OBWE będzie monitorować protesty wyborcze i ponowne przeliczanie głosów

PiS złożył do Sądu Najwyższego protesty wyborcze dotyczące wyników wyborów w sześciu okręgach w wyborach do Senatu. Na zdjęciu ilustracyjnym fragment budynku Sądu Najwyższego przy pl. Krasińskich w Warszawie (Monikoska – praca własna, CC BY 3.0, zdjęcie modyfikowane / <a href="https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=25970498 ">Wikimedia</a>)

PiS złożył do Sądu Najwyższego protesty wyborcze dotyczące wyników wyborów w sześciu okręgach w wyborach do Senatu. Na zdjęciu ilustracyjnym fragment budynku Sądu Najwyższego przy pl. Krasińskich w Warszawie (Monikoska – praca własna, CC BY 3.0, zdjęcie modyfikowane / Wikimedia)

Biuro Instytucji Demokratycznych i Praw Człowieka OBWE będzie monitorować proces ponownego przeliczania głosów – powiedział szef PO Grzegorz Schetyna po spotkaniu amb. Janem Petersenem, który przewodniczył misji obserwującej wybory w Polsce. Biuro będzie się przypatrywać rozwojowi sytuacji – podkreśla ODIHR.

PiS złożył do Sądu Najwyższego protesty wyborcze dotyczące wyników wyborów w sześciu okręgach w wyborach do Senatu. Protesty dotyczą okręgów: nr 12 (jeden z okręgów w województwie kujawsko-pomorskim), nr 75 (jeden z okręgów w województwie śląskim), nr 100 (jeden z okręgów w Zachodniopomorskiem) i trzech okręgów w Wielkopolsce: nr 92, 95 i 96. PiS wnioskuje m.in. o ponowne przeliczenie głosów.

Także Koalicja Obywatelska złożyła we wtorek w SN protesty wyborcze – KO chce powtórzenia wyborów do Senatu w trzech okręgach: w Jeleniej Górze, Łomży i Pabianicach, gdzie wygrali kandydaci PiS. Zdaniem KO w tych trzech okręgach wybory mogły zostać przeprowadzone z naruszeniem prawa.

Schetyna po spotkaniu z Petersenem powiedział: „Nie mamy pewności, że głosy będą przeliczane w sposób transparentny i uczciwy, dlatego prosiliśmy o spotkanie z szefem misji OBWE i o dalszą kontrolę procesu, tym razem nie wyborczego, ale procesu powtórnego liczenia głosów. Uzyskaliśmy obietnicę, że OBWE będzie dalej tę sprawę nadzorować”. Zaznaczył, że OBWE będzie też monitorować proces przeliczania głosów w tych okręgach, gdzie wystąpiła o to opozycja.

Jak mówił szef PO, przede wszystkim chodzi o decyzję, jaka ma być podjęta przez nowo utworzoną Izbę Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych Sądu Najwyższego. Schetyna zauważył, że ta izba SN została powołana przez KRS – powołaną z kolei przez większość parlamentarną, czyli polityków Zjednoczonej Prawicy. Według niego wątpliwości co do praworządności tego procesu „mają wszyscy łącznie z Trybunałem Sprawiedliwości UE”, który wyda orzeczenie w tej kwestii 19 listopada.

„Tym bardziej chcemy, żeby nie tylko mężowie zaufania, przedstawiciele opozycji, ale także instytucje międzynarodowe do tego powołane, kontrolowały cały proces, który wynika z protestów złożonych przez PiS” – oświadczył lider Platformy. Według lidera Platformy Obywatelskiej „nie ma powodów, nie ma racjonalnych przyczyn, żeby powtórnie liczyć głosy, czego chce PiS”.

Na razie etap skarg i odwołań

Rzeczniczka ODIHR, pytana przez PAP o spotkanie Schetyny z Petersenem i o stanowisko Biura, odparła: „Proces wyborczy wciąż trwa i uważnie przyglądamy się rozwojowi sytuacji; zbieramy i analizujemy dokumenty, które zostaną uwzględnione w naszym raporcie końcowym”. „Jesteśmy na etapie skarg i odwołań. Ocena zażaleń wymaga wiele czasu i będziemy nadal obserwować sytuację, ale ponieważ minął ustalony czas działania misji, członkowie zespołu obserwacyjnego opuścili Polskę lub są w trakcie wjazdu” – dodała.

KO skierowała swoje protesty do Izby Pracy i Ubezpieczeń Społecznych SN, a nie do powołanej w ubiegłym roku do takich spraw Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych. Według KO adresatem protestów jest Sąd Najwyższy, a decyzję która izba go rozpatrzy, podejmie pierwsza prezes SN Małgorzata Gersdorf. „Sugerujemy Izbę Pracy i Ubezpieczeń Społecznych, bo to jest ta izba, która ma charakter niezależny, została prawidłowo powołana i zawsze zajmowała się rozpatrywaniem tego typu protestów” – powiedział poseł PO Mariusz Witczak.

W wyniku niedzielnych wyborów Komitet Wyborczy Prawo i Sprawiedliwość uzyskał 48 mandatów w Senacie. Koalicja Obywatelska – 43 mandaty. KW Polskie Stronnictwo Ludowe – trzy, a KW Sojusz Lewicy Demokratycznej – dwa. W Senacie zasiądą także Lidia Staroń (Komitet Wyborczy Wyborców Lidia Staroń – Zawsze po stronie ludzi) oraz Wadim Tyszkiewicz (Komitet Wyborczy Wyborców Wadim Tyszkiewicz), Krzysztof Kwiatkowski (Komitet Wyborczy Wyborców Krzysztofa Kwiatkowskiego) oraz Stanisław Gawłowski (Komitet Wyborczy Wyborców Demokracja Obywatelska). Trzej ostatni są kojarzeni z opozycją, co powoduje, że wszystkie ugrupowania opozycyjne razem dysponują w Senacie większością 51 senatorów.

Autor: Jakub Borowski, PAP. Śródtytuł pochodzi od redakcji.

Tagi:

Wykorzystujemy pliki cookies, by dowiedzieć się, w jaki sposób użytkownicy korzystają z naszej strony internetowej i móc usprawnić korzystanie z niej. Dalsze korzystanie z tej strony internetowej jest jednoznaczne z zaakceptowaniem polityki cookies, aktualnej polityki prywatności i aktualnych warunków użytkowania. Więcej informacji Akceptuję