Mrówki spieszą, narażając własne życie, by uratować współmieszkanki zaplątane w pajęcze sieci

Jak odkryli badacze, pustynne mrówki nie wahają się, by pomóc współmieszkankom kolonii uwięzionym w pajęczych sieciach. Na zdjęciu ilustracyjnym wejście do mrowiska pustynnych mrówek <em>Messor pergandei</em>, miejscowość Picacho w Arizonie, Stany Zjednoczone, 2013 r. (Chris English, CC BY-SA 3.0 / <a href="https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=56430474">Wikimedia</a>)

Jak odkryli badacze, pustynne mrówki nie wahają się, by pomóc współmieszkankom kolonii uwięzionym w pajęczych sieciach. Na zdjęciu ilustracyjnym wejście do mrowiska pustynnych mrówek Messor pergandei, miejscowość Picacho w Arizonie, Stany Zjednoczone, 2013 r. (Chris English, CC BY-SA 3.0 / Wikimedia)

Co mrówka jest w stanie zrobić dla współmieszkanek kolonii? Oto kolejny gatunek mrówek, który zadziwia ludzi swoim poświęceniem i odwagą. Okazuje się, że pustynne mrówki Veromessor pergandei nie wahają się, by pomóc współbratymcom uwięzionym w pajęczych sieciach. Co więcej, mrówki „przywołane” przez osobniki złapane w lepką pajęczynę, nie tylko pospiesznie biegną na ratunek, lecz także poświęcają niekiedy sporo czasu, aby zniszczyć „sidła” pająków. Mrówki ratujące zanoszą do gniazda uwolnione z sieci współmieszkanki i oczyszczają im ciało z pajęczych nici. W 2015 roku naukowcy po raz pierwszy zaobserwowali to zjawisko na pustyniach Mojave i Sonorze. Postanowili dokładniej przyjrzeć się tym wyjątkowym zachowaniom. O wynikach ich badań można przeczytać w „The American Naturalist”.

Przybywają z pomocą i usuwają „sidła”

Badacze zwracają uwagę, że niewiele gatunków szuka osobników, które padły ofiarą drapieżców, a tym bardziej niszczy zastawiane pułapki. Takie zachowania, jeśli już występują, najczęściej dotyczą zwierząt bytujących w małych grupach. Pustynne mrówki zaś wysyłają każdego dnia do zbierania pożywienia 30 tys. osobników.

Autorzy artykułu Christina L. Kwapich i Bert Hölldobler z Uniwersytetu Stanu Arizona w Tempe byli zaskoczeni, że mrówki, udając się po nasiona, systematycznie demontują żuwaczkami pajęczyny ulokowane wzdłuż ścieżek ich żerowania, co zajmuje im od 30 min do nawet dwóch godzin. Narażają ponadto własne życie, aby uwolnić zaplątane w sieci osobniki. Mniej więcej 6 proc. ratowników przylepia się do sieci lub zostaje złapanych przez pająka.

Naukowcy postanowili sprawdzić, jakie korzyści przynosi mrówkom oczyszczanie terenu żerowania z pajęczyn i jakie koszty przy tym ponoszą. Z przeprowadzonych obserwacji wynika, że niewykryte sieci zmniejszają liczbę zebranego pokarmu, może to być utrata nawet 65 tys. nasion rocznie.

Badacze dostrzegli, że pustynne mrówki nie reagują na nowe przedmioty i nie mają wrodzonej zdolności wykrywania pajęczyn, ignorowały też pajęcze sieci, w których nie było mrówek.

W ocenie Kwapich i Hölldoblera mrówki prawdopodobnie wyczuwają chemiczne sygnały stresu wydzielane przez zaplątane w pajęczynę ofiary. Pustynne mrówki ratowały nawet „atrapy” mrówek, które były oznaczone tym samym związkiem chemicznym.
W zasadzie największe korzyści kolonie mrówek czerpią z likwidowania sieci, w które zaplątywały się współmieszkanki.

Mrówczą pomoc naukowcy po raz pierwszy zaobserwowali na pustyniach Mojave i Sonorze w 2015 r. Na zdjęciu ilustracyjnym pustynia Mojave, Stany Zjednoczone (<a href="https://pixabay.com/pl/users/descombesthierry-5945196/?utm_source=link-attribution&amp;utm_medium=referral&amp;utm_campaign=image&amp;utm_content=2520410">descombesthierry</a> / <a href="https://pixabay.com/pl/?utm_source=link-attribution&amp;utm_medium=referral&amp;utm_campaign=image&amp;utm_content=2520410">Pixabay</a>)

Mrówczą pomoc naukowcy po raz pierwszy zaobserwowali na pustyniach Mojave i Sonorze w 2015 r. Na zdjęciu ilustracyjnym pustynia Mojave, Stany Zjednoczone (descombesthierry / Pixabay)

Wykształciły dość rzadkie reakcje

Jak w takich sytuacjach zachowują się inne gatunki mrówek zbierających nasiona? Przeważnie wstrzymują żerowanie bądź zmieniają miejsce zbioru.

Widać, że Veromessor pergandei zachowują się inaczej, i jest to nietypowym przykładem zarówno jeśli chodzi o ratownictwo, jak i niszczenie zastawianych pułapek.

Jeśli chodzi o usuwanie zasadzek zagrażających życiu populacji, to dotychczas takie postępowanie zauważono jedynie u dzikich szympansów z Bossou w Gwinei oraz w Rwandzie u goryli górskich, które demontowały sidła zastawiane przez kłusowników.

Z kolei ratownictwem wykazują się mrówki zwane Matabele Megaponera analis żyjące w Afryce Subsaharyjskiej. Pomagają one robotnicom zranionym podczas bitwy z termitami. Rokujące na wyleczenie mrówki zostają przeniesione do kopca, gdzie inne mrówki je opatrują i dbają, by nie doszło do infekcji.

Źródła: American Society of Naturalists, Psychology Today, Kopalnia Wiedzy, The Royal Society Publishing.

Tagi:

Wykorzystujemy pliki cookies, by dowiedzieć się, w jaki sposób użytkownicy korzystają z naszej strony internetowej i móc usprawnić korzystanie z niej. Dalsze korzystanie z tej strony internetowej jest jednoznaczne z zaakceptowaniem polityki cookies, aktualnej polityki prywatności i aktualnych warunków użytkowania. Więcej informacji Akceptuję