Mike Pence: Chiny ingerują w amerykańską demokrację – USA nie ulegną

Administracja Trumpa przyjmuje nowe podejście wobec Chin, próbując zakończyć drapieżne zachowanie Komunistycznej Partii Chin

WASZYNGTON – wiceprezydent Mike Pence przekazał nam mocne przesłanie: Komunistyczna Partia Chin stosuje bezprecedensowe podejście ingerowania w demokrację Stanów Zjednoczonych i wpływania na opinię publiczną, natomiast prezydent Donald Trump nie pójdzie na ustępstwa, ponieważ jego rządy są skuteczne.

4 października br. Mike Pence wygłosił przemówienie w Hudson Institute na temat polityki Stanów Zjednoczonych wobec Chin – szczegółowo opisał intensywne i wyrafinowane operacje Komunistycznej Partii Chin polegające na wywieraniu wpływu wewnątrz Stanów Zjednoczonych.

„Pekin posługuje się całą administracją rządową, stosując narzędzia polityczne, gospodarcze i wojskowe, a także propagandę, aby zwiększyć swoje wpływy i wykorzystać swoje interesy w Stanach Zjednoczonych” – powiedział Pence.

„Co najgorsze, Chiny zainicjowały bezprecedensowe starania wywarcia wpływu na amerykańską opinię publiczną, wybory w 2018 roku, oraz media, chcąc dyrygować wyborami prezydenckimi w 2020 roku” – powiedział Pence. „Mówiąc bez ogródek, przywództwo prezydenta Trumpa działa, a Chiny chcą innego amerykańskiego prezydenta”.

Pence powiedział: „Chiny celują w amerykańskie władze stanowe i lokalne oraz urzędników, aby wykorzystać wszelkie podziały na poziomie polityki federalnej i lokalnej. Posługują się kwestiami takimi jak taryfy handlowe, aby zwiększyć wpływ polityczny Pekinu”.

„Pekin zmobilizował także tajnych aktorów, przykrywki i środowiska propagandowe, aby zmienić postrzeganie chińskiej polityki przez Amerykanów” – powiedział.

Do innych sposobów należą próby wpływania bezpośrednio na liderów biznesowych oraz amerykańskich wyborców.

„Wystarczy spojrzeć na pekińskie taryfy w odpowiedzi na nasze. Dotyczyły one szczególnie branż i państw, które miały odegrać ważną rolę w wyborach w 2018 roku. Według szacunków ponad 80 proc. amerykańskich hrabstw, które Chiny obrały za swój cel, głosowało w roku 2016 za prezydentem Trumpem; teraz Chiny chcą skierować tych wyborców przeciwko naszej administracji” – powiedział Pence.

Jako przykład podejmowanych przez Pekin prób bezpośredniego odwołania się do amerykańskich wyborców Pence wymienił między innymi wielostronicowy dodatek do „Des Moines Register” (dziennik wydawany w Iowa – przyp. redakcji), który został sfinansowany przez chińskie władze.

Nowe podejście do Chin

Pence powiedział, że poprzednie administracje niemal ignorowały działania Chin – a w wielu przypadkach jeszcze do nich nakłaniały. „Jednakże czasy te minęły”, a administracja Trumpa przyjęła nowe podejście.

„Dążymy do relacji opartych na uczciwości, wzajemności oraz szacunku dla suwerenności, i podjęliśmy zdecydowane oraz szybkie działania, aby ten cel osiągnąć”.

Nowe podejście Stanów Zjednoczonych, jak powiedział Pence, obejmuje uczynienie najsilniejszego wojska w historii świata jeszcze silniejszym, wdrażanie taryf celnych ukierunkowanych na zaawansowane gałęzie przemysłu, które Pekin próbuje przechwycić i kontrolować, większe zaangażowanie na rzecz wolnego i otwartego obszaru Indo-Pacyfiku, tworzenie nowych umów handlowych, usprawnienie międzynarodowych programów rozwojowych i finansowych oraz dawanie obcym narodom rzetelnej i przejrzystej alternatywy dla chińskiej dyplomatycznej pułapki zadłużeniowej.

