Rozdział dziewiąty: Komunistyczna pułapka ekonomiczna (część 2.)

„Jak diabeł komunizmu rządzi naszym światem”. Rozdział dziewiąty, część 2. (The Epoch Times)

„Jak diabeł komunizmu rządzi naszym światem”. Rozdział dziewiąty, część 2. (The Epoch Times)

Upiór komunizmu nie zniknął wraz z rozpadem partii komunistycznej w Europie Wschodniej

Na łamach polskiej edycji „The Epoch Times” będziemy publikować w częściach tłumaczenie nowej książki „Jak diabeł komunizmu rządzi naszym światem”, autorstwa tego samego zespołu redakcyjnego, który wydał „Dziewięć komentarzy na temat partii komunistycznej”.

Spis treści (ciąg dalszy)

4. Własność publiczna i gospodarka planowa: Systemy niewolnictwa

a. Własność publiczna: Totalitarne jarzmo

b. Gospodarka planowa: Skazana na porażkę

5. Teoria wyzysku Marksa: Fałszywa inwersja dobra i zła

6. Nienawiść i zazdrość: Geneza egalitaryzmu absolutnego

a. Promocja egalitaryzmu gospodarczego: Milowy krok w stronę komunizmu

b. Wykorzystanie związków zawodowych przez komunizm w celu podkopania wolnych społeczeństw

7. Komunistyczne „ideały”: Kuszące i wiodące człowieka ku samozniszczeniu

Wniosek: Dobrobyt i pokój można osiągnąć tylko dzięki moralności

Przypisy

***

4. Własność publiczna i gospodarka planowa: Systemy niewolnictwa

Niebiosa stworzyły człowieka, obdarzyły go mądrością i siłą oraz zapewniły, że w swoim życiu będzie zbierał owoce swojej pracy – tak, aby uzyskać wystarczająco do zabezpieczenia swojego bytu. Deklaracja Niepodległości mówi: „Uważamy następujące prawdy za oczywiste: że wszyscy ludzie stworzeni są równymi, że Stwórca obdarzył ich pewnymi nienaruszalnymi prawami, że w skład tych praw wchodzą Życie, Wolność i swoboda ubiegania się o Szczęście”[1].

Oczywiście prawa te obejmują prawo do posiadania i alokacji nieruchomości i majątku.

W przeciwieństwie do tego Marks stwierdził w Manifeście komunistycznym: „W tym sensie komuniści mogą zawrzeć swą teorię w jednym zwrocie: zniesienie własności prywatnej”[2]. Jest to odniesienie do własności publicznej – której planowana gospodarka (gospodarka planowa – przyp. redakcji) jest obowiązkowym aspektem. Istota tego systemu narusza zasady Niebios, jest sprzeczna z ludzką naturą i jest formą niewolnictwa.

a. Własność publiczna: Totalitarne jarzmo

Amerykański prekursor antykomunistyczny Fred Schwartz napisał w książce You Can Trust the Communists … to Be Communists (pol. Możesz ufać komunistom… że będą komunistami) o dwóch wywiadach przeprowadzonych przez odwiedzającego sowiecką fabrykę samochodów, a następnie amerykańską fabrykę[3]:

‘Kto jest właścicielem tej fabryki?’

‘My jesteśmy’ – odpowiedzieli.

‘Kto jest właścicielem ziemi, na której jest zbudowana?’

‘My jesteśmy’.

‘Kto jest właścicielem produktów fabryki, które są już wytworzone?’

‘My jesteśmy’.

Na zewnątrz w rogu dużego parkingu stały trzy poobijane gruchoty. Odwiedzający zapytał: ‘Kto jest właścicielem tych samochodów?’

Odpowiedzieli: ‘My jesteśmy właścicielami, ale jeden z nich jest używany przez kierownika fabryki, jeden jest używany przez komisarza politycznego, a trzeci jest używany przez tajną policję’.

Ten sam reporter przyszedł do fabryki w Ameryce i zapytał robotników: ‘Kto jest właścicielem tej fabryki?’

‘Henry Ford’ – odpowiedzieli.

‘Kto jest właścicielem ziemi, na której jest zbudowana?’

‘Henry Ford’.

‘Kto jest właścicielem produktów fabryki, które są już wytworzone’.

‘Henry Ford’.

Na zewnątrz fabryki znajdował się rozległy parking wypełniony każdą marką i różnymi nowoczesnymi amerykańskimi samochodami. Zapytał: ‘Kto jest właścicielem wszystkich tych samochodów?’

Odpowiedzieli: ‘Och, to nasze’”.

Ta historia wyraźnie pokazuje konsekwencje i różnice pomiędzy systemami własności prywatnej i publicznej. W systemie własności publicznej zasoby i zyski z pracy są znacjonalizowane. Dawno przestały działać mechanizmy, które motywują indywidualny entuzjazm, sumienność i innowacyjność, podobnie jak poczucie odpowiedzialności wynikającej z prawa własności osobistej. Nazwa „majątek publiczny” oznacza, że bogactwo kraju jest wspólne dla wszystkich obywateli, ale w praktyce oznacza to, że uprzywilejowana klasa monopolizuje zasoby i w pierwszej kolejności zajmuje się tylko sobą.

Prawdziwym czynnikiem wzrostu gospodarczego są ludzie. Własność publiczna dławi ludzką witalność i motywację do produktywności. Podważa morale, promuje nieefektywność i powoduje marnotrawstwo. Od radzieckich kołchozów po ludowe gminy w Chinach – w tym nieudana kolektywizacja w Kambodży i Korei Północnej – system własności publicznej przynosi głód wszędzie, gdzie się pojawi. Dziesiątki milionów ludzi w Chinach zmarło z powodu głodu spowodowanego przez człowieka.

Własność prywatna funkcjonuje na zasadzie, że człowiek pracuje na swój chleb. W przeciwieństwie do tego własność publiczna narusza tę zasadę.

Zło i dobro – istnieją w ludzkości. Własność prywatna pozwala człowiekowi rozwinąć jego życzliwą naturę i zachęca do pracy i oszczędności. Własność publiczna sprzyja natomiast złu w ludzkiej naturze, promując zazdrość i lenistwo.

Friedrich Hayek pisze, że rozwój cywilizacji opiera się na tradycjach społecznych, które stawiają własność prywatną na pierwszym miejscu. Takie tradycje zrodziły nowoczesny system kapitalistyczny i towarzyszący mu wzrost gospodarczy. Jest to organiczny, samonapędzający się porządek, który nie wymaga rządu do działania. Jednak ruchy komunistyczne i socjalistyczne starają się kontrolować ten spontanicznie powstający porządek – Hayek nazwał to ich „śmiertelną zarozumiałością”[4].

Jeżeli prywatna własność i wolność są nierozłączne, to tak samo jest przy własności zbiorowej odnośnie dyktatury i tłumienia. System zbiorowej własności nacjonalizuje zasoby, degraduje produktywność ekonomiczną i zamienia ludzi w sługi kraju i niewolników. Wszyscy ludzie muszą być posłuszni poleceniom partii centralnej, a wszelkie pomysły i głosy niezgodne z reżimem mogą zostać uciszone za pomocą kar ekonomicznych. Ludzie są wtedy bezsilni wobec interwencji państwa.

W ten sposób eliminacja prywatnej własności i ustanowienie zbiorowej własności nieuchronnie prowadzi do totalitarnych rezultatów. Kolektywizm to jarzmo nałożone ludziom na kark przez totalitarne państwo. Wolność zostaje skradziona – w tym wolność do bycia życzliwym – i każdy jest zmuszony przestrzegać moralnych przykazań komunistycznego reżimu.

Niektórzy ludzie mówią, że władzy nie wolno sprywatyzować, a majątku nie wolno kolektywizować, bo inaczej ludzkość czeka katastrofa. Jest to faktycznie prawda.

b. Gospodarka planowa: Skazana na porażkę

W ramach gospodarki planowej produkcja całego społeczeństwa, alokacja zasobów i dystrybucja produktów opierają się na planie ustalonym przez państwo. Jest to całkowicie odmienne od naturalnego planowania przez firmy i ludzi.

