Krzywy Las pod Gryfinem uruchamia wyobraźnię. Zagadka wzbudza zainteresowanie nie tylko w Polsce

Zagadka lasu spod Gryfina wzbudza zainteresowanie nie tylko w Polsce (fot.: Lidia Kmiecińska)

Zagadka lasu spod Gryfina wzbudza zainteresowanie nie tylko w Polsce (fot.: Lidia Kmiecińska)

Sosny jak z nieziemskiej przestrzeni. To nie scenografia filmowa, choć osobliwy wygląd zdeformowanych drzew może przywoływać baśniowe skojarzenia. W Nowym Czarnowie w powiecie gryfińskim rośnie Krzywy Las. Cieszy się sławą osobliwości nie tylko w Polsce, lecz także na świecie. Odwiedzają go turyści, media i ekipy filmowe m.in. z Niemiec, Włoch, czy Japonii. Do dziś nie rozwikłano w pełni zagadki jego powstania, co często powoduje upowszechnianie niezwykłych historii na ten temat. Nie wszyscy chcą się pogodzić z faktem, że zniekształcenia dokonano celowo.

Fantazja na całego

Jak mówi Lidia Kmiecińska z Nadleśnictwa Gryfino: – To miejsce pobudza wyobraźnię ludzi, która zaczyna tam niesamowicie pracować. Wystarczy zapytać przyjeżdżających, o co chodzi w Krzywym Lesie, i pojawia się lawina różnych dociekań i hipotez. Ogromnym walorem tego miejsca jest to, że skłania do refleksji, kombinowania, jak ono powstało – dodaje.

Rzeczywiście sosny wygięte na wysokości ok. 20 cm od ziemi niemalże pod kątem prostym, o wysokości średnio 6-8 m, inspirują do snucia przypuszczeń. Jak mówi Lidia Kmiecińska, tyle, ile osób, tyle teorii na temat specyficznego kształtu tych drzew. Zasadzono je prawdopodobnie w 1932 roku. W artykule „Osobliwe deformacje sosen w borze nadodrzańskim” z 1971 roku Eugeniusz Ćwikliński podał, że Krzywy Las zajmował 1670 m kw. i posadzono tam ok. 400 drzew w 22 rzędach. Nie ma jednak na to potwierdzenia w innych źródłach.

– Próbowaliśmy rozstrzygać na różne sposoby i konkursowo, i podpytując najstarszych mieszkańców. Na pewno wiemy, że jest to celowa działalność człowieka. To nie są żadne siły nadprzyrodzone ani jak niektórzy sugerowali, czołgi stacjonujące tutaj w okresie wojny (pierwszy wysnuł taką hipotezę Ćwikliński – przyp. redakcji). Nie jest to też efekt działalności UFO czy tajnego laboratorium hitlerowców, którzy rzekomo mieli testować tutaj jakąś tajną broń jądrową, bo były i takie hipotezy – opowiada Lidia Kmiecińska.

Do deformacji przyczynił się człowiek

Wbrew różnym tajemniczym wyjaśnieniom do powstania niezwykłego lasu przynił się człowiek (fot.: Lidia Kmiecińska)

Wbrew różnym tajemniczym wyjaśnieniom do powstania niezwykłego lasu przynił się człowiek (fot.: Lidia Kmiecińska)

Lidia Kmiecińska zapewnia: – Było to dzieło rąk ludzkich. Być może była to celowa próba wytworzenia wygiętych półfabrykatów, np. do budowy sań rogatych. Jak donoszą źródła historyczne, gdzieś tu w okolicach miejscowości Wełtyń była przed wojną fabryka produkująca sanie rogate z charakterystycznie wygiętym przodem. Możliwe, że założono taką plantację, żeby zobaczyć, jak sosna sprawdzi się w takich warunkach i po specjalnych zabiegach.

Przypuszcza się, że przyjęto następującą metodę: – Ucinany był przewodnik – pęd główny z pąkiem wzrostu, a potem wyginany w odpowiedni sposób, a następnie prowadzono tę krzywiznę do góry – opisuje Lidia Kmiecińska.

Jak dodaje przedstawicielka Nadleśnictwa Gryfino: – Leśnicy niemieccy zasugerowali nam, że być może była to próba skonstruowania półfabrykatów, które dałyby się w łatwy sposób dopasować do budowy wozów służących do wywozu siana z Międzyodrza. Cały ten teren podlegał użytkowaniu kośnemu. Były tu łąki, zbierało się siano i trzeba było je wywozić.

Realia są inne

Pomimo krążących w internecie fotografii oraz informacji o bujnym drzewostanie liczącym nadal wg niektórych źródeł od 100 do nawet 400 krzywych sosen realia są inne, a ekipy, które przyjeżdżają są niejednokrotnie zaskoczone zastanym widokiem. Lidia Kmiecińska komentuje: – Tych drzew zostało dosłownie ok. 60-80, gdybyśmy wnikliwie policzyli. To nie jest zwarty drzewostan, jaki pokazują niektóre zdjęcia. Nie rośnie ich tu rzędem kilkaset.

Jak wyjaśnia: – One są zgrupowane w obrębie tzw. wydzielenia leśnego, czyli w tym konkretnym przypadku są to zaledwie 33 ary. Ponadto obecnie krzywe drzewa są rozproszone. Mamy takie miejsca, gdzie możemy jeszcze znaleźć ślady rzędowego sadzenia, ale w większości są one rozproszone w drzewostanie z „normalnej” sosny. Jest tylko jeden punkt, gdzie zawsze przyjeżdżają operatorzy z kamerami i fotografowie, i to z tego miejsca prezentowany jest Krzywy Las.

Co więcej, obok znajduje się rurociąg i blok i jak wspomina Lidia Kmiecińska, ludzie stają tam i pytają, gdzie są te krzywe drzewa, bo one rosną po kilka, a nie tak, jak się spodziewali – w zwartym lesie.

Niezwykłych drzew w Krzywym Lesie jest mniej, niż czasem się słyszy (fot.: Lidia Kmiecińska)

Niezwykłych drzew w Krzywym Lesie jest mniej, niż czasem się słyszy (fot.: Lidia Kmiecińska)

Pomnik przyrody

Krzywy Las nie jest rezerwatem przyrody, ale od lat 80. XX w. ustanowiono w tym miejscu pomnik przyrody powierzchniowy, w 2006 roku ponownie usankcjonowano ten status rozporządzeniem wojewody zachodniopomorskiego.

– Drzewa, które stanowią ten osobliwy pomnik przyrody, zaczynają powoli, pojedynczo obumierać. To normalny proces związany ze starzeniem się drzew. Jeśli obumierające sosny zaczynają upadać na ziemię, odkładane są na bok w widocznym miejscu i pozostawiane do naturalnego rozkładu tłumaczy – Lidia Kmiecińska. Obszar zajmowany przez pomnik przyrody jest na bieżąco porządkowany. Pozostałe tu najpiękniejsze okazy krzywych drzew są odsłaniane z zarastających je jeżyn i krzewów, aby mogły cieszyć oczy odwiedzających.

Z informacji przekazanych przez nadleśnictwo wynika, że współcześnie naukowcy nie zajmują się tematem Krzywego Lasu.

Zdjęć do artykułu użyczyła pani Lidia Kmiecińska z Nadleśnictwa Gryfino. Dziękujemy.

Źródła: gryfino.szczecin.lasy.gov.pl, gryfino.pl.

Tagi:
Witryna używa plików cookies zgodnie z polityką prywatności. zamknij