścisłym kontakcie z władzami w Nadrenii Północnej-Westfalii.

Do ataku w Münster doszło dokładnie w rocznicę zamachu w Sztokholmie. W stolicy Szwecji 7 kwietnia 2017 roku Uzbek Rachmat Akiłow wjechał skradzioną ciężarówką w przechodniów, zabijając pięć osób i raniąc 14 osób.

Oświadczenie kanclerz Merkel

Kanclerz Niemiec Angela Merkel przekazała w oświadczeniu, że jest głęboko wstrząśnięta atakiem w Münster. Zapewniła o swoim wsparciu dla poszkodowanych i ich bliskich.

Merkel zapewniła, że jest w stałym kontakcie z ministrem spraw wewnętrznych Niemiec Horstem Seehoferem, wicekanclerzem Olafem Scholzem oraz premierem Nadrenii Północnej-Westfalii Arminem Laschetem. Podziękowała również służbom zaangażowanym w akcję ratowniczą.

Kondolencje z Polski

Premier Mateusz Morawiecki złożył kanclerz Niemiec kondolencje w związku z atakiem. „Składam najszczersze kondolencje na ręce Pani Kanclerz Angeli Merkel w związku z tragedią w Münster. Nasze myśli pozostają z poszkodowanymi oraz z rodzinami ofiar” – napisał na Twitterze.

Prezydent Andrzej Duda wystosował depeszę kondolencyjną do prezydenta Republiki Federalnej Niemiec Franka-Waltera Steinmeiera. W informacji umieszczonej w niedzielę na stronie prezydenta RP czytamy, że Andrzej Duda z głębokim smutkiem przyjął wiadomość o tragicznym wydarzeniu w Münster, „podczas którego ucierpiało tak wiele osób odpoczywających w sobotnie popołudnie”.

„W imieniu Narodu Polskiego i własnym składam na ręce Pana Prezydenta najszczersze kondolencje. Łączę się w bólu z rodzinami ofiar, a poszkodowanym życzę szybkiego powrotu do zdrowia. Proszę przyjąć, Panie Prezydencie, wyrazy najwyższego szacunku” – napisał Andrzej Duda.

Źródło: PAP.

Tagi:

Wykorzystujemy pliki cookies, by dowiedzieć się, w jaki sposób użytkownicy korzystają z naszej strony internetowej i móc usprawnić korzystanie z niej. Dalsze korzystanie z tej strony internetowej jest jednoznaczne z zaakceptowaniem polityki cookies, aktualnej polityki prywatności i aktualnych warunków użytkowania. Więcej informacji Akceptuję