Gospodarka planowa z założenia ma oczywiste wady. Po pierwsze, wymaga zgromadzenia ogromnych danych w celu dokonania rozsądnych aranżacji dotyczących produkcji. W przypadku kraju, a zwłaszcza nowoczesnego kraju z dużą populacją, ilość istotnych informacji jest niewyobrażalnie duża. Na przykład dawne radzieckie biuro cen towarów musiało ustalać ceny na 24 miliony różnych rodzajów towarów[5]. Takie obliczenia są niemożliwe.

Złożoność i zmienność społeczeństwa i ludzi nie może zostać rozwiązana poprzez jednolitą gospodarkę planową[6]. Nawet przy użyciu nowoczesnych olbrzymich baz danych i sztucznej inteligencji nie można wprowadzić ludzkich myśli jako zmiennych, więc system zawsze będzie niekompletny.

Ekonomista Ludwig von Mises w swoim artykule „Economic Calculation in the Socialist Commonwealth” (pol. „Kalkulacja ekonomiczna w socjalizmie”) rozważał związek między socjalizmem a rynkiem[7]. Zauważa, że bez prawdziwego rynku gospodarczego społeczeństwo socjalistyczne nie będzie w stanie dokonać rozsądnych obliczeń ekonomicznych. Tak więc podział zasobów nie może być zracjonalizowany, a gospodarka planowa zawiedzie.

Po drugie, w planowej ekonomii państwo brutalnie sprawuje kontrolę nad wszystkimi zasobami. To w rezultacie wymaga bezwzględnej władzy, przydziałów i nakazów. Co więcej, ekonomia władzy jest przede wszystkim podporządkowana polityce, a nie rzeczywistym potrzebom ludzi. Kiedy wymagania świata rzeczywistego nie są zgodne z planowaniem państwa, władza państwowa depcze naturalne trendy ekonomiczne, powodując masowy niewłaściwy rozdział kapitału i wszystkie towarzyszące temu problemy. Gospodarka planowa wykorzystuje ograniczone możliwości i mądrość rządu, odgrywając rolę Boga. Jest to skazane na porażkę.

Planowanie gospodarcze i polityka olbrzymiej presji są nierozłączne. Ponieważ plany krajowe są nieuchronnie wadliwe, gdy pojawiają się problemy, plany zostaną zakwestionowane zarówno w rządzie, jak i poza nim. Ci, którzy rządzą, czują, że ich władza jest kwestionowana, i będą walczyć, używając politycznej presji i czystek. Na przykład Mao Zedong zignorował prawa ekonomii i wymusił przeprowadzenie Wielkiego Skoku Naprzód, co poskutkowało trzyletnim głodem, który spowodował dziesiątki milionów zgonów. Postawiło to przed nim kolejne wyzwania, które stały się kluczowym powodem rozpoczęcia rewolucji kulturalnej.

Katastrofalne skutki gospodarki planowej i własności zbiorowej w pełni ujawniają się w obecnych warunkach chińskich przedsiębiorstw państwowych. W ostatnich latach dużo chińskich przedsiębiorstw państwowych wstrzymało lub spowolniło produkcję, co roku odnotowywały straty lub stały się niewypłacalne. Opierają się na dotacjach rządowych i kredytach bankowych na utrzymanie działalności. W zasadzie stały się pasożytami w gospodarce narodowej, a wiele z nich jest powszechnie znanych jako „przedsiębiorstwa zombie”[8].

Spośród 150 000 państwowych przedsiębiorstw w Chinach, z wyjątkiem państwowych monopoli w lukratywnych sektorach ropy naftowej i telekomunikacji, inne przedsiębiorstwa państwowe zgłaszają minimalne zyski i ponoszą poważne straty, niszcząc kapitał. Na koniec 2015 roku ich łączny majątek wynosił 176 procent PKB, zadłużenie stanowiło 127 procent, a dochody tylko 3,4 procent. Niektórzy ekonomiści uważają, że przedsiębiorstwa zombie zasadniczo przejęły gospodarkę Chin[9].

Tymczasem gospodarka planowa pozbawia ludzi wolności i zmusza państwo do opiekowania się nimi. Istotą projektu jest przekształcenie ludzi w niewolników i maszyny. Wszystkie aspekty życia ludzi znajdują się pod kontrolą państwa, które zamyka ludzi w niewidzialnym więzieniu, dąży do zniesienia wolnej woli i zmienia kryteria ludzkiego życia ustanowione przez Boga. Jest to kolejna manifestacja komunistycznego buntu przeciwko Bogu i prawu naturalnemu.

5. Teoria wyzysku Marksa: Fałszywa inwersja dobra i zła

Marks powiedział, że tylko praca tworzy wartość. Jeśli właściciel firmy zainwestuje w tym roku 10 milionów dolarów, a przychód firmy wyniesie 11 milionów dolarów, to zysk w wysokości 1 miliona dolarów został wytworzony przez pracowników. Zgodnie z teorią marksistowską, kapitał (sklepy, towary i inne środki produkcji) nie tworzy wartości, ale stanowi tylko część kosztów towarów. Wartość stworzona przez pracowników firmy (11 milionów dolarów) jest wyższa niż koszty firmy (w tym wynagrodzenie pracowników, które jest kosztem ich pracy). W teorii marksistowskiej zysk w wysokości 1 miliona dolarów jest „wartością dodatkową”, wytworzoną przez pracowników, a jednak niesprawiedliwie wywłaszczoną przez kapitalistę.

Marks twierdził zatem, że odkrył tajemnicę, w jaki sposób kapitalista zarabia pieniądze, i wierzył, że jest to pierwotny grzech wyzysku burżuazji. Kapitalistyczna inwestycja w zakładanie fabryk i firm jest oczywiście dla zysku, więc według Marksa proletariat będzie nieuchronnie wykorzystywany. Ten pierwotny grzech wyzysku, należący do całej burżuazji, tkwi w systemie kapitalistycznym. Marks doszedł więc do wniosku, że aby wyeliminować ten grzech, całe społeczeństwo kapitalistyczne musi zostać zniszczone – to znaczy, że burżuazja musi zostać wyeliminowana, a jej majątek skonfiskowany, podczas gdy awangarda partii kolektywizuje własność i ustanawia komunizm.

Absurdalność teorii wyzysku Marksa przejawia się głównie w dwóch aspektach. Po pierwsze, dzieli ludzi na dwie przeciwstawne klasy: burżuazję z kapitałem i proletariat bez niego. W rzeczywistości, ponieważ społeczeństwa uprzemysłowione wysunęły się na czoło, przenikanie się klas gwałtownie wzrosło. Przykładowo przenikanie się klas w erze Marksa (od początku 1800 do 1850 roku) było podobne do lat 70. w Wielkiej Brytanii i Stanach Zjednoczonych[10]. Wymiana między klasami jest procesem dynamicznym. Przypuszczalny członek proletariatu, jeśli kupuje udziały w firmie, nie należy już do proletariatu. Jeśli przypisanie do klasy można tak łatwo zmienić, próby dzielenia ludzi na grupy takie jak ta nie mają innego celu niż wzbudzanie nienawiści klasowej.

Z drugiej strony, poprzez zestaw misternie zaprojektowanych „teorii” marksizm zwodzi ludzi, aby zastąpili tradycyjne standardy moralne marksistowską namiastką standardu, który stanowi odwrotność dobra i zła. Według Marksa to, czy jednostka jest dobra, czy zła, nie jest osądzane w oparciu o jej moralność i czyny, ale przez jej miejsce w (odwrotnej) hierarchii kapitału. Ten, kto należy do klasy kapitalistycznej, jest winny wykorzystywania proletariatu (klasy robotniczej), a ponieważ proletariat jest tłumiony i wykorzystywany, jego członkowie z założenia zajmują moralne wyżyny. Bez względu na to, jak traktują kapitalistów, mogą trzymać głowę uniesioną wysoko. To rzeczywiście zmieniło posiadanie własności w zbrodnię, zamieniło kradzież majątku w sprawiedliwość i zalegalizowało i usprawiedliwiło brutalne wywłaszczenie. Ta odwrotność prawości i nikczemności, dobra i zła zachęcała do złoczynienia.

