Obywatele Chin zatrzymani za posty na platformie społecznościowej WeChat

Mężczyzna przechodzi obok reklamy platformy społecznościowej WeChat na międzynarodowym lotnisku w Hongkongu, 21.08.2017 r. (Richard A. Brooks/AFP/Getty Images)

Mężczyzna przechodzi obok reklamy platformy społecznościowej WeChat na międzynarodowym lotnisku w Hongkongu, 21.08.2017 r. (Richard A. Brooks/AFP/Getty Images)

WeChat jest jednym z najpopularniejszych mediów społecznościowych w Chinach, według ostatnich obliczeń ma tam 494,3 mln użytkowników. W niektórych przypadkach jednak używanie go może zostać uznane za przestępstwo.

Sześciu praktykujących Falun Gong, duchową dyscyplinę medytacyjną surowo prześladowaną przez chiński reżim, zostało ostatnio aresztowanych za udostępnianie na WeChacie informacji o trwających represjach stosowanych przez reżim wobec tej praktyki.

WeChat współpracuje ściśle z władzami, by pomagać w cenzurowaniu treści nieaprobowanych przez reżim. Informacje o Falun Gong, znanym także jako Falun Dafa, są w Chinach skrupulatnie cenzurowane. Owa praktyka duchowa opierająca się na buddyjskich i taoistycznych naukach moralnych została zakazana w 1999 roku.

Ówczesny lider partii Jiang Zemin obawiał się popularności grupy – według zachodnich mediów cytujących wypowiedzi chińskich urzędników w roku 1999 było prawie 100 mln praktykujących, co mogło osłabić autorytet partii. W lipcu 1999 roku Jiang Zemin zainicjował ogólnokrajową kampanię mającą na celu wykorzenienie praktyki, zmobilizował państwowy aparat bezpieczeństwa do aresztowania praktykujących, podczas gdy kontrolowane przez rząd media rozpowszechniały propagandę nienawiści w celu zwrócenia opinii publicznej przeciwko zwolennikom Falun Gong.

Praktykujący Falun Gong ćwiczą w Pekinie – zanim 20.07.1999 r. rozpoczęły się prześladowania (Dzięki uprzejmości Minghui.org)

Praktykujący Falun Gong ćwiczą w Pekinie – zanim 20.07.1999 r. rozpoczęły się prześladowania (Dzięki uprzejmości Minghui.org)

Potwierdzono śmierć ponad 4000 praktykujących na skutek nadużyć i tortur stosowanych w trakcie ich pobytu w więzieniu, jednakże ze względu na trudności z uzyskaniem informacji z Chin uznaje się, że faktyczna liczba zgonów jest o wiele większa, o czym donosi Centrum Informacyjne Falun Dafa (biuro prasowe grupy). Dodatkowo wielu praktykujących zostało zabitych z powodu przymusowej grabieży organów w ramach zaaprobowanego przez państwo przemysłu transplantacyjnego.

Według raportu na temat prześladowań religijnych w Chinach, przygotowanego przez Freedom House (organizację monitorującą przestrzeganie praw człowieka), miliony praktykujących Falun Gong, pomimo brutalnych prześladowań, nadal wyznają swoją wiarę.

Wielu próbuje rozpowszechniać informacje o prześladowaniach ze strony reżimu wśród zwykłych obywateli Chin, którzy nie mają dostępu do wiadomości na temat Falun Gong z internetu lub innych zagranicznych źródeł.

Najbardziej aktualnym przypadkiem jest próba uciszenia i ukarania przez reżim praktykujących za aktywność na WeChacie. Według Mighui.org, działającej w Stanach Zjednoczonych strony internetowej dokumentującej prześladowania w Chinach, cztery kobiety i dwóch mężczyzn – Wang Hui, Wang Xin, Han Xiaoqiu, You Tingting, Wang Yong i Wang Dengli – pochodzący z różnych miast i prowincji, zostali aresztowani i osadzeni w Lishui City Detention Center w prowincji Zhejiang. Raport Minghui stwierdza, że od chwili aresztowania policja, prokuratorzy i agencje partyjne próbowali przymusić szóstkę praktykujących do porzucenia wierzeń. 20 marca odbędą się ich przesłuchania w Sądzie Okręgowym w Songyang.

W przypadku Wang Hui w maju 2017 roku przebrani w stroje cywilne policjanci udający dostawców przesyłek wywabili ją z domu, po czym uprowadzili. Najpierw przywieziono ją na lokalny posterunek policji, a później przekazano do Songyang County Detention Center. Kiedy członkowie rodziny z prawnikiem odwiedzili centrum w celu złożenia wniosku o zwolnienie Wang, została ona przeniesiona do Lishui Detention Center. Minghui.org donosi, że jej rodzina została o tym poinformowana dopiero 22 dni później.

Chińska konstytucja gwarantuje wolność religijną, wolność słowa, zgromadzeń i protestów. W rzeczywistości jednak, pod rządami partii, praktykujący Falun Gong i inni dysydenci nadal bywają aresztowani za samo tylko wyznawanie swojej wiary lub rozpowszechnianie o niej informacji.

