Wielki tajemniczy obiekt kosmiczny ma przelecieć blisko Ziemi w okolicach świąt Bożego Narodzenia

Tajemniczy obiekt, uznany przez NASA za „potencjalnie niebezpieczny”, znajdzie się w pobliżu Ziemi około świąt Bożego Narodzenia (NASA, modyfikacja: Tom Ozimek / The Epoch Times)

Tajemniczy obiekt, uznany przez NASA za „potencjalnie niebezpieczny”, znajdzie się w pobliżu Ziemi około świąt Bożego Narodzenia (NASA, modyfikacja: Tom Ozimek / The Epoch Times)

Uznana przez NASA za „potencjalnie niebezpieczną” asteroida wielkości połowy tej, która rzekomo przyczyniła się do zagłady dinozaurów, ma przelecieć blisko ziemskiej atmosfery na około tydzień przed świętami Bożego Narodzenia.

Nazwana Phaethon od imienia greckiego boga Faetona, który niemal zniszczył świat, olbrzymia skała jest „potencjalnie niebezpieczną asteroidą, której trajektoria pozostaje oddalona od orbity ziemskiej jedynie o dwa miliony mil” – twierdzi NASA.

„Ma szerokość 5 kilometrów i jest o połowę mniejsza od asteroidy czy komety, która zmiotła dinozaury z powierzchni Ziemi 65 milionów lat temu” – pisze dr Tony Phillips, redaktor techniczny w NASA Science.

Żeby ciało kosmiczne zostało zakwalifikowane przez NASA jako „niebezpieczne”, musi ono nie tylko posiadać trajektorię bliską Ziemi, lecz także mieć potencjał dokonania poważnych zniszczeń w przypadku uderzenia w naszą planetę.

Jak donosi NTD, meteor, który nie doleciał do powierzchni Ziemi, a jedynie eksplodował w atmosferze 30 kilometrów nad Czelabińskiem w Rosji w 2013 roku, ranił ponad 1000 osób i poczynił poważne uszkodzenia prywatnego mienia.

 

Jak twierdzi „National Geographic”, siła eksplozji meteoru czelabińskiego była porównywalna do ok. 400-600 kiloton trotylu, czyli była mniej więcej 30 razy większa niż eksplozja Little Boya, bomby atomowej zrzuconej na Hiroszimę.

Hubert Foy ze Space Safety Magazine szacuje, że gdyby meteor wielkości porównywalnej do czelabińskiego uderzył w miasto, zniszczenia byłyby olbrzymie.

„Fala uderzeniowa w jednej chwili zniszczyłaby od 9000 to 13 000 budynków, zabiłaby i raniła od 5 do 8 milionów ludzi w Nowym Jorku. To byłaby katastrofa naturalna o gigantycznych proporcjach, a rosyjski meteor pokazał, że taka katastrofa jest realna i mogłaby się pewnego dnia przydarzyć dowolnemu miastu na Ziemi”.

Rosyjscy astronomowie bacznie obserwują orbitę Phaethona. Naukowcy z Bałtyckiego Uniwersytetu Federalnego im. Immanuela Kanta w Kaliningradzie opublikowali wideo, w którym można prześledzić trajektorię asteroidy.

NASA także monitoruje obiekty, które zbliżają się na niebezpieczną odległość do Ziemi, w ramach programu „Near Earth Object”. Nowe potencjalnie niebezpieczne asteroidy (PNA) są odkrywane każdego miesiąca, ale wciąż istnieją dziesiątki tysięcy niezbadanych PNA o pokaźnej wielkości. Zostało to zbadane dzięki projektowi Large Synoptic Survey Telescope (LSST). Szacuje się, że istnieje od 10 000 do 20 000 PNA wielkości powyżej 100 metrów.

Ta grafika NASA pokazuje orbity wszystkich znanych potencjalnie niebezpiecznych asteroid (PNA). Do 2013 r. przebadano ich ponad 1400 (NASA, modyfikacja: Tom Ozimek / The Epoch Times)

Ta grafika NASA pokazuje orbity wszystkich znanych potencjalnie niebezpiecznych asteroid (PNA). Do 2013 r. przebadano ich ponad 1400 (NASA, modyfikacja: Tom Ozimek / The Epoch Times)

Phaethon jest także godny uwagi za sprawą nierozwiązanej zagadki wokół tego, czym tak właściwie jest. Według NASA technicznie jest on uznany za asteroidę, był nawet pierwszą asteroidą odkrytą przez satelitę. Z drugiej strony jest także obiektem, który przyczynił się do wytworzenia unikalnego deszczu meteorytów, zwanego Geminidami, a jest to coś, czego asteroidy nie są w stanie spowodować. Według jeszcze innych teorii jest on martwą kometą lub kometą skalistą.

„Zatem obiekt, który przyczynił się do wytworzenia deszczu Geminidów, jest tajemnicą” – jak można przeczytać na stronie Marshall Space Flight Center NASA.

Czymkolwiek Phaethon jest, NASA twierdzi, że przeleci w bezpiecznej odległości od Ziemi. Według NASA żadne z PNA, które znajdują się na liście potencjalnie niebezpiecznych obiektów, tzw. Sentry Risk Chart, nie zagrażają Ziemi.

Ale to zapewnienie może być niewystarczające, jak stwierdził w wywiadzie dla Discovery Alex Filippenko, astrofizyk i profesor astronomii pracujący na Uniwersytecie Kalifornijskim w Berkeley.

„Asteroidy, które są w stanie zniszczyć dużą część życia na Ziemi i większość gatunków, pojawiają się mniej więcej co 100 milionów lat. Nie jest to zjawisko cykliczne i nie następuje równo co każde 100 milionów lat. Może się zdarzyć w każdej chwili. Ale średnio dzieje się to co 100 milionów lat. Zatem nie należy pytać, czy to się wydarzy, ale kiedy się wydarzy”.

Tekst oryginalny ukazał się w anglojęzycznej edycji „The Epoch Times” dnia 2017-11-24, link do artykułu: https://www.theepochtimes.com/giant-mystery-space-object-phaethon-to-skim-earth-before-christmas_2365658.html

Tagi:
Witryna używa plików cookies zgodnie z polityką prywatności. zamknij