W Chinach, byłym Związku Radzieckim i komunistycznych państwach Europy Wschodniej partie komunistyczne kradły ziemię, linczowały właścicieli ziemskich i okradały kapitalistów z ich fabryk. Co gorsza, partia nawet wymordowała „wrogów klasowych”, dopuszczała się podpaleń, skonfiskowała majątek pokoleń, zniszczyła ludzką naturę, zainicjowała i prowadziła ogólną kampanię państwowego terroryzmu przeciwko ludziom. Całe to złoczynienie było wynikiem tych teorii. Tymczasem tradycyjne standardy moralne, jak również wiara w boskość, świętych i innych wybitnych uczonych i osobistości, zostały oznaczone jako należące do „klas wyzyskujących” i miały zostać zaatakowane i obalone.

Teorie Marksa były szeroko krytykowane w kręgach ekonomicznych i filozoficznych[11]. Poniżej znajduje się kilka przykładów ilustrujących absurdalność teorii wyzysku Marksa.

Marks twierdzi, że praca tworzy wartość, a ta wartość zależy od czasu pracy niezbędnego do produkcji. Jest to absurdalna teoria. Wartość towaru nie jest jedną z jego nieodłącznych właściwości. W większości przypadków ludzie dodają element subiektywny do każdego towaru – najbardziej widoczne jest to w podaży i popycie. Wielu ekonomistów badało proces wyceny i w przeciwieństwie do wąskiego monizmu Marksa, większość myślicieli ekonomicznych uważa, że wiele czynników bierze udział w tworzeniu wartości – w tym ziemi, kapitału, siły roboczej, nauki i techniki, zarządzania, ryzyka inwestycji itd. Działalność gospodarcza jest złożonym systemem, obejmującym różne ogniwa w łańcuchu produkcji. Różne czynniki produkcji mają określone wymagania kierownicze, a różne osoby odgrywają różne role, które są niezbędne w całym łańcuchu i przyczyniają się do tworzenia „wartości rezydualnej”.

Na przykład kapitalista zaplanował wydać milion dolarów na zatrudnienie dwóch inżynierów do zaprojektowania i wyprodukowania pewnej nowej zabawki. Do promowania nowej zabawki zatrudniona jest również osoba od promowania. Po dwóch latach nowa zabawka zyskuje na popularności i zarabia 50 milionów dolarów. Czy to praca inżynierów i osób odpowiedzialnych za promocję wytworzyła wartość rezydualną 50 milionów dolarów? Oczywiście nie. Powodem, dla którego nowa zabawka zarobiła miliony, jest to, że ludzie chcieli tej zabawki. Zgłębienie rynku przez kapitalistę, umiejętność koordynowania i zarządzania innymi oraz odwaga w podejmowaniu ryzyka przyczyniły się do wzrostu wartości zabawki.

Przypuśćmy, że kreatywność wykorzystana do produkcji zabawki pochodzi od jednego z inżynierów – czy wartość rezydualna 50 milionów dolarów pochodzi z faktu, że kapitalista wyzyskał kreatywność inżyniera, nie dając nic w zamian? Oczywiście nie. Jeśliby inżynier uważał, że jego kreatywność nie była odpowiednio wynagradzana, mógłby znaleźć inną firmę oferującą wyższą płacę.

Na wolnym rynku osiągnie się równowagę w dopasowaniu umiejętności i ambicji do kapitału. Kapitaliści, którzy żądają nieuzasadnionych zysków, przegrają z konkurencją lub nie będą w stanie przyciągnąć talentów. Ponadto ponieważ zwrot zainwestowanego kapitału opóźnia wydatki lub inne korzyści z tego kapitału, zyski wynikają również z wysiłków inwestora. Dlatego oczywiste jest, że w zamian otrzymasz tę dodatkową sumę. Zasada ta nie różni się od pożyczania na procent.

Istnieje również wiele „przypadkowych” czynników związanych z decydowaniem o wartości towaru. Takie przypadkowe czynniki mogą być rozsądnie wyjaśnione w odniesieniu do tradycyjnych wierzeń i kultury.

W pewnych sytuacjach tworzenie i niszczenie wartości może być całkowicie niezwiązane z kwestią pracy. Diament o wartości 10 milionów dolarów dzisiaj mógł być bezwartościowy pięć tysięcy lat temu, ponieważ nikt go nie chciał. Jałowy kawałek ziemi odziedziczony po dziadku może być 100 razy bardziej wartościowy ze względu na prosperowanie pobliskiego miasta lub odkrycie metali ziem rzadkich na jej terenie. Tutaj wzrost wartości nie wymaga pracy. Takie ogromne, niespodziewane bogactwo jest po prostu nazywane fortuną. Zarówno zachodnie, jak i wschodnie tradycje kulturowe uznają, że fortuna jest błogosławieństwem danym człowiekowi przez bogów.

Aby zademonstrować „racjonalność” i „konieczność” własności publicznej, Marks wymyślił teorię eksploatacji opartą na nadwyżce, która przekształciła działalność gospodarczą, jaką ludzie wykonują jako normalną część życia, w zachowanie negatywne i nieetyczne. Jego teoria jako część próby podważenia i obalenia istniejącego ładu gospodarczego rozlała nienawiść i pogardę.

Kapitaliści i robotnicy, właściciele ziemscy i chłopi w rzeczywistości tworzą środowisko wspólnych interesów. Ich relacja powinna opierać się na współpracy i współzależności; jeden wspiera drugiego, aby przeżyć. Marks celowo uczynił absolutną, skrajną i absurdalnie wyolbrzymioną sprzeczność między nimi – jakby mieli wrogie stosunki na śmierć i życie. W rzeczywistości wśród kapitalistów są dobrzy i źli ludzie, tak samo jak wśród robotników. W wymianie gospodarczej to, co naprawdę powinno być ujawnione i usankcjonowane, to nie kapitalista czy robotnicy jako tacy, ale każdy, kto podważa normalną działalność gospodarczą. Podstawą osądu powinny być poziom moralny i zachowanie, a nie bogactwo.

Ludzie mogą zmienić swój status ekonomiczny i społeczny poprzez własny wysiłek. Pracownicy mogą stać się inwestorami poprzez nagromadzenie majątku. Inwestorzy mogą stać się pracownikami z powodu klopotów w swoich inwestycjach. Społeczeństwo ciągle się zmienia i płynie jak woda. Rola siły roboczej i inwestorów we współczesnym społeczeństwie często się zmienia. Większość ludzi odgrywa także obie role – wprowadzając zyski, które osiągnęli, w przyszłe zdolności produkcyjne, tworząc w ten sposób zatrudnienie, zwiększając dobrobyt społeczny i przynosząc korzyści ogółowi społeczeństwa. Nawet założyciel amerykańskiego ruchu związkowego powiedział: „Najgorszą zbrodnią przeciwko ludziom pracującym jest firma, która nie przynosi zysku”[12].

Absurdalna teoria wartości nadwyżki umieszcza etykietę „wyzysku” na zwykłych działaniach właścicieli ziemskich i kapitalistów. Podżega do nieobliczalnej nienawiści, mętnego myślenia i walki, i zniszczyła życie milionów ludzi.

6. Nienawiść i zazdrość: Geneza egalitaryzmu absolutnego

Komunizm opowiada się za absolutnym egalitaryzmem. Na pozór może to brzmieć jak szumny termin, prowadząc wielu do ślepego zawierzenia w jego prawość. Jednak wywołuje także nienawiść i zazdrość. Jedną z konsekwencji egalitaryzmu jest to, że ludzie nie mogą znieść sukcesu innych, którzy są bogatsi, mają lepsze życie, łatwiejszą pracę i bardziej luksusowe warunki życia. Wszyscy muszą być równi, czyli: Powinienem mieć to, co ty masz, i mogę dostać to, co ty dostajesz. W takim wszechświecie wszyscy są równi, a świat jest jednorodny.

Absolutny egalitaryzm ujawnia się w co najmniej dwóch kwestiach. Po pierwsze, gdy ludzie nie są jeszcze równi, rośnie ich niezadowolenie z ich statusu ekonomicznego, co jest łatwe do wykorzystania przez złoczyńców, by wzniecać zazdrość i nienawiść. Ludzie zaczynają pożądać tego, co mają inni, a nawet zabiegają o to niewłaściwymi lub brutalnymi sposobami. W skrajnych przypadkach niszczą własność innych, a nawet zabijają, aby się wzbogacić. Najgorszą manifestacją tych tendencji jest krwawa rewolucja.

