„NYT” o twitterowej dezinformacji Huawei w Belgii

Personel i goście przechodzą przez lobby w biurze Huawei w Wuhan, w prowincji Hubei w centralnych Chinach, 8.10.2012 r. (STR/AFP/GettyImages)

Personel i goście przechodzą przez lobby w biurze Huawei w Wuhan, w prowincji Hubei w centralnych Chinach, 8.10.2012 r. (STR/AFP/GettyImages)

W trakcie debaty nad zmianą prawa w Belgii chiński koncern Huawei posługiwał się fałszywymi kontami na Twitterze, by rozpowszechniać korzystny dla siebie artykuł – ostrzega dziennik „New York Times”. Uprzedza, że może to być nowy model manipulacji w mediach społecznościowych.

Odtwarzając wydarzenia, „NYT” zaczyna od prawnika Edwina Vermulsta, który zgodził się napisać dla Huawei artykuł krytyczny wobec niekorzystnych dla chińskiego giganta planów belgijskiego rządu. Z Chińczykami współpracował od lat, a artykuł opublikowano 17 grudnia na portalu w języku niderlandzkim.

„(Vermulst) nie wiedział, że tekst zacznie żyć własnym życiem. Wkrótce stał się częścią zamaskowanej kampanii pro-Huawei w Belgii na temat sieci 5G, szybkiej technologii bezprzewodowej, będącej w centrum sporu geopolitycznego między Stanami Zjednoczonymi a Chinami” – pisze „NYT”.

Artykuł udostępniło co najmniej 14 kont na Twitterze, które oficjalnie podawały się za ekspertów, naukowców czy dziennikarzy. To wnioski firmy Graphika, która bada dezinformację i fałszywe konta w mediach społecznościowych. Konta te wykorzystywały wygenerowane komputerowo zdjęcia profilowe, po czym łatwo rozpoznać fałszywe profile.

Na tym jednak się nie skończyło. Następnie – jak relacjonuje „NYT” – pracownicy Huawei udostępniali wpisy z fałszywych kont, dzięki czemu krytyka wobec projektu belgijskiego prawa nabrała rozgłosu. Kevin Liu, szef Huawei do spraw publicznych i komunikacji w Europie Zachodniej, który ma zweryfikowane konto na Twitterze z 1,1 mln obserwujących, udostępnił 60 postów z fałszywych kont w ciągu trzech tygodni w grudniu 2020 roku. Oficjalne konto Huawei w Europie, które ma ponad pięć milionów obserwujących, zrobiło tak 47 razy.

Działania Huawei w Belgii „sugerują zwrot w manipulacjach w mediach społecznościowych” – twierdzi Ben Nimmo, śledczy Graphiki, który pomógł zidentyfikować kampanię. „To raczej biznes niż polityka […] To nie jeden kraj jest nakierowywany na inny. Wygląda to na operację służącą promowaniu interesów dużej międzynarodowej korporacji i wykonanie jej przeciwko państwu europejskiemu” – tłumaczy.

Po informacjach 30 grudnia od Graphiki Twitter usunął fałszywe konta.

Huawei przekazał w oświadczeniu, że rozpoczął wewnętrzne dochodzenie, aby „spróbować dowiedzieć się, co dokładnie się stało i czy nastąpiło jakieś niewłaściwe zachowanie”. „Zwrócono nam uwagę na niektóre media społecznościowe i działania online, sugerując, że mogliśmy nie przestrzegać zasad i naszych wartości, takich jak otwartość, uczciwość i przejrzystość” – dodano.

Huawei mocno ucierpiał z powodu amerykańskiej kampanii mającej na celu zakazanie używania produktów firmy. Administracja byłego prezydenta USA Donalda Trumpa twierdziła, że gigant stanowi zagrożenie dla bezpieczeństwa Stanów Zjednoczonych, argumentując, że rząd w Pekinie może wykorzystać technologię komunikacyjną do szpiegowania. Huawei konsekwentnie zaprzeczał tym zarzutom.

Z Waszyngtonu Mateusz Obremski, PAP.

Tagi:

Wykorzystujemy pliki cookies, by dowiedzieć się, w jaki sposób użytkownicy korzystają z naszej strony internetowej i móc usprawnić korzystanie z niej. Dalsze korzystanie z tej strony internetowej jest jednoznaczne z zaakceptowaniem polityki cookies, aktualnej polityki prywatności i aktualnych warunków użytkowania. Więcej informacji Akceptuję