Naukowcy: Magnetyczne bieguny Ziemi raczej się nie odwrócą

Otaczające Ziemię pole magnetyczne m.in. chroni ją przed szkodliwym promieniowaniem, nie jest jednak stabilne. Badacze z Uniwersytetu w Lund uważają jednak, że magnetyczne bieguny Ziemi raczej się nie odwrócą (<a href="https://pixabay.com/pl/users/pdpics-44804/?utm_source=link-attribution&amp;utm_medium=referral&amp;utm_campaign=image&amp;utm_content=390912">PDPics</a> / <a href="https://pixabay.com/pl/?utm_source=link-attribution&amp;utm_medium=referral&amp;utm_campaign=image&amp;utm_content=390912">Pixabay</a>)

Otaczające Ziemię pole magnetyczne m.in. chroni ją przed szkodliwym promieniowaniem, nie jest jednak stabilne. Badacze z Uniwersytetu w Lund uważają jednak, że magnetyczne bieguny Ziemi raczej się nie odwrócą (PDPics / Pixabay)

Obserwowane w niektórych miejscach Ziemi anomalie zrodziły spekulacje dotyczące rzekomo zachodzącej zamiany biegunów magnetycznych naszej planety. Analiza śladów tego pola z okresu ostatnich 9 tys. lat wskazuje, że nic takiego nie ma miejsca, a anomalie najpewniej z czasem znikną.

Wiadomo o d dawna, że otaczające Ziemię pole magnetyczne (które m.in. chroni ją przed szkodliwym promieniowaniem) nie jest stabilne. Wiadomo też, że w przeszłości – średnio co 200 tys. lat – jego bieguny ulegały nawet odwróceniu.

Naukowcy zaobserwowali również, że w ciągu ostatnich 180 lat pole naszej planety osłabło o 10 proc. Jednocześnie w rejonie południa Atlantyku powstał obszar, w którym pole magnetyczne ma dużo mniejszą siłę. Jest to tzw. anomalia południowoatlantycka.

Z jej powodu dochodziło nawet do wywołanych promieniowaniem Słońca uszkodzeń przelatujących nad tym rejonem satelitów. Doprowadziło to do spekulacji i podejrzeń, że pole magnetyczne Ziemi „dąży” do odwrócenia.

Na łamach pisma „Proceedings of the National Academy of Sciences” naukowcy z Uniwersytetu w Lund (Szwecja) przekonują jednak, że nic takiego się nie dzieje.

„Stworzyliśmy mapy zmian pola magnetycznego Ziemi sięgające 9 tys. lat wstecz i okazuje się, że takie anomalie, jak ta na południu Atlantyku, to prawdopodobnie powtarzające się zjawiska, powiązane ze zmianami siły pola magnetycznego planety” – wyjaśnia geolog z Uniwersytetu w Lund Andreas Nilsson.

Badacze przeanalizowali różne źródła informacji z dawnych czasów – spalone artefakty archeologiczne, próbki materii wulkanicznej i różnego rodzaju osady np. z jezior i mórz. Można z nich odczytać informację o polu magnetycznym w danym okresie – zarówno o jego sile, jak i kierunku.

„Opracowaliśmy nową technikę modelowania, która łączy te pośrednie obserwacje z różnych okresów i lokalizacji w jedną rekonstrukcję magnetycznego pola, obejmującą 9 tys. lat” – wyjaśnia Andreas Nilsson. – „Na podstawie podobieństw z odtworzonymi anomaliami przewidujemy, że anomalia południowoatlantycka prawdopodobnie zniknie w ciągu następnych 300 lat, a Ziemi nie czeka zamiana biegunów”.

Korzyści z nowej mapy jest więcej – zauważają autorzy badania. Takie analizy pozwalają bowiem lepiej zrozumieć zachodzące we wnętrzu planety procesy, które powodują powstawanie pola magnetycznego. Mogą też pozwolić na dokładniejsze określanie czasu powstania śladów geologicznych i archeologicznych znalezisk.

Autor: Marek Matacz, PAP.

Tagi:

Wykorzystujemy pliki cookies, by dowiedzieć się, w jaki sposób użytkownicy korzystają z naszej strony internetowej i móc usprawnić korzystanie z niej. Dalsze korzystanie z tej strony internetowej jest jednoznaczne z zaakceptowaniem polityki cookies, aktualnej polityki prywatności i aktualnych warunków użytkowania. Więcej informacji Akceptuję