Aby wywołać niezadowolenie, Marks dzieli społeczeństwo na dwie przeciwne klasy: tych, którzy posiadają środki produkcji, i tych, którzy ich nie mają. Na prowincji są to gospodarze ziemscy i chłopi; w mieście są kapitaliści i robotnicy. W rezultacie wzbudza to nienawiść klasową i wykorzystuje ludzi rzekomo pozbawionych praw do przeprowadzenia krwawej rewolucji. Właściciele są bogaci, a chłopi biedni – skonfiskujmy ich majątek! Dlaczego właściciele ziemscy są bogaci? Wszyscy powinni być bogaci.

Tak więc Komunistyczna Partia Chin wezwała chłopów do „przodowania w reformie rolnej” – czyli atakowania właścicieli ziemskich i dzielenia ziemi. Jeśli właściciele nie chcą się z tym zgodzić, zostaną zabici. Partia komunistyczna najpierw podjudziła chuliganów do prowokowania konfliktów, a następnie podburzyła chłopów do powstania i zaatakowania klasy gospodarzy ziemskich. Zamordowano miliony właścicieli ziemskich.

Po drugie, absolutny egalitaryzm przejawia się także w grupach, które zasadniczo osiągnęły stan „równości”: Jeśli istnieją korzyści, każdy otrzymuje równy udział. Każdy, kto się wyróżnia, jest krytykowany. Każdy traktowany jest tak samo, bez względu na to, czy ktoś pracuje więcej, pracuje mniej, czy nawet nie pracuje. W Polsce powszechnie znane jest powiedzenie określające tę mentalność: Czy się stoi, czy się leży, zawsze kasa się należy.

Ludzie zewnętrznie wydają się być tacy sami, ale osobowość, intelekt, siła fizyczna, moralność, zawód, rola, wykształcenie, warunki życia, zakres, w jakim mogą przetrwać trudności i wytrwać, duch innowacji itd. są różne, a także wkład wniesiony do społeczeństwa jest inny. Dlaczego więc wynik powinien być ten sam dla wszystkich? W tym sensie nierówność jest w rzeczywistości prawdziwą równością, podczas gdy równość realizowana przez komunizm jest prawdziwą nierównością i prawdziwą niesprawiedliwością. Starożytni w Chinach twierdzili, że wolą Niebios jest nagradzanie tych, którzy ciężko pracują, i że Niebiosa nagradzają każdego zgodnie z wysiłkiem, który on włożył. Absolutny egalitaryzm jest niemożliwy w realnym świecie.

W absolutnym egalitaryzmie osiąga się taki sam wynik, niezależnie od tego, czy wykonujesz coś dobrze, czy kiepsko, bez względu na to, czy jesteś pracowity, czy leniwy. Pod przykrywką egalitaryzmu lenistwo jest wynagradzane, podczas gdy ci, którzy ciężko pracują i są zdolni, są karani, a nawet oburzają innych i są postrzegani z nienawiścią. Wszyscy spowalniają tempo, aby dopasować prędkość do najwolniejszego. W rzeczywistości powoduje to, że wszyscy stają się leniwi, oczekują, aż ktoś inny wniesie swój wkład, aby można było z niego skorzystać i na niego się załapać, zyskując coś za nic lub zabierając coś od kogoś, czego się nie ma, co skutkuje powszechnym upadkiem moralnym.

Nienawiść i zazdrość, które motywują absolutny egalitaryzm, są trującymi korzeniami ekonomicznej perspektywy komunizmu. Natura ludzka ma w sobie zarówno dobro, jak i zło. Zachodnie wyznania odnoszą się do siedmiu grzechów głównych, podczas gdy kultura Wschodu uczy, że człowiek ma zarówno naturę Buddy, jak i naturę demona. Natura Buddy przejawia się jako dobroć, umiejętność znoszenia trudności i brania pod uwagę innych. Demoniczna natura przejawia się jako samolubstwo, lenistwo, zazdrość, złośliwość, grabież, nienawiść, gniew, pożądanie, tyrania, lekceważenie życia, podżeganie do niezgody i stwarzanie kłopotów, tworzenie i szerzenie plotek, otrzymywanie czegoś za nic i tak dalej. Perspektywa ekonomiczna przyjęta przez komunizm rozmyślnie pobudza demoniczną naturę, wzmacniając zazdrość ludzi, chciwość, lenistwo i inne czynniki zła, powodując, że ludzie tracą człowieczeństwo i porzucają tradycyjne wartości utrzymywane przez tysiące lat. Wzmacnia to, co najgorsze w ludzkiej naturze, i zmienia ludzi w komunistycznych rewolucjonistów.

W książce pod tytułem Teoria uczuć moralnych (ang. The Theory of Moral Sentiments) Adam Smith, XVIII-wieczny ekonomista i filozof, twierdzi, że moralność jest fundamentem dobrobytu ludzkości. Przestrzeganie tych ogólnych zasad moralności „jest wymagane dla samego istnienia społeczeństwa ludzkiego, które rozpadłoby się, gdyby ludzkość nie okazywała czci i szacunku dla tych ważnych reguł postępowania”[13].

Lawrence Kudlow, dyrektor Narodowej Rady Gospodarczej USA (ang. U.S. National Economic Council), uważa, że dobrobyt gospodarczy musi istnieć równolegle do moralności. Napisał, że jeśli Stany Zjednoczone będą mogły przestrzegać „najważniejszej zasady” – stosować się do wartości moralnych, na których opiera się Ameryka – rozwój Stanów Zjednoczonych będzie nieograniczony[14].

Negatywne konsekwencje absolutnego egalitaryzmu w krajach na całym świecie nie są zaskakujące. Komunistyczny egalitaryzm wykorzystuje autorytet państwa do grabieży własności prywatnej i majątków należących do innych. Z jednej strony wzmacnia autorytet i władzę komunistycznej ideologii, a z drugiej przekonuje ludzi, że mają prawo do czegoś za nic. Właśnie w ten sposób komunizm zwodzi ludzi.

a. Promocja egalitaryzmu gospodarczego: Milowy krok w stronę komunizmu

Na Zachodzie pod wpływem absolutnego egalitaryzmu pojawiły się ostre nawoływania o „sprawiedliwość społeczną”, a także o ustawy o płacy minimalnej; o starania rządu, aby zapewnił wykształcenie i pracę ludziom, którzy historycznie byli źle traktowani, na przykład z powodu płci lub koloru skóry (ang. amer. affirmative action); o równe wynagrodzenie za taką samą pracę, i inne postulaty. To, co kryje się za tymi żądaniami, to pragnienie równości wyników, za którymi stoją elementy komunizmu. Będąc nieuważnym w tych sprawach, człowiek może łatwo wpaść w pułapkę.

Z punktu widzenia komunistów nie ma znaczenia, czy te podatne na opresję grupy uzyskają równość i czy ich status społeczny się poprawi. Są jedynie pionkami wykorzystywanymi do podżegania do roszczeń. Jeśli komuniści dostaną to, czego żądają, wtedy po prostu będą wysuwać nowe żądania równości, i nie będzie końca. Jeśli ich żądania nie zostaną spełnione, będą prowadzić wojnę, wykorzystując opinię publiczną, wzbudzać poczucie krzywdy, wzmacniać ludzkie mentalności na temat słuszności równości i wedle potrzeby używać tych pojęć do manipulowania opinią publiczną.

Ponieważ komunizm wznieca oburzenie na wielu polach i za pośrednictwem tak wielu różnych środków, kiedy wszystkie roszczenia wybuchają w tym samym czasie, wyniknie z tego zamieszanie społeczne, a może nawet rewolucja. Komuniści zawsze będą w stanie znaleźć podatne na opresję grupy, a następnie zażądać dla nich równości finansowej, powtarzając proces, aż do osiągnięcia absolutnej równości. Te żądania tak zwanej sprawiedliwości społecznej stają się kamieniem milowym na drodze ku komunizmowi. Wolne kraje na Zachodzie zostały zniszczone przez ideologię komunistyczną – to po prostu rzeczywistość.

W rzeczywistości realizacja tych planów często prowadzi do odwrotności zamierzonych celów. Ci, którzy mają być chronieni przez te zasady, są zamiast tego dyskryminowani i atakowani. Weźmy na przykład ustawę o płacy minimalnej. Na pozór jej celem jest ochrona praw pracowników, ale skutkiem tego wiele fabryk po prostu przestaje zatrudniać, ponieważ jest to dla nich nieopłacalne. W rezultacie jeszcze więcej pracowników traci pracę.