Raport Freedom House z 2017 roku tłumaczy, w jaki sposób chińskie władze wykorzystują technologię nadzoru i dane geolokacyjne w celu identyfikowania praktykujących Falun Gong, lokalizowania ich i gromadzenia przeciwko nim „dowodów”. „Dostarczane przez praktykujących Falun Gong dokumenty sądowe i opowiadane przez nich historie ujawniają zróżnicowane i szczegółowe typy dowodów zbieranych przez władze w celu skazywania praktykujących, od materiałów wideo z autobusów, przez historię wyszukiwania w przeglądarkach internetowych, po nagrania rozmów telefonicznych” – stwierdza raport.

Pracownik dostraja kamerę bezpieczeństwa na pl. Tiananmen w Pekinie, 30.08.2014 r. (Greg Barker/AFP/Getty Images)

Pracownik dostraja kamerę bezpieczeństwa na pl. Tiananmen w Pekinie, 30.08.2014 r. (Greg Barker/AFP/Getty Images)

Freedom House przeanalizowało 59 próbnie wybranych wyroków sądowych z 2016 roku dotyczących praktykujących Falun Gong. Wszyscy oskarżeni zostali skazani za poszukiwanie lub udostępnianie informacji. Według raportu „Do ich domniemanych ‘zbrodni’ zaliczało się zostawianie nagrań na poczcie głosowej, udostępnianie informacji w mediach społecznościowych WeChat lub QQ, używanie wirtualnej sieci prywatnej (VPN) w celu ściągania treści z Minghui lub chociażby posiadanie dużej liczby ulotek lub płyt w celu dalszego ich rozpowszechniania”.

Cenzura w internecie przybrała znacznie na sile w okresie, kiedy w Administracji ds. Cyberprzestrzeni władzę sprawował urzędnik partyjny Lu Wei. W lutym Lu został oskarżony o korupcję i usunięty ze stanowiska oraz pozbawiony członkostwa w partii.

Pewna liczba praktykujących Falun Gong została aresztowana za posty w internecie mówiące o prześladowaniach ze strony chińskiego reżimu.

Na przykład 47-letni Huang Qian został aresztowany 3 lutego 2015 roku za udostępnianie na Weibo, chińskim odpowiedniku Twittera, opowiadającej o prześladowaniach serii pt. „Wspomnienia z Gułagu”.

Zheng Jingxiana, który użył Weibo jako platformy do wyrażania swoich opinii, aresztowano tego samego dnia i osadzono w Nanzhou Detention Center, w południowej części metropolii Guangzhou.

Współpraca przy artykule: Luo Qiong.

Tekst oryginalny ukazał się w anglojęzycznej edycji „The Epoch Times” dnia 2018-03-09, link do artykułu: https://www.theepochtimes.com/chinese-citizens-detained-for-posts-on-social-media-platform-wechat_2462475.html

Tagi:

Drogi Czytelniku,

od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych), w skrócie nazywane RODO.

W myśl tych przepisów, abyśmy mogli nadal dostarczać Ci treści naszego serwisu oraz pracować nad jego rozwojem, np. mierzyć jego zasięg, potrzebujemy Twojej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych zbieranych przez pliki cookies, które podczas przeglądania naszych stron zapisują się na urządzeniu, z którego korzystasz.

Na dole niniejszej informacji znajduje się przycisk, którym możesz potwierdzić swoją zgodę. Twoje dane będą wykorzystywane w celach marketingowych oraz analitycznych. Więcej informacji znajdziesz na naszej stronie O prywatności.

Administratorzy danych i podmioty, którym będziemy powierzać przetwarzanie Twoich danych

Administratorem danych jest Fundacja „Nowa Epoka”, więcej infomacji znajdziesz na naszej stronie O prywatności.
Informacje o podmiotach, którym będziemy powierzać przetwarzanie Twoich danych także znajdziesz na stronie O prywatności.

W jakim celu będziemy przetwarzać dane:

  • analitycznym
  • by lepiej dopasować treści redakcyjne do Twoich zainteresowań
  • by zapobiec (np. poprzez wykrywanie botów) ewentualnym nadużyciom w usługach i zapewnić bezpieczeństwo korzystania z serwisu.

Zgodnie z nowymi przepisami masz prawo w dowolnym momencie wycofać swoją zgodę, żądać usunięcia Twoich danych. Jak to zrobić, opisujemy na stronie O prywatności.

Podstawy prawne przetwarzania Twoich danych osobowych

Każde przetworzenie Twoich danych osobowych musi mieć oparcie w odpowiednich przepisach. I tak, podstawą prawną przetwarzania Twoich danych osobowych w celach analitycznych oraz w celu zapewnienia bezpiecznego i niezakłóconego korzystania z serwisu jest tzw. uzasadniony interes administratora, opisany w art. 6 Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE), tzw. RODO. W pozostałych przypadkach przetwarzanie Twoich danych będzie się odbywać na podstawie Twojej dobrowolnej zgody.

Jeśli więc zgadzasz się na przetwarzanie Twoich danych osobowych zbieranych przez pliki cookies, które podczas przeglądania naszych stron zapisują się na urządzeniu, z którego korzystasz, kliknij w poniższy przycisk.