Pence powiedział, że w przyszłym miesiącu pojedzie do Singapuru i Papui-Nowej Gwinei, aby reprezentować Stany Zjednoczone na ASEAN (ang. Association of South-East Asian Nations, pol. Stowarzyszenie Narodów Azji Południowo-Wschodniej – przyp. redakcji) i APEC (ang. Asia-Pacific Economic Co-operation, pol. Wspólnota Gospodarcza Azji i Pacyfiku – przyp. redakcji), gdzie w imieniu prezydenta przedstawi nowe środki oraz programy wspierające wolny i otwarty region Indo-Pacyfiku.

Jednym z tych programów jest ustawa „BUILD Act”, która niedługo zostanie podpisana przez prezydenta Trumpa. Ustawa zapewnia prywatnym przedsiębiorstwom możliwości przyczynienia się do rozwoju krajów o niskim i średnim dochodzie. Częściowo w odpowiedzi na chińską inicjatywę „Jednego pasa, jednej drogi”, która dała pekińskiemu reżimowi możliwość wpływania na region Pacyfiku, południowej Azji i Afryki.

„Aby chronić nasze interesy, tutaj u nas, wzmocniliśmy CFIUS – Komitet ds. Inwestycji Zagranicznych w Stanach Zjednoczonych (ang. Committee on Foreign Investment in the United States) – zwiększając naszą kontrolę chińskich inwestycji w Ameryce, aby chronić nasze bezpieczeństwo narodowe przed drapieżnymi działaniami Pekinu”.

Pence powiedział, że przeciwdziałając złym wpływom Pekinu oraz ingerencji w amerykańską politykę i polityków, Stany Zjednoczone „nadal będą go demaskować, bez względu na formę, jaką przyjmie”.

Zachęcał także dziennikarzy, aby większa ich liczba relacjonowała prawdę, bez strachu czy liczenia na przysługi, a także dogłębnie badała sprawy, „odkrywając, gdzie Chiny ingerują w nasze społeczeństwo i dlaczego – i mamy nadzieję, że więcej amerykańskich oraz globalnych organizacji informacyjnych przyłączy się do tych wysiłków”.

USA „odbudowały Chiny” niespełnionymi nadziejami

Pence powiedział, że Stany Zjednoczone kiedyś miały nadzieję, iż „liberalizacja gospodarcza doprowadzi Chiny do większego partnerstwa z nami i ze światem”.

„Po upadku Związku Radzieckiego zakładaliśmy, że wolne Chiny są czymś pewnym. Na przełomie XX i XXI w. Ameryka z optymizmem zgodziła się dać Pekinowi dostęp do naszej gospodarki i wprowadzić Chiny do Światowej Organizacji Handlu”.

Z takim optymizmem Stany Zjednoczone „odbudowały Chiny”.

„W ciągu ostatnich 17 lat PKB Chin wzrósł 9-krotnie; stały się drugą co do wielkości gospodarką na świecie. Znaczna część tego sukcesu była napędzana przez amerykańskie inwestycje w Chinach” – powiedział Pence.

„Komunistyczna Partia Chin wykorzystała również arsenał niespójności politycznych w kwestii wolnego i uczciwego handlu, przykładowo taryfy, systemy kwotowe, manipulacje walutami, wymuszenia transferu technologii, kradzież własności intelektualnej i dotacje na przemysł rozdawane jak cukierki. Polityka ta stworzyła dla Pekinu bazę produkcyjną, kosztem konkurentów, zwłaszcza Stanów Zjednoczonych.

Teraz Komunistyczna Partia Chin postawiła sobie za cel kontrolowanie, za pośrednictwem planu ‘Made in China 2025’, 90 proc. najbardziej zaawansowanych gałęzi przemysłu na świecie, w tym robotyki, biotechnologii i sztucznej inteligencji. Aby zdobyć dające władzę wyżyny ekonomi XXI w., Pekin polecił swoim urzędnikom i przedsiębiorcom, by zdobyli amerykańską własność intelektualną – podstawę naszego przywództwa gospodarczego – za pomocą wszelkich niezbędnych środków” – powiedział Pence.