Umiejętności nie są zdobywane wszystkie naraz. Istnieje ciągły proces postępu i podnoszenia umiejętności, zdolności i etyki pracy. Wynikiem egzekwowania minimalnego wynagrodzenia jest to, że ludzie nie są szkoleni i nie są poważani, pracując w zawodach o niższych płacach, a następnie idą w kierunku lepiej płatnych miejsc pracy. Podejście zrównujące wszystkich narusza również teorię ekonomiczną i powoduje nadmierną interwencję rządu w gospodarkę.

Aby domagać się rewolucji społecznej, ludzie używają również wymówki „równej płacy za równą pracę”. Cytują statystyki i twierdzą, że średnia płaca czarnych mężczyzn jest niższa niż średnia płaca białych mężczyzn, że średnia płaca kobiet jest niższa od średniej płacy mężczyzn i że te rozbieżności są wynikiem rasizmu i seksizmu. W rzeczywistości takie porównania nie są właściwe.

Kiedy porównuje się jabłka i jabłka, wyniki są różne. Niektóre badania naukowców wykazały, że dochody czarnych rodzin, w których zarówno mąż, jak i żona ukończyli studia lub wyżej, są w rzeczywistości wyższe niż podobnie usytuowanych białych rodzin[15]. Po prostu dlatego, że czarne rodziny o takim statusie są stosunkowo rzadsze, istnieją rozbieżności pomiędzy ludźmi różnych ras i ich dochodami. Dokonanie sensownych i dokładnych porównań wydaje się zgodne ze zdrowym rozsądkiem, ale kiedy elementy komunistyczne podżegają do niezgody i walki, ludzie wydają się cierpieć na selektywną utratę wzroku.

Komunizm nie dba o dobro podatnych na opresję grup. Po prostu interesują go slogany, które ciągną ludzi ku komunizmowi, a tym samym ku zniszczeniu.

b. Wykorzystanie związków zawodowych przez komunizm w celu podkopania wolnych społeczeństw

Utrata miejsc pracy w sektorze produkcyjnym w Stanach Zjednoczonych jest dobrze znanym zjawiskiem. Ale wielu ludzi nie zdaje sobie sprawy z tego, że to związki zawodowe są jednym z głównych winowajców. Związki zawodowe twierdzą, że pomagają w osiągnięciu korzyści klasie robotniczej, ale robią coś przeciwnego. W jaki sposób? Jest to jasne, gdy prześledzimy historię związków zawodowych i transformację ich misji.

Związki zawodowe początkowo były założone przez członków klasy robotniczej o niewielkich lub zerowych umiejętnościach w celu prowadzenia negocjacji z kierownictwem. W pewnym stopniu związek zawodowy może być pośrednikiem i rozwiązywać konflikty między pracownikami a kapitalistami. Ale elementy komunistyczne przejęły związki zawodowe i przekształciły je w narzędzie promujące ruchy komunistyczne i ich programy.

Fryderyk Engels pisał na ten temat: „Nadchodzi również czas, kiedy klasa robotnicza zrozumie, że walka o wysokie płace i krótkie godziny pracy oraz cała działalność związków zawodowych, jak to się teraz dzieje, nie jest celem samym w sobie, ale jest środkiem, bardzo potrzebnym i skutecznym środkiem, choć tylko jednym z kilku środków w kierunku wyższego celu: całkowitego zniesienia systemu płac”[16].

Lenin uważał, że organizowanie się i legalizacja związków zawodowych jest ważnym środkiem klasy robotniczej do przejęcia przywództwa rewolucji demokratycznej od klasy kapitalistycznej. Jednocześnie uważał, że związek zawodowy stanie się filarem partii komunistycznej i kluczową siłą w walce klasowej. W swoim przemówieniu Lenin oświadczył, by związki zawodowe stały się „szkołą komunizmu” i połączeniem między partią komunistyczną a masami. Codzienną pracą związku zawodowego było przekonywanie mas i doprowadzenie ich do przejścia z kapitalizmu do komunizmu. „Związki zawodowe są ‘rezerwuarem’ władzy państwowej”[17].

W połowie XIX wieku siły komunistyczne i lewicowe wykorzystywały związki zawodowe do podżegania robotników do masowych strajków, surowych żądań wobec władz, a nawet podjęcia brutalnych działań w celu zniszczenia maszyn i fabryk. Związki zawodowe stały się potężną bronią komunizmu, w walce z kapitalizmem, prowadziły polityczne zmagania, tworzące chaos na świecie, aby mógł on dalej realizować swoje cele.

W październiku 1905 roku ponad 1,7 miliona robotników w Rosji uczestniczyło w ogólnonarodowym strajku politycznym i sparaliżowało gospodarkę kraju. W tym czasie utworzyła się Piotrogrodzka Rada Delegatów Robotniczych i Żołnierskich, jeszcze bardziej agresywna organizacja związkowa. Lenin nazwał to kiełkowaniem rewolucyjnego rządu i wierzył, że stanie się politycznym centrum Rosji. Innymi słowy, reżim sowiecki zbudowany w czasie rewolucji październikowej w 1917 roku wywodził się ze związku zawodowego[18].

Związki zawodowe w krajach zachodnich i rozwiniętych są również masowo infiltrowane i wykorzystywane przez elementy komunistyczne. Robotnicy i kapitaliści powinni funkcjonować w symbiozie, ale komuniści próbują prowokować, pogłębiać i intensyfikować konflikt między nimi. Jednym z ich najważniejszych narzędzi jest związek zawodowy. Związki zawodowe są wykorzystywane do eskalowania procesu negocjacji między kierownictwem a pracownikami do poziomu walki między klasami. Usprawiedliwiają i intensyfikują konfrontacyjną stronę relacji i wykorzystują ją do legitymizacji własnego istnienia. Od tego czasu związki zawodowe jątrzą i potęgują niezadowolenie robotników, obwiniają kapitalistów o wszelkie problemy i prowokują konflikt między nimi. Było to dość kluczowe dla przetrwania związków zawodowych.

Związki zawodowe mogą być w stanie przynosić robotnikom niewielkie krótkotrwałe zyski, ale z długoterminowego ekonomicznego punktu widzenia największą ofiarą ruchów związkowych dowodzonych przez komunistów jest klasa robotnicza. Dzieje się tak dlatego, że gdy kapitalistyczne przedsiębiorstwa się rozpadają, największymi przegranymi są pracownicy, którzy tracą pracę i środki do życia. Na pozór związki zawodowe walczą o interesy pracowników, ale w rzeczywistości podważają konkurencyjność przemysłu. Są tego dwa powody.

Po pierwsze, pod pretekstem ochrony praw i interesów pracowniczych związki utrudniają przedsiębiorstwom zwolnienia pracowników, którzy nie wykonują pracy i którzy niewiele osiągają. Powoduje to wzrost kultury lenistwa. Jest to nie tylko niesprawiedliwe w stosunku do pracowników pracujących sumiennie, lecz także zmniejsza ich aktywność. Najważniejszym czynnikiem wzrostu firmy są jej pracownicy, ale dzięki parasolowi ochronnemu związanemu z ochroną pracowników, którzy nie wypełniają swoich obowiązków, przedsiębiorstwa tracą konkurencyjność.

Po drugie, pod pretekstem ochrony dobra pracowników (w tym emerytur, ubezpieczeń zdrowotnych i tym podobnych) związki zawodowe stale podnoszą przedsiębiorstwom koszty. Koniec końców zmuszają firmy do zmniejszenia inwestycji w badania i rozwój, a także zmniejszają ich konkurencyjność. Powoduje to również konieczność podwyższania cen produktów przez firmy, co również szkodzi interesom konsumentów. Badania pokazują, że właśnie dlatego firmy bez związków zawodowych, takie jak Toyota i Honda, były w stanie produkować samochody wysokiej jakości po niższych kosztach, a amerykańskie fabryki samochodów ze związkami zawodowymi w Detroit stały się mniej konkurencyjne[19].

Edwin Feulner, założyciel amerykańskiej Heritage Foundation (pol. Fundacji Dziedzictwa), powiedział o związkach zawodowych: „Działają jak kamień u szyi firmy, przez co jest mniej elastyczna, mniej zdolna do mądrego reagowania na potrzeby zmieniającego się rynku”[20].

