Prawdziwi bociani wędrowcy powrócą do Polski nie wcześniej niż w połowie marca

Według ornitologów bociany już wyruszyły z afrykańskich zimowisk (geralt / Pixabay)

Według ornitologów bociany już wyruszyły z afrykańskich zimowisk (geralt / Pixabay)

Przylot bocianów wyczekiwany jest przez Polaków z utęsknieniem. Ptaki są bowiem zwiastunami wiosny. I chociaż w najbliższych dniach mogą docierać wiadomości o pojawiających się pierwszych bocianach, to przeważnie nie przyleciały one z zimowisk w Afryce, lecz uciekły z ośrodków rehabilitacyjnych. Ptasi wędrowcy przybędą dopiero w połowie marca, choć jak informują przyrodnicy, w Afryce zaobserwowano już migracyjne ożywienie.

Na przylot bocianów z Afryki musimy jeszcze poczekać

Dr Ireneusz Kaługa, ornitolog i przyrodnik z Grupy EkoLogicznej opowiada w rozmowie z PAP: – W czasie zimy w ośrodkach zatrzymuje je pokarm dostarczany przez ludzi. Kiedy jednak temperatura wyraźnie wzrasta, wówczas pokarm staje się dostępny także w środowisku. Wówczas bociany przemieszczają się i zaczynają pojawiać się również na gniazdach.

Ornitolog mówi: – W tym roku mamy informacje o około 150 bocianach zimujących na terenie Polski. Są tu od ubiegłego roku, ale ludzie, widząc je – zjawiające się nagle w miejscach, w których wcześniej nie były widziane – sądzą, że powróciły z Afryki.
Jak komentuje znawca przyrody, zdarza się również, że bociany są mylone z przylatującymi dużo wcześniej żurawiami. Zwłaszcza jeśli ptaki obserwowane są pod słońce, łatwo można popełnić błąd w rozpoznaniu gatunku.

Dr Kaługa zaznacza, że przed połową marca nie uda nam się zobaczyć na terenie Polski tych prawdziwych bocianich wędrowców powracających z zimowisk w Afryce.

Wiadomo, że bociani wędrowcy już wyruszyli

Ornitolog informuje jednak, że dzięki zainstalowaniu ptakom nadajników GSM – małych urządzeń, które za pośrednictwem sieci telefonii komórkowej albo satelity przekazują badaczom dane na temat lokalizacji, wiadomo, iż bociany wyruszyły już z zimowisk.

Nadajnik umieszcza się na grzbiecie bociana, montując go na specjalnych, elastycznych szelkach.

Tropem słynnego bociana Kajtka z Brzozowa

Grupa EkoLogiczna z Siedlec zamocowała taki nadajnik dorosłemu bocianowi o imieniu Kajtek, który zbudował gniazdo w Brzozowie (gm. Suchożebry), w powiecie siedleckim.

Umożliwiło to obserwację jego jesiennego przelotu do Afryki. Zarejestrowano, że Kajtek leciał doliną Nilu, a następnie obrał kierunek na Sudan i Czad.

Na podstawie odebranych sygnałów ustalono, że cztery ostatnie miesiące bocian spędził w Sudanie Południowym, w regionie Sahelu. Przemieszczał się tam jedynie na niewielkie odległości, a na mapie szlak jego przemieszczeń przypominał plątaninę. Zauważono jednak, że od ok. trzech tygodni z tych zagmatwanych szlaków zaczyna się wyodrębniać zdecydowana, pojedyncza linia.

Dr Ireneusz Kaługa opisuje: – Zgodnie z kalendarzem na początku lutego włączył mu się instynkt wędrówkowy i Kajtek przemieszcza się systematycznie na północny wschód, po kilkadziesiąt kilometrów dziennie. Ostatnie dane pochodzą ze środy (7 lutego) i wskazują na to, że ptak leci w kierunku Nilu Białego. Następnie doliną rzeki, która stanowi naturalną autostradę, podąży na północ, w kierunku terenów lęgowych.

Bocian w ciągu nieco ponad miesiąca powinien zdołać pokonać ok. 5,5 tys. kilometrów. Ornitolodzy zastanawiają się, czy Kajtek powróci do swojego gniazda. Obserwują z ciekawością także, czy będzie leciał tą samą trasą, którą podążał na afrykańskie zimowiska.

Prawdziwych bocianich wędrowców powracających z zimowisk w Afryce zobaczymy dopiero w połowie marca (Alexas_Fotos / Pixabay)

Prawdziwych bocianich wędrowców powracających z zimowisk w Afryce zobaczymy dopiero w połowie marca (Alexas_Fotos / Pixabay)

Stado dwustu bocianów minęło już Liban

Zdaniem ornitologa warunki panujące w ostatnich dniach sprzyjają migracji. Dr Ireneusz Kaługa wyjaśnia: – Właśnie nadeszły informacje od przyrodników z Libanu, że pierwsze stada – liczące około dwustu bocianów – minęły ten kraj. W tym okresie wiele bocianów przylatuje do Izraela, gdzie gromadzą się na stawach, aby odpocząć. Wśród tych ptaków mogą być np. bociany greckie, które na miejsca lęgowe przylatują około trzech tygodni wcześniej niż nasze.