Dodał również, że pod przywództwem Donalda Trumpa Stany Zjednoczone bronią swoich interesów narodowych z odnowioną siłą. Pence wyraził nadzieję, że amerykańskie firmy przyjmą podobną zasadę, aby bronić swojej własności intelektualnej, a nie podporządkować się opresjom ze strony Pekinu.

Pence powiedział, że działania USA miały duży wpływ. Największa chińska giełda zanotowała 25-procentowy spadek w pierwszych dziewięciu miesiącach bieżącego roku.

Wolność religijna

Pence podkreślił w swoim przemówieniu wagę wolności religijnej i wyraził głębokie zaniepokojenie represjami KPCh wobec chińskich chrześcijan, buddystów i muzułmanów, ponieważ „kraj, który uciska swój własny lud, rzadko zatrzymuje się tylko na tym”.

„W zeszłym miesiącu Pekin zamknął jeden z największych podziemnych kościołów w Chinach. W całym kraju władze niszczą krzyże, palą Biblie i więżą wierzących. Pekin osiągnął już porozumienie z Watykanem, które bezpośrednio przyznaje ateistycznej Komunistycznej Partii Chin bezpośrednią rolę w mianowaniu biskupów katolickich. Dla chińskich chrześcijan są to trudne czasy”.

Tajwańska demokracja

Pence ostro skrytykował opierające się na wymuszeniach zachowanie Pekinu wobec Tajwanu – wliczając w to nakłonienie trzech państw z Ameryki Łacińskiej do zerwania więzi z Tajpej i uznania Pekinu – a także zmuszanie amerykańskich firm do zmiany sposobu, w jaki przedstawiają Tajwan.

„Chociaż nasza administracja będzie nadal szanować politykę jednych Chin, co znalazło odzwierciedlenie w trzech wspólnych komunikatach oraz ustawie o stosunkach z Tajwanem, Ameryka zawsze będzie wierzyła, że ​​obranie przez Tajwan ustroju demokratycznego ukazuje wszystkim Chińczykom lepszą drogę” – powiedział Pence.

Historia i przyszłość

Przedstawiając krótki przegląd historii stosunków amerykańsko-chińskich, Pence podkreślił, że Stany Zjednoczone nigdy nie odgrywały w Chinach żadnej negatywnej roli w tak zwanym „stuleciu upokorzeń”. Zamiast tego podczas II wojny światowej Stany Zjednoczone walczyły wraz z Chinami przeciwko imperializmowi a „w następstwie tej wojny Ameryka zapewniła, że ​​Chiny staną się członkiem Karty Narodów Zjednoczonych”.

„Jednakże wkrótce po objęciu władzy w roku 1949 Komunistyczna Partia Chin zaczęła dążyć do autorytarnego ekspansjonizmu. Zwalczaliśmy się nawzajem zaledwie pięć lat po tym, jak nasze narody wspólnie walczyły” – powiedział Pence.

Pence zachęcił chińskich przywódców do zmiany obranego kursu.

„Zgodnie z naszą strategią bezpieczeństwa narodowego: ‘Konkurowanie nie zawsze oznacza wrogość’. Jak jasno określił to prezydent Trump, chcemy konstruktywnych relacji z Pekinem, gdzie nasz dobrobyt i bezpieczeństwo będą wzrastać wspólnie, a nie osobno. Podczas gdy Pekin odsuwa się od tej wizji, chińscy przywódcy wciąż mogą zmienić kierunek i powrócić do ducha ‘reformy i otwarcia’ oraz większej wolności.

Amerykanie nie chcą niczego więcej; Chińczycy zasługują na nie mniej niż tyle” – powiedział Pence.

Tekst oryginalny ukazał się w anglojęzycznej edycji „The Epoch Times” dnia 2018-10-04, link do artykułu: https://www.theepochtimes.com/pence-china-is-meddling-in-us-democracy-and-us-wont-back-down_2679446.html

Tagi:

Wykorzystujemy pliki cookies, by dowiedzieć się, w jaki sposób użytkownicy korzystają z naszej strony internetowej i móc usprawnić korzystanie z niej. Dalsze korzystanie z tej strony internetowej jest jednoznaczne z zaakceptowaniem polityki cookies, aktualnej polityki prywatności i aktualnych warunków użytkowania. Więcej informacji Akceptuję