Wszystko to nasila monopol związków zawodowych na rynku pracy. Wywiera to szkodliwy wpływ na decyzje biznesowe i powoduje liczne nieuzasadnione żądania, a niektóre z nich są wyśrubowane. Przedsiębiorstwa, które nie spełniają tych żądań związków zawodowych, są celem ataków, w tym strajków i protestów, co dodatkowo paraliżuje prowadzenie firmy.

Związek zawodowy United Auto Workers (UAW) to związek reprezentujący pracowników sektora motoryzacji w Detroit. UAW rutynowo strajkowało. Przed kryzysem finansowym w 2008 roku związek zażądał 70 dolarów wynagrodzenia za godzinę plus świadczenia. W konsekwencji przemysł samochodowy w USA znalazł się niemalże na krawędzi bankructwa[21].

Utrata możliwości zatrudnienia w przemyśle wytwórczym w USA jest obecnie znana wszystkim, ale wiele osób nie wie, że związki zawodowe są kluczowym czynnikiem utraty tych miejsc pracy. Jak podaje Heritage Foundation w fabrykach, w których istnieją związki zawodowe, w latach 1977-2008 liczba miejsc pracy zmniejszyła się o 75 procent, podczas gdy pozazwiązkowe siły produkcyjne wzrosły w tym czasie o sześć procent.

Sytuacja poza sektorem wytwórczym jest podobna. Weźmy na przykład branżę budowlaną. „W przeciwieństwie do sektora produkcyjnego, począwszy od późnych lat siedemdziesiątych, przemysł budowlany znacznie się rozwinął. Łącznie jednak wzrost ten nastąpił wyłącznie w pozazwiązkowych miejscach pracy, od 1977 roku powiększając się o 159 procent”[22].

Ponadto związki zawodowe są narzędziami wykorzystywanymi przez elementy komunistyczne do promowania egalitaryzmu w przedsiębiorstwach. Heritage Foundation zauważa, że związki zawodowe domagają się płacenia przez firmy wynagrodzeń w zależności od stażu pracy pracownika (odpowiednik lat służby w krajach socjalistycznych), bez względu na wkład pracownika w firmę lub jego produktywność. „Związki zawodowe sprowadzają płace do jednego mianownika: Ograniczają płace bardziej produktywnym pracownikom, a podnoszą płace tym mniej kompetentnym” – stwierdza Fundacja[23].

Idea działająca tutaj jest taka sama jak absolutny egalitaryzm w czasach komunizmu, który jest faktycznie redystrybucją bogactwa wśród pracowników w przedsiębiorstwie. Ingerencja w wewnętrzne procesy decyzyjne przedsiębiorstw i monopol na rynku pracy to erozja wolnego rynku.

Agresywna działalność związków zawodowych w imię tego, co określają jako dobrobyt pracowników, koniec końców faworyzuje niektórych pracowników bardziej niż innych i spowalnia rozwój w poszczególnych firmach i całej gospodarce. Badanie przeprowadzone w 2005 roku wykazało, że „większość związkowych rodzin nie aprobuje amerykańskich związków zawodowych” i że „główny powód ich dezaprobaty nigdy nie jest otwarcie dyskutowany w mediach związków zawodowych ani podnoszony na konwencjach związkowych”[24].

Pod każdym względem ci, którzy są naprawdę sumienni, stali się ofiarami, a komunizm stał się największym zwycięzcą. Zasadniczo komuniści używają związków zawodowych do niszczenia kapitalistycznej wolnej gospodarki, obalania systemu kapitalistycznego i podważania normalnego życia człowieka stopniowo krok po kroku.

Związki zawodowe infiltrowane przez komunizm i pod kierunkiem ruchu postępowego przekształciły się w specjalną grupę interesu, podobną do wielkiej korporacji nastawionej na zysk. Zarząd ma ogromne osobiste interesy w przedsiębiorstwie, a korupcja jest powszechna[25].

W demokratycznych krajach związki zawodowe stały się w dużej mierze narzędziami lewicowców do walki z kapitalizmem. One jednogłośnie domagają się „sprawiedliwości społecznej” i „sprawiedliwości”, tworząc ogromne obciążenie socjalne dla społeczeństwa i przemysłu, stając się przeszkodą dla reform i prób poprawy efektywności w przemyśle wytwórczym, usługowym i edukacyjnym, a także w administracji rządowej. Kiedy czas nie jest odpowiedni, ukrywają się, ale gdy warunki są sprzyjające, wychodzą i mobilizują ruch społeczny, aby promować swoje cele. Związki zawodowe stały się w ten sposób klinem, którego komunizm używa do podziału wolnych społeczeństw.

7. Komunistyczne „ideały”: Kuszące i wiodące człowieka ku samozniszczeniu

Mimo że komunistyczna teoria jest pełna luk i sprzeczności, wiele osób wciąż jest przez nią oszukiwanych. To dlatego, że Marks opisał komunistyczny raj, którego mieli doznać ludzie na całym świecie. To jest główna fantazja i złudzenie. Jego opis zawiera „przytłaczającą obfitość materialną”, znacznie wyższe standardy moralne i „od każdego według jego zdolności, każdemu według jego potrzeb”. Nie byłoby prywatnej własności, nie byłoby przepaści między bogatymi i biednymi, żadnej klasy rządzącej, żadnego wyzysku, wolność i równość dla wszystkich, a każda osoba byłaby w stanie rozwinąć swoje szczególne talenty. Życie byłoby cudowne.

Ten zbiór podstępnych argumentów przyciągnął wielu do walki o to. Wielu dzisiejszych mieszkańców Zachodu nigdy nie przeżyło tragicznego doświadczenia życia w totalitarnym państwie komunistycznym. Pozostają w nich iluzoryczne nadzieje na komunistyczny raj, dlatego też rozdmuchują je, propagując komunistyczne i socjalistyczne idee.

W rzeczywistości wszystkie idee przedstawione przez Marksa są po prostu złudzeniami.

Marksizm twierdzi, że społeczeństwo komunistyczne będzie cieszyć się wyjątkową obfitością dóbr materialnych. Jednak ludzkie pragnienia i zachcianki są nieograniczone. W pętach ograniczonej ludzkiej wiedzy, ograniczone godziny pracy i ograniczone zasoby, niedobory i niedostatki są nieuniknione. Jest to najbardziej podstawowy punkt wyjścia dla wszystkich badań ekonomicznych. Bez tych ograniczeń ludzie nie muszą sprawdzać, która metoda produkcji jest najbardziej wydajna, ponieważ rzekoma wyjątkowa obfitość będzie zapewniona wszystkim i może zostać marnotrawiona do woli.

Marksizm twierdzi, że standardy moralne w społeczeństwie komunistycznym znacznie się poprawiły. Jednak dobro i zło współistnieją w każdym człowieku, a poprawa standardów moralnych wymaga kierowania się ortodoksyjną wiarą i wartościami, a także osobistymi wysiłkami we własnej kultywacji.

Marksizm głosi ateizm i walkę klasową, która potęguje zło w człowieku. Ludzie nie mogą mieć wolności wyznania, a religia jest jedynie politycznym narzędziem partii komunistycznej. Co więcej, w czasach komunizmu instytucje religijne są wykorzystywane do ochrony tyranii, do zwodzenia świata, do przeciwstawienia się Bogu, do sprzeciwiania się Bogu i do odwrócenia ludzi od Boga. Bez prawej wiary w Boga i samodyscypliny, moralność może tylko zanikać. Ponadto wszyscy przywódcy komunistyczni byli tyranami – aroganckimi, sprośnymi i całkowicie nieetycznymi. Oczekiwanie, że ich zwolennicy będą tak bardzo udoskonaleni w standardach moralnych, jest sprzeczne z rozsądkiem.

Marksizm głosi równość dla wszystkich. Ale jak to omówiono wcześniej, socjalizm nieuchronnie prowadzi do totalitaryzmu. Władza jest podstawą dystrybucji zasobów, ale rozkład władzy w państwie totalitarnym jest najbardziej niesprawiedliwy. Dlatego dystrybucja zasobów w ramach totalitaryzmu będzie również najbardziej niesprawiedliwa. We wszystkich krajach, w których socjalizm rządzi lub rządził, ludzie widzą tworzenie się uprzywilejowanej sfery, a także skrajne przepaści między bogatymi i biednymi oraz trzymanie ludu w karbach przez państwo.

