I ty „Podziel się książką” z seniorami. Akcja już trwa

Projekt „Podziel się książką” zainaugurowano 2 października w Urzędzie Miasta Łodzi. Zdjęcie ilustracyjne (Mysticsartdesign / <a href="https://pixabay.com/pl/ksi%C4%85%C5%BCki-stary-chmury-drzewo-ptak%C3%B3w-863418/">Pixabay</a>)

Projekt „Podziel się książką” zainaugurowano 2 października w Urzędzie Miasta Łodzi. Zdjęcie ilustracyjne (Mysticsartdesign / Pixabay)

We współczesnym świecie pełnym e-booków kto, jak nie seniorzy, ma najwięcej doświadczeń z „prawdziwymi”, papierowymi książkami, pamięta szelest kartek i specyficzny zapach druku sprzed lat. – Czy ktoś poza seniorami jeszcze czyta książki? – zapytał żartobliwie prof. Jerzy Bralczyk, którego wykład „Sztuka mówienia” uświetnił inaugurację projektu „Podziel się książką”. Uroczyste otwarcie, na które przybyli licznie łódzcy seniorzy, odbyło się 2 października w sali Urzędu Miasta Łodzi – partnera inicjatywy.

Książka do książki aż zbierze się pokaźny księgozbiór

Pomysł na przeprowadzenie akcji powstał stosunkowo niedawno, lecz jak zapowiada organizator przedsięwzięcia, jest planowane jako długofalowa inicjatywa. W przyszłości zebrane książki będą przekazywane także do innych miejscowości.

Jak zapewnia w wywiadzie dla „The Epoch Times” Marta Oleksiak, koordynator marketingu i PR księgarni Gandalf.com.pl, nie po raz pierwszy firma uczestniczy w inicjatywach charytatywnych. Wspierała już bowiem SOS Wioski Dziecięce i Szlachetną Paczkę. – Zawsze jesteśmy otwarci na różne akcje, ale w tym roku pomyśleliśmy, że chcielibyśmy mieć własną akcję charytatywną. Chcemy zacząć od swojego podwórka – opowiada Oleksiak.

Zdecydowali się przeprowadzić zbiórkę książek na rzecz łódzkich seniorów, choć jak zauważa Oleksiak: – Jest to grupa nam mniej znana, bo wiadomo, że klienci internetowi są to w większości młodsi klienci, chociaż to się obecnie bardzo szybko zmienia. Dlatego chcemy akcją „Podziel się książką” połączyć pokolenia.

Ich propozycja spodobała się Urzędowi Miasta Łodzi, z którym nawiązali współpracę.

Inaugurację projektu „Podziel się książką” uświetnił wykład prof. Jerzego Bralczyka (po lewej), na zdjęciu z prezydent Łodzi Hanną Zdanowską (po prawej), Łódź, 2.10.2018 r. (Agnieszka Iwaszkiewicz / The Epoch Times)

Inaugurację projektu „Podziel się książką” uświetnił wykład prof. Jerzego Bralczyka (po lewej), na zdjęciu z prezydent Łodzi Hanną Zdanowską (po prawej), Łódź, 2.10.2018 r. (Agnieszka Iwaszkiewicz / The Epoch Times)

– Wszystko zdążyliśmy zorganizować w mniej więcej 3 tygodnie. Otworzyliśmy dzisiaj (tj. 2 października – przyp. redakcji) oficjalnie panel na naszej stronie, żeby przekazywać książki dla seniorów. Pomyśleliśmy z Urzędem Miasta, że pierwszym miejscem, do którego trafią książki, będzie Centrum Zdrowego i Aktywnego Seniora przy ul. Szpitalnej w Łodzi. Mamy nadzieję, że akcja będzie się cieszyła dużym powodzeniem i będziemy mogli później ją kontynuować i dotrzemy do całej Polski – mówi przedstawicielka firmy.

Każdy z nas może przyłączyć się do akcji zbierania książek dla osób starszych. Pomysłodawcy projektu przekonują, że pomóc można w bardzo prosty sposób.
Wystarczy wejść na stronę Gandalf.com.pl, w dziale książki wybrać kategorię „Podziel się książką” i dołożyć do koszyka książkę, którą chcielibyśmy przekazać seniorom. Zostanie ona przechowana w magazynie i dostarczona Centrum wraz z innymi egzemplarzami w okolicach Gwiazdki.

– Oczywiście jako firma deklarujemy podwoić liczbę książek, przekażemy jeszcze raz tyle, co nasi użytkownicy uzbierają. Na pewno będziemy to kontynuować w innych miastach – zapowiada Marta Oleksiak.

Do zakupu książek dla seniora przekonywała także podczas inauguracji prezydent Łodzi Hanna Zdanowska. Mówiła, że obserwuje znaczny wzrost czytelnictwa w Łodzi, co w jej ocenie sprawia, że 30 tys. książek dystrybuowanych przez miasto to nie jest liczba wystarczająca, dlatego dziękowała organizatorom za podjęcie akcji.

Badano upodobania czytelnicze seniorów

Aby lepiej poznać zainteresowania czytelnicze, podczas spotkania rozdano seniorom formularz ankiety do wypełnienia dotyczącej ich preferencji literackich. Podawać można było nie tylko tematykę i ulubionych autorów, lecz także tytuł książki, którą chciałoby się przeczytać jeszcze w tym roku.

