Sprzedawca książek religijnych w Chinach skazany na 7 lat więzienia

Mężczyzna próbuje uratować, co tylko się da, z gruzów zniszczonego kościoła w Bailu Township w Pengzhou, prowincja Syczuan, Chiny, 31.05.2008 r. (China Photos / Getty Images)

Mężczyzna próbuje uratować, co tylko się da, z gruzów zniszczonego kościoła w Bailu Township w Pengzhou, prowincja Syczuan, Chiny, 31.05.2008 r. (China Photos / Getty Images)

Mężczyzna w chińskiej prowincji Zhejiang został skazany przez sąd miejski w Linhai na siedem lat więzienia za rzekomą „nielegalną” sprzedaż książek religijnych importowanych z zagranicy, które były zamówione przez internet.

Według informacji podanych przez Radio Free Asia (RFA) Chen Yu został skazany 27 września za swoją działalność biznesową. Został również ukarany grzywną w wysokości 200 000 juanów (29 450 dolarów).

Chen sprzedał ok. 770 różnych książek religijnych i czasopism, które zaimportował ze Stanów Zjednoczonych i Tajwanu.

Nie tylko Chen ma kłopoty z władzami; podobno jego klienci również stali się podejrzanymi w dochodzeniu prowadzonym przez lokalną policję. RFA poinformowało, że władze wytropiły klientów Chena, korzystając z informacji o zamówieniach, które pobrano z systemu jego sklepu internetowego.

Klienci, którzy przedstawili się jako chrześcijanie z prowincji Shandong, Henan i Zhejiang, powiedzieli, że policja przeprowadziła obławę na ich domy i zarekwirowała książki religijne niezatwierdzone przez Komunistyczną Partię Chin (KPCh).

Według RFA, policja „uznała ‘Wheat Study’ za siłę antychińską” w trakcie przeszukiwania domów. „Wheat Study” to nazwa księgarni internetowej Chena.

Zgodnie z notatką władz lokalnych, którą pozyskało RFA, policja przesłuchała ponad 10 000 podejrzanych klientów.

Pewien chrześcijanin, pod warunkiem zachowania anonimowości, wyraził dezaprobatę wobec wyroku sądu w sprawie Chena. „To bardzo niesprawiedliwe, ponieważ chrześcijanie, prowadząc takie księgarnie, nie powodują żadnych zakłóceń w społeczeństwie” – stwierdził w wywiadzie dla RFA.

„Wiele lat temu było łatwiej” – dodał. „Można było kupować chrześcijańskie publikacje w internecie według własnego uznania”.

„Teraz wszystkie są zakazane. Wyśledzą cię, jeśli zostawisz jakąś wiadomość. W zasadzie nic nie kupujemy. Pobieram wersje elektroniczne online, ponieważ wiem, jak obejść Wielki Firewall” – powiedział, odnosząc się do stosowanego przez chiński reżim narzędzia nadzoru i cenzury, które blokuje Chińczykom dostęp do wybranych stron internetowych, zwłaszcza z krajów prodemokratycznych.

Inny chrześcijanin powiedział, że stał się niezwykle ostrożny, odkąd urzędnicy rządowi prześwietlili jego zakupy książek religijnych. Aby zapobiec monitorowaniu transakcji, mężczyzna usunął z telefonu wszystkie aplikacje i kontakty z powiązaniami religijnymi i opuścił religijne grupy internetowe, w których uczestniczył w mediach społecznościowych.

Zhang Jialin, profesor na Wydziale Kultur Religijnych i Zarządzania Informacjami na Uniwersytecie Aletheia na Tajwanie, powiedział RFA, że ostatnie orzeczenie sądu było szokującym ciosem dla wolności religijnej w Chinach.

Dodał, że nigdy nie słyszał o tak surowej karze za sprzedaż niezatwierdzonej książki religijnej, chociaż takie tytuły już od dawna są uważane przez KPCh za nielegalne.

„Za podobne przypadki wystawiano mandaty, ale żadna z kar nie była tak surowa. Prawdopodobnie miejscowy sąd zrobił to, aby podporządkować się polityce religijnej Xi Jinpinga” – dodał Zhang.

Kampania: „Sinicyzacja” religii

W 2014 roku sceny usuwania krzyży z kościołów w Chinach zaszokowały wielu chrześcijan w Chinach i na całym świecie. Przykładowo 27 lutego tamtego roku władze dzielnicy Yuhang w mieście Hangzhou, w prowincji Zhejiang, zmobilizowały ponad 200 osób i dźwig, żeby szybko zdemontować krzyż z kościoła w Huanghu, zajęło im to 20 minut.

Następnie na spotkaniu Zjednoczonego Frontu, które odbyło się w Pekinie w dniach 18-20 maja 2015 roku, chiński przywódca Xi Jinping po raz pierwszy wysunął propozycję „sinizacji” religii. Przedstawił swój plan dostosowania religii – chrześcijaństwa, buddyzmu i innych – do potrzeb „socjalizmu z chińskimi cechami” KPCh.

Od tego czasu w całym kraju pojawiały się doniesienia o kościołach, z których władze siłą usuwały krzyże.

Według danych z „Bitter Winter”, czasopisma poświęconego wolności religijnej i prawom człowieka, w tym roku, w okresie od stycznia do kwietnia, co najmniej 250 krzyży zostało usuniętych z kościołów w miastach Lu’an, Ma’anshan i Huaibei w prowincji Anhui.

1 kwietnia lokalne władze miasta Fuyang w Anhui próbowały usunąć krzyż ze 124-letniego kościoła Gulou. Pojawiło się ok. 100 chrześcijan, którzy starali się powstrzymać rozbiórkę.

Ostatecznie krzyż został zdjęty o 5 nad ranem dnia następnego.

Tekst oryginalny ukazał się w anglojęzycznej edycji „The Epoch Times” dnia 2020-10-05, link do artykułu: https://www.theepochtimes.com/seller-of-religious-books-in-china-sentenced-to-7-years-prison_3525251.html

Tagi:

Wykorzystujemy pliki cookies, by dowiedzieć się, w jaki sposób użytkownicy korzystają z naszej strony internetowej i móc usprawnić korzystanie z niej. Dalsze korzystanie z tej strony internetowej jest jednoznaczne z zaakceptowaniem polityki cookies, aktualnej polityki prywatności i aktualnych warunków użytkowania. Więcej informacji Akceptuję