Marksizm zwodzi ludzi obietnicą „od każdego według jego zdolności, każdemu według jego potrzeb”[26]. Jednak gospodarki socjalistyczne są podporządkowane władzy. Zwykli ludzie nie mają podstawowych swobód, nie wspominając o możliwości działania zgodnie z własnymi uiejętnościami. Biorąc pod uwagę, że ludzkie pragnienia są nieskończone, nawet najbogatsi ludzie na ziemi nie mogą dostać wszystkiego, czego chcą, a co dopiero przeciętny człowiek. Po pierwsze, niemożliwe jest osiągnięcie wyjątkowej obfitości towarów, biorąc pod uwagę naturalną rzadkość zasobów, nie wspominając o ich dystrybucji dla tych, którzy ich potrzebują.

Komunizm także oszukuje ludzi, obiecując, że każdy członek społeczeństwa może w pełni wykorzystać swoje umiejętności. Marksizm mówi, że podział pracy tworzy alienację. Ale tak naprawdę podział pracy jest konieczny w każdym społeczeństwie. Adam Smith argumentuje w książce pt. Bogactwo narodów (ang. The Wealth of Nations), że podział pracy może znacznie zwiększyć wydajność i propagować dobrobyt. Różnice powstałe w wyniku podziału pracy niekoniecznie są powodem konfliktów ani nie prowadzą do alienacji i depersonalizacji. Ludzie we wszystkich dziedzinach życia mogą podnosić morale, przyczyniać się do dobra społeczeństwa i przynosić szczęście ludzkości.

Komunistyczne zapatrywania na gospodarkę są antymoralne. Szkody, jakie wyrządzają, zostały już zauważone w krajach socjalistycznych i komunistycznych. Różne formy ukrytej ekonomii komunistycznej na Zachodzie również przyniosły szkody społeczeństwu. Komunizm nieuchronnie tworzy totalitarną tyranię, biedę i głód. Bezustannie potęguje zło w ludzkiej naturze i niszczy ludzką moralność. To największe zło i najgorszy odwrotny nurt w historii ludzkości.

Gdy spojrzeć wstecz na ponad stulecie historii komunizmu, bezwzględna rzeczywistość raz po raz dowodzi, że jest to historia podżegania do nienawiści, masowych mordów i zła. Wszystkie totalitarne kraje komunistyczne doznają najokrutniejszych mordów, a ludzie w tych krajach mają najmniej wolności i żadnych praw człowieka. Zasoby są wyczerpywane do celów wojskowych. Ludzie są obrabowywani ze swojej własności, by wzbogacić klasę uprzywilejowaną i podnieść jej wagę, podczas gdy większości pozostaje praca w biedzie.

Ruch komunistyczny nie tylko pozbawia ludzi życia, lecz także prowadzi do niszczenia tradycyjnych wartości i kultury na ogromną skalę. Zwłaszcza w komunistycznych Chinach normy moralne osiągnęły już zastraszająco niski poziom, daleko wykraczający poza to, co można sobie łatwo wyobrazić. Pozyskiwanie narządów od żywych ludzi, dobrych ludzi, którzy uprawiają kultywację, stało się usankcjonowanym przez państwo procesem przemysłowym. Komuniści zamienili ludzi w potwory. Personel medyczny, który ma pomagać chorym, stał się demonicznym mordercą. Zło KPCh dotknęło całego świata. Kraje, które powinny bronić praw człowieka, są zachęcane ekonomicznie, by przymknąć na to oko.

W ciągu ostatniego stulecia komuniści wykorzystali oryginalne nauki komunistyczne, aby przyciągnąć proletariackią część społeczeństwa, intelektualistów i młodsze pokolenia. Po upadku komunistycznych reżimów Europy Wschodniej pozostałe reżimy komunistyczne nie przyjęły już brutalnych form komunistycznych, ale zamiast tego wchłonęły kapitalistyczny system gospodarczy i przekształciły się w reżimy promujące wysokie podatki, wysoki poziom świadczeń socjalnych i redystrybucję bogactwa. Twierdzą, że podnoszą ogólne standardy życia i że wszyscy będą cieszyć się „dobrymi dniami” socjalizmu. W ten sposób kontynuują swoje oszustwo.

Komunizm żeruje na ludzkim dążeniu do dobra, prowadząc człowieka niemal do zmiany w religijnego fanatyka ideologii komunistycznej. Używa pogoni za dobrem jako sztandaru, aby odciągnąć ludzi od Boga. Zatruwa ludzkie umysły, wzmacnia ludzką naturę zła i prowadzi ludzi do popełniania wszelkiego rodzaju przestępstw. Ludzie oddają się przyjemnościom materialnym, odrzucając w ten sposób przekonania o wzniosłości i szlachetności wyższego celu życia. Komunizm wyciska z ludzi krwawicę, pot i łzy. W zamian ludzie są zatruwani i zabijani. Jeśli ludzie na świecie się nie obudzą, czekają ich jeszcze bardziej przerażające konsekwencje.

Wniosek: Dobrobyt i pokój można osiągnąć tylko dzięki moralności

Dążenie do szczęścia jest ludzką naturą. Prosperująca gospodarka może przynieść szczęście, ale gospodarka nie istnieje w próżni. Kiedy ścieżka rozwoju gospodarczego odbiega od etyki i moralności, może nastąpić kryzys gospodarczy. Społeczeństwo, które jest jedynie bogate, nie tylko nie jest w stanie przynieść radości i szczęścia, ale jego dobrobyt będzie krótkotrwały. Gdy fundamenty etyczne i moralne rozpadną się, to następstwa mogą być katastrofalne.

W 2010 roku chiński dziennik „People’s Daily” poinformował, że pomimo rozwoju gospodarczego wskaźnik szczęścia narodowego brutto (ang. Gross National Happiness Index) spadał w Chinach w skali roku. Druga pod względem wielkości gospodarka świata jest nękana przez korupcję, zanieczyszczenie środowiska i brak bezpieczeństwa żywności, co sprawia, że Chińczycy są wyjątkowo niepewni swojego życia. W tym przypadku bogactwo wzrosło, podczas gdy moralność i szczęście upadły.

Odzwierciedla to śmiertelną wadę komunizmu: Istoty ludzkie nie składają się tylko z ciała, ale znacznie bardziej z umysłu i ducha. Zanim człowiek przyszedł na świat, Bóg zaaranżował ścieżkę, którą ma podążać w swoim życiu. Chińczycy mówią: „każdy kęs i każdy łyk są nam z góry pisane”, analogicznie do tego wierzący mieszkańcy Zachodu odmawiają modlitwę przed posiłkiem (oratio ante prandium – przyp. redakcji), aby dziękować Bogu za Jego opatrzność. Ludzie wierzący w Boga rozumieją, że bogactwo jest łaską daną im przez Boga. Mają pokorne i wdzięczne serce, zatem są zadowoleni i szczęśliwi.

Wśród osób na tonącym Titanicu, był milioner John Jacob Astor IV, którego majątek pozwoliłby na zbudowanie 30 Titaniców. Jednak kiedy stanął w obliczu śmierci, wybrał to, co uważał za moralnie właściwe, chronił kobiety i dzieci – dał swoje miejsce dwojgu przerażonym dzieciom[27]. Podobnie Isidor Straus, współwłaściciel domu towarowego Macy, powiedział: „Nie pójdę przed innych mężczyzn”. Jego żona również odmówiła wejścia na łódź ratunkową, oddając swoje miejsce pani Ellen Bird, ich nowej pokojówce. Postanowiła spędzić ostatnie chwile z mężem[28].

Ci ludzie o wielkim majątku postanowili postawić na tradycyjne wartości i wiarę ponad szansę uratowania swojego majątku i życia. Ich wybór moralności i sprawiedliwości pokazuje światłość ludzkiej cywilizacji i ludzkiej natury: Szlachetny charakter jest cenniejszy niż życie, które jest jeszcze bardziej wartościowe niż bogactwo.

Pan Li Hongzhi, założyciel Falun Dafa, napisał w „Bogactwo i cnota”:

Powinnością władcy i urzędników jest bogacenie narodu, jednakże propagowanie kultu pieniądza jest najgorszym kierunkiem, jaki można obrać. Bogactwo bez cnoty (de) krzywdzi wszystkie czujące istoty, a bogactwo wraz z cnotą jest tym, czego pragną wszyscy ludzie. Dlatego nie można być majętnym, nie będąc orędownikiem cnoty.