Każdy z nas może przyłączyć się do akcji zbierania książek dla osób starszych. Na zdjęciu goście, którzy licznie przybyli na inaugurację projektu, Łódź, 2.10.2018 r. (Agnieszka Iwaszkiewicz / The Epoch Times)

Każdy z nas może przyłączyć się do akcji zbierania książek dla osób starszych. Na zdjęciu goście, którzy licznie przybyli na inaugurację projektu, Łódź, 2.10.2018 r. (Agnieszka Iwaszkiewicz / The Epoch Times)

Wśród zgromadzonych pojawiła się Łucja Rychlik, jak sama o sobie mówi, seniorką jest od ponad roku, a od Łódzkich Senioraliów (wydarzenia organizowanego przez UMŁ w partnerstwie z organizacjami pozarządowymi oraz innymi instytucjami i firmami, z dużym wyborem warsztatów i imprez mających zmotywować osoby starsze do aktywnego stylu życia) stara się uczestniczyć w zajęciach dla osób starszych.

– Po pierwsze zainteresował mnie wykład prof. Bralczyka. Byłam ciekawa, bo zazwyczaj w telewizji go oglądałam, ale to nie to samo, co na żywo się słyszy. Jego książki nie mam, bo w tej chwili czytam e-booki. Tak jest wygodnie, niepotrzebne są okulary, ale z drugiej strony brakuje czegoś. Nie czuć tego specyficznego zapachu papierowej książki, brakuje szelestu przewracania kartek. Myślę, że akcja jest pożyteczna. Ja mało znam współczesnych pisarzy, autorów książek. Obecnie podziwiam Dianę Gabaldon, a nie mogę znaleźć „Obcej”, już nawet zapisałam ten tytuł w ankiecie – podsumowuje Łucja Rychlik.

– Z Profesorem Bralczykiem jesteśmy w bardzo dobrym kontakcie. Zawsze jest u nas autorem na targach książki, spotkaniach autorskich. Jako senior, pierwszy nam przyszedł do głowy jako patron akcji. Pan Profesor bardzo się ucieszył i powiedział, że z chęcią przyjedzie do Łodzi – opowiada Marta Oleksiak.

Sztuka mówienia prof. Jerzego Bralczyka

Podczas spotkania seniorzy mogli się dowiedzieć m.in. o dobrych i złych stronach retoryki oraz o tym, kto i dlaczego się jej najchętniej uczył.

Wszystkich treści nie sposób przytoczyć, co więcej opis nie odda ani tonu głosu, ani gestów, pewne rzeczy trzeba było po prostu zobaczyć i usłyszeć, by poczuć atmosferę panującą na sali.

Jak na wykład o sztuce mówienia przystało, omawiane zagadnienia profesor ilustrował mową ciała, gestami, gadżetami i tonem głosu. Demonstrując chwyty stosowane przez mówców, przybliżał publiczności mechanizmy manipulacyjne, dzięki czemu słuchacze mieli szansę na ich rozpoznanie i po trosze na uodpornienie się na tego rodzaju techniki.

Prof. Jerzy Bralczyk podczas wykładu inaugurującego akcję „Podziel się książką”, Łódź, 2.10.2018 r. (Agnieszka Iwaszkiewicz / The Epoch Times)

Prof. Jerzy Bralczyk podczas wykładu inaugurującego akcję „Podziel się książką”, Łódź, 2.10.2018 r. (Agnieszka Iwaszkiewicz / The Epoch Times)

Profesor zwrócił jednak uwagę, że w przypadku mówców nadmierna znajomość chwytów retorycznych i świadomość tego, co robimy podczas przemówienia, często może bardziej przeszkadzać, niż pomagać, ponieważ stajemy się nienaturalni. A zbyt sztuczne zachowania odbierają przekazowi wiarygodność.

Dlatego jak przekonywał prof. Bralczyk, w takich sytuacjach „dobrze jest wiedzieć, ale niedobrze jest wiedzieć, że się wie”.

Profesor Bralczyk podkreślał istotną rolę głosu i jego tonu. Zaznaczył, że głos daje nam dużo więcej informacji niż mowa ciała i jest w nim więcej prawdy niż w języku. Znajduje się on bowiem między językiem a myślą. Zdaniem profesora to głos pokazuje nam, czy rzeczywiście tak myślimy, jak mówimy, czy też nie.

Ponadto prof. Bralczyk opowiadał m.in. o tym, kto uczestniczy w mówieniu, i dlaczego „lepiej mówić ludziom, a nie do ludzi” oraz jak istotny jest kontakt z rozmówcą, słuchaczem, czego z pewnością nie zabrakło podczas fascynującego wykładu.

Wykład prof. Bralczyka, prowadzony żywo, barwnie i z ogromnym poczuciem humoru, cieszył się dużym zainteresowaniem słuchaczy, wzbudzał radość. Nie zabrakło też pytań z sali, głównie związanych z poprawnością językową.

Jak można było zobaczyć, akcja spotkała się z dużym zainteresowaniem, a książki przekazane w ramach projektu znajdą wielu odbiorców.

Podzielić się książką można na stronie Księgarni Gandalf.

Tagi:

Wykorzystujemy pliki cookies, by dowiedzieć się, w jaki sposób użytkownicy korzystają z naszej strony internetowej i móc usprawnić korzystanie z niej. Dalsze korzystanie z tej strony internetowej jest jednoznaczne z zaakceptowaniem polityki cookies, aktualnej polityki prywatności i aktualnych warunków użytkowania. Więcej informacji Akceptuję