Nadajniki pozwalają na precyzyjny zapis wędrówki bocianów, można dzięki temu zgromadzić dane dotyczące szlaków migracji, postojów, noclegów, miejsc żerowania, miejsc lęgowych itp.

Kajtkowi założono nadajnik w kwietniu 2017 roku. Ornitolog opowiada: – Wiemy, gdzie latał przez cały sezon lęgowy i gdzie przebywał zimą. Teraz dowiemy się, którędy wraca. A jeśli nadajnik będzie działał – sprawdzimy, czy bocian korzysta z tych samych żerowisk, co w ubiegłym roku. Każdy dzień, w którym uzyskujemy dane z nadajnika, jest dla nas bardzo cenny.

Niebezpieczeństwa czyhające na szlaku wędrówki

Z migracją wiążą się także niebezpieczeństwa, wiele ptaków ginie z rąk pseudomyśliwych w krajach śródziemnomorskich, którzy strzelają do bocianów dla sportu. Brak sygnału nadajnika może świadczyć o tym, że został uszkodzony lub stracił zasięg na chwilę, wówczas nie wiadomo, czy ptak nadal żyje.

Jak podaje TVN24, znany z bajkowej animacji Reksio dzięki polskim przyrodnikom, którzy przekazali do libańskich szkół ok. 1000 płyt z filmem „Reksio i bocian”, stanie się ambasadorem bocianów. Uwielbiany w Polsce pies ma wpłynąć nie tylko na mentalność dzieci, lecz także dorosłych Libańczyków, a tym samym zaangażować ich w ochronę tych ptaków. W krajach śródziemnomorskich rocznie ginie nawet 25 mln ptaków, strzelanie do ptasich migrantów stało się tam niemal tradycją.

Przed Kajtkiem Grupa EkoLogiczna założyła nadajniki bocianowi Przemkowi w 2014 roku, a w 2015 roku otrzymały je trojaczki z jednego gniazda: Irina, Arkadio i Paul. Wszystkie ruszyły na afrykańskie zimowiska w sierpniu.

Przyrodnik wspomina, że nadajnik należący do Arkadia przestał wysyłać sygnał w Turcji, Paula zamilkł w Bułgarii, gdzie ptak w drodze powrotnej został porażony prądem. Irina, po przylocie na Podlasie, w pobliżu Ciechanowca, uległa najprawdopodobniej wypadkowi samochodowemu. Bowiem jej nadajnik znaleziono przy drodze. Otrzymał go inny bocian, który dotarł do Turcji i również przestał nadawać.

Relację z powrotnego lotu Kajtka możemy obserwować też na stronie bociany-online.pl.

A.I., na podstawie: Anna Ślązak, www.naukawpolsce.pap.pl, TVN24.

Tagi:

Drogi Czytelniku,

od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych), w skrócie nazywane RODO.

W myśl tych przepisów, abyśmy mogli nadal dostarczać Ci treści naszego serwisu oraz pracować nad jego rozwojem, np. mierzyć jego zasięg, potrzebujemy Twojej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych zbieranych przez pliki cookies, które podczas przeglądania naszych stron zapisują się na urządzeniu, z którego korzystasz.

Na dole niniejszej informacji znajduje się przycisk, którym możesz potwierdzić swoją zgodę. Twoje dane będą wykorzystywane w celach marketingowych oraz analitycznych. Więcej informacji znajdziesz na naszej stronie O prywatności.

Administratorzy danych i podmioty, którym będziemy powierzać przetwarzanie Twoich danych

Administratorem danych jest Fundacja „Nowa Epoka”, więcej infomacji znajdziesz na naszej stronie O prywatności.
Informacje o podmiotach, którym będziemy powierzać przetwarzanie Twoich danych także znajdziesz na stronie O prywatności.

W jakim celu będziemy przetwarzać dane:

  • analitycznym
  • by lepiej dopasować treści redakcyjne do Twoich zainteresowań
  • by zapobiec (np. poprzez wykrywanie botów) ewentualnym nadużyciom w usługach i zapewnić bezpieczeństwo korzystania z serwisu.

Zgodnie z nowymi przepisami masz prawo w dowolnym momencie wycofać swoją zgodę, żądać usunięcia Twoich danych. Jak to zrobić, opisujemy na stronie O prywatności.

Podstawy prawne przetwarzania Twoich danych osobowych

Każde przetworzenie Twoich danych osobowych musi mieć oparcie w odpowiednich przepisach. I tak, podstawą prawną przetwarzania Twoich danych osobowych w celach analitycznych oraz w celu zapewnienia bezpiecznego i niezakłóconego korzystania z serwisu jest tzw. uzasadniony interes administratora, opisany w art. 6 Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE), tzw. RODO. W pozostałych przypadkach przetwarzanie Twoich danych będzie się odbywać na podstawie Twojej dobrowolnej zgody.

Jeśli więc zgadzasz się na przetwarzanie Twoich danych osobowych zbieranych przez pliki cookies, które podczas przeglądania naszych stron zapisują się na urządzeniu, z którego korzystasz, kliknij w poniższy przycisk.