Cnota została nagromadzona w poprzednich życiach; władca, urzędnik, bogaty, dostojnik wywodzą się z cnoty. Bez cnoty nie ma zysku: utrata cnoty oznacza utratę wszystkiego. Dlatego dążący do władzy i bogactwa najpierw muszą zgromadzić cnotę; znosząc cierpienia i czyniąc dobre uczynki pośród mas, można zgromadzić wielką cnotę. Aby to osiągnąć, należy zrozumieć zasadę przyczyny i skutku; świadomość tego może sprawić, że dygnitarze i naród staną się powściągliwi, a wtedy pomyślność i pokój zapanują pod niebem[29].

Jeśli ludzkość utrzyma wyżej wymienione wartości dla bogactwa i życia, ekonomiczne wyzwania zakorzenione w ludzkiej chciwości, lenistwie i zazdrości zostaną znacznie zredukowane. Z chwilą gdy ludzkość okiełzna swoje samolubne pragnienia, ideologia komunizmu nie będzie już w stanie zwabić ludzkiego serca. Wtedy Bóg obdarzy ludzkość błogosławieństwem w postaci wysokich standardów moralnych. W konsekwencji czego będziemy mieli idealną ekonomię dla ludzkości: bogactwo dla świata, spokój w naszych sercach i pokój w społeczeństwie.

Upiór komunizmu poczynił zawiłe aranżacje, by zniszczyć ludzkość. Jego ustalenia gospodarcze są tylko częścią historii. Aby uwolnić się spod kontroli komunistycznych „ideałów”, musimy przeanalizować spisek, zidentyfikować oszukańcze przesłania i przestać pokładać nadzieję w tym ideologicznym bankrucie. Musimy także przywrócić tradycyjne wartości i odzyskać moralność i cnotę. W ten sposób ludzkość będzie mogła cieszyć się wiecznym dobrobytem, szczęściem i prawdziwym pokojem. Ludzka cywilizacja będzie promienieć nową witalnością.

Przeczytaj Rozdział dziesiąty.

Przypisy

[1] „United States Declaration of Independence”, http://www.ushistory.org/declaration/document/.
Polskie tłumaczenie według: „Deklaracja Niepodległości Stanów Zjednoczonych”, http://www.kolousa.wssm.edu.pl/res/deklaracja.pdf.

[2] Karl Marx and Friedrich Engels, „Manifesto of the Communist Party”, Marx/Engels Selected Works, Vol. One (Moscow: Progress Publishers, 1969). Polski cytat za: https://www.ce.uw.edu.pl/wp-content/uploads/2018/10/4.-kapitalizm_marks_engels_manifest-komunistyczny.pdf.

[3] Fred Schwartz and David A. Noebel, You Can Trust the Communists… to Be Communists (Socialists and Progressives too) (Manitou Springs, CO: Christian Anti-Communism Crusade, 2010), 43-45. Polskie tłumaczenie pochodzi od redakcji.

[4] Friedrich Hayek, The Fatal Conceit: The Errors of Socialism (Routledge, August. 2013).

[5] Thomas Sowell, Intellectuals and Society, Revised and Expanded Edition (New York: Basic Books, 2012), Chapter 2.

[6] F. A. Hayek, „The Use of Knowledge in Society”, The American Economic Review, Vol. 35, No. 4. (September 1945), 519-530.

[7] Ludwig von Mises, „Economic Calculation in the Socialist Commonwealth”, Mises Institute, Accessed July 26, 2018, https://mises.org/library/economic-calculation-socialist-commonwealth.

[8] Shi Shan, „Quagmire in the Reform of China’s State-Owned Enterprises”, Radio Free Asia, September 22, 2015, https://www.rfa.org/mandarin/yataibaodao/jingmao/xql-09222015103826.html.

[9] Linette Lopez, „Zombie Companies Are Holding China’s Economy Hostage”, Business Insider, May 24, 2016, https://www.businessinsider.com/chinas-economy-is-being-held-hostage-2016-5.

[10] Jason Long, „The Surprising Social Mobility of Victorian Britain”, European Review of Economic History, Volume 17, Issue 1, February 1, 2013, 1-23, https://doi.org/10.1093/ereh/hes020.

[11] John Kenneth Galbraith, The Good Society: The Humane Agenda (Boston, MA: Houghton Mifflin Co., 1996), 59-60; Karl Popper, The Open Society and Its Enemies (Routledge, 2012).

[12] Michael Rothschild, Bionomics: Economy as Business Ecosystem (Washington, D.C.: BeardBooks, 1990), 115.

[13] Adam Smith, The Theory of Moral Sentiments (Philadelphia: Anthony Finley, J. Maxwell Printer, 1817).

[14] Lawrence Kudlow, American Abundance: The New Economic and Moral Prosperity (New York: Harper Collins Publishers, 1997).

[15] Thomas Sowell, Economic Facts and Fallacies (New York: Basic Books, 2008), 174.

[16] Friedrich Engels, „1881: Trades Unions”, Marxists.org, May 20, 1881, https://www.marxists.org/archive/marx/works/1881/05/28.htm. Polskie tłumaczenie pochodzi od redakcji.

[17] Vladimir Lenin, n.d., „The Trade Unions, The Present Situation and Trotsky’s Mistakes”, Accessed July 8, 2018, https://www.marxists.org/archive/lenin/works/1920/dec/30.htm. Polskie tłumaczenie pochodzi od redakcji.

[18] Lü Jiamin, „A History of Leninist Theory on Unions”, Liaoning People’s Press (1987).

[19] James Sherk, „What Unions Do: How Labor Unions Affect Jobs and the Economy”, Heritage Foundation Website, May 21, 2009, https://www.heritage.org/jobs-and-labor/report/what-unions-do-how-labor-unions-affect-jobs-and-the-economy.

[20] Edwin J. Feulner, „Taking Down Twinkies”, Heritage Foundation Website, November 19, 2012, https://www.heritage.org/jobs-and-labor/commentary/taking-down-twinkies. Polskie tłumaczenie pochodzi od redakcji.

[21] James Sherk, „What Unions Do: How Labor Unions Affect Jobs and the Economy”, Heritage Foundation Website, May 21, 2009, https://www.heritage.org/jobs-and-labor/report/what-unions-do-how-labor-unions-affect-jobs-and-the-economy.

[22] Ibid.

[23] Sherk (2009) Ibid. Polskie tłumaczenie pochodzi od redakcji.

[24] Steve Inskeep, „Solidarity for Sale: Corruption in Labor Unions”, National Public Radio, February 6, 2007, https://www.npr.org/templates/story/story.php?storyId=5181842.

[25] Ibid.

[26] Karl Marx, „Critique of the Gotha Programme”, https://www.marxists.org/archive/marx/works/1875/gotha/ch01.htm. Polskie tłumaczenie pochodzi od redakcji.

[27] Children on the Titanic (a documentary, 2014).

[28] Isidor Straus, Autobiography of Isidor Straus (The Straus Historical Society, 2011), 168-176. Polskie tłumaczenie pochodzi od redakcji.

[29] Li Hongzhi, „Wealth With Virtue”, Essentials For Further Advancement, January 27, 1995, https://www.falundafa.org/eng/eng/jjyz02.htm. Polskie tłumaczenie: „Bogactwo i cnota”, Istota Dalszych Postępów, 27 stycznia 1995 r., pl.falundafa.org/books/ksiazki/1995-1999_Istota_dalszych_postepow.pdf.

Tekst oryginalny ukazał się w anglojęzycznej edycji „The Epoch Times” dnia 2018-07-26, link do artykułu: https://www.theepochtimes.com/chapter-nine-the-communist-economic-trap-part-ii_2605465.html

Tagi:

Wykorzystujemy pliki cookies, by dowiedzieć się, w jaki sposób użytkownicy korzystają z naszej strony internetowej i móc usprawnić korzystanie z niej. Dalsze korzystanie z tej strony internetowej jest jednoznaczne z zaakceptowaniem polityki cookies, aktualnej polityki prywatności i aktualnych warunków użytkowania. Więcej informacji Akceptuję