Niemal od 2 tys. lat zatapiano broń w jeziorze w Lubanowie nieopodal Gryfina – informują archeolodzy

Archeolodzy wydobyli z jeziora w Lubanowie ok. 200 zabytków z różnych epok. Zdjęcie ilustracyjne przedstawia jezioro w nieoznaczonej lokalizacji (Oceans_Jewel / <a href="https://pixabay.com/pl/jezioro-woda-drzewa-jesie%C5%84-2895079/">Pixabay</a>)

Archeolodzy wydobyli z jeziora w Lubanowie ok. 200 zabytków z różnych epok. Zdjęcie ilustracyjne przedstawia jezioro w nieoznaczonej lokalizacji (Oceans_Jewel / Pixabay)

Archeolodzy podwodni z Instytutu Archeologii Uniwersytetu Warszawskiego wydobyli do tej pory ok. 200 cennych przedmiotów, w tym broni, zatopionych w jeziorze w miejscowości Lubanowo w województwie zachodniopomorskim. Niektóre z nich wrzucone przez Germanów pochodzą sprzed niemal 2 tys. lat. Co ciekawe, znaleziono też artefakty militarne zatopione przez Słowian w średniowieczu. Ponadto na dno zbiornika, który zostały potraktowany w 1945 roku jako śmietnisko, wrzucono niewybuchy z okresu II wojny światowej.

Odkrycia na dnie jeziora

Naukowcy prowadzą w Lubanowie badania od 2015 roku. Poszukiwacze militariów, którzy z jeziora wydobywają przedmioty z czasów II wojny światowej, zawiadomili archeologów o znajdujących się tam zabytkach sprzed 2 tys. lat.
Dr hab. Bartosz Kontny z IA UW, kierownik badań, relacjonuje: – Do tej pory wydobyliśmy z jeziora ok. 200 zabytków. Są to przede wszystkim cenne wyroby metalowe, w tym ozdoby z brązu i mosiądzu, wykonane w pierwszych wiekach naszej ery przez Germanów. Wielkim zaskoczeniem było dla nas tegoroczne znalezisko w postaci kilkunastu zabytków z czasów średniowiecza.

Słowianie też zatapiali broń w jeziorze

Dotychczas środowisko archeologiczne sądziło, że zatapianie metalowych przedmiotów, znane dotąd z okresu do V w., głównie z terenu Skandynawii, należy łączyć przede wszystkim z Germanami. – Tymczasem do jeziora w dzisiejszym Lubanowie ofiary w postaci cennych przedmiotów metalowych i broni wrzucali również Słowianie w okresie średniowiecza. W tym roku wydobyliśmy m.in. topory, kłódkę czy kołatkę. Na podstawie sposobu wykonania szacujemy, że powstały między XI a XV w. – tłumaczy naukowiec.

Znalezione średniowieczne zabytki nie były zgubami, ponieważ znajdowały się z dala od linii brzegowej, na głębokości 2-4 m. Zdjęcie ilustracyjne (globenwein / Pixabay)

W ocenie dra hab. Bartosza Kontnego odkrycie jest zaskakujące ze względu na to, że topienie przedmiotów w jeziorach było rytuałem pogańskim, którego jak uważano do tej pory, zaprzestano wraz z nadejściem chrześcijaństwa. Jednak jak pokazuje znalezisko, nie do końca tak było. Zdaniem archeologa znalezione średniowieczne zabytki nie były zgubami, bo znajdowały się z dala od linii brzegowej, na głębokości 2-4 m.

Jak podaje Kontny, artefakty z okresu wpływów rzymskich, datowane na blisko 2 tys. lat, odnajdywane są trochę bliżej linii brzegowej, na głębokości maksymalnie 2 m.

Warto zauważyć, że sposób zatapiania przedmiotów był inny. Germanie gięli i niszczyli broń przed wrzuceniem do jeziora. Na zabytkach z okresu średniowiecza nie odnotowano śladów intencjonalnego psucia.

Dlaczego akurat w tym jeziorze zatapiano od tysięcy lat przedmioty?

– Wyróżnia je głębokość. Dziś to prawie 20 m, a pierwotnie może nawet 40 m. Być może głębia fascynowała ludzi. Zresztą do dzisiaj wśród miejscowej ludności krążą legendy o zatopionej w jego odmętach… cegielni – tłumaczy badacz.

W pobliżu jeziora znajdują się grodziska średniowieczne. Jednak teren ten wciąż wymaga prac archeologicznych, gdyż do tej pory nie został dokładnie zbadany. – Tylko w ten sposób dowiemy się, kim byli ludzie, którzy odprawiali rytuały w jeziorze – przekonuje naukowiec. Według dra hab. Kontnego nie powinniśmy się spodziewać w okolicy zbyt wielu osad z czasów rzymskich, ponieważ strefa sacrum, jaką stanowiło jezioro, z reguły była usytuowana z dala od siedzib ludzi.

W tym roku prace archeologiczne odbywały się w lipcu. W poszukiwaniach wykorzystano wykrywacze metali. Badania utrudnia coraz gorsza przejrzystość wody, co w ocenie naukowców jest konsekwencją rosnącego zanieczyszczenia jeziora. Obecnie widoczność sięga maksymalnie 1,5 m, ale zdarza się znacznie mniejsza.

A.I., źródło: PAP.

Tagi:

Drogi Czytelniku,

od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych), w skrócie nazywane RODO.

W myśl tych przepisów, abyśmy mogli nadal dostarczać Ci treści naszego serwisu oraz pracować nad jego rozwojem, np. mierzyć jego zasięg, potrzebujemy Twojej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych zbieranych przez pliki cookies, które podczas przeglądania naszych stron zapisują się na urządzeniu, z którego korzystasz.

Na dole niniejszej informacji znajduje się przycisk, którym możesz potwierdzić swoją zgodę. Twoje dane będą wykorzystywane w celach marketingowych oraz analitycznych. Więcej informacji znajdziesz na naszej stronie O prywatności.

Administratorzy danych i podmioty, którym będziemy powierzać przetwarzanie Twoich danych

Administratorem danych jest Fundacja „Nowa Epoka”, więcej infomacji znajdziesz na naszej stronie O prywatności.
Informacje o podmiotach, którym będziemy powierzać przetwarzanie Twoich danych także znajdziesz na stronie O prywatności.

W jakim celu będziemy przetwarzać dane:

  • analitycznym
  • by lepiej dopasować treści redakcyjne do Twoich zainteresowań
  • by zapobiec (np. poprzez wykrywanie botów) ewentualnym nadużyciom w usługach i zapewnić bezpieczeństwo korzystania z serwisu.

Zgodnie z nowymi przepisami masz prawo w dowolnym momencie wycofać swoją zgodę, żądać usunięcia Twoich danych. Jak to zrobić, opisujemy na stronie O prywatności.

Podstawy prawne przetwarzania Twoich danych osobowych

Każde przetworzenie Twoich danych osobowych musi mieć oparcie w odpowiednich przepisach. I tak, podstawą prawną przetwarzania Twoich danych osobowych w celach analitycznych oraz w celu zapewnienia bezpiecznego i niezakłóconego korzystania z serwisu jest tzw. uzasadniony interes administratora, opisany w art. 6 Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE), tzw. RODO. W pozostałych przypadkach przetwarzanie Twoich danych będzie się odbywać na podstawie Twojej dobrowolnej zgody.

Jeśli więc zgadzasz się na przetwarzanie Twoich danych osobowych zbieranych przez pliki cookies, które podczas przeglądania naszych stron zapisują się na urządzeniu, z którego korzystasz, kliknij w poniższy przycisk.