Krwawy Superksiężyc, a w dodatku „niebieski” – niezwykłe zjawisko na niebie już 31 stycznia

Niebiesko-Krwawy Superksiężyc będzie widoczny 31 stycznia<br /> (ulrikebohr570 / Pixabay)

Niebiesko-Krwawy Superksiężyc będzie widoczny 31 stycznia
(ulrikebohr570 / Pixabay)

W środę 31 stycznia w niektórych zakątkach globu będzie można zaobserwować wyjątkowe zjawisko – Niebiesko-Krwawy Superksiężyc. Jest to moment, gdy jednocześnie Księżyc będzie najbliżej Ziemi, wystąpi jego pełne zaćmienie, a ponadto będzie to druga pełnia w miesiącu.

Po angielsku zwany „Super Blue Blood Moon” – taki Księżyc był widziany na zachodniej półkuli w 1866 roku, czyli ponad 150 lat temu! Na półkuli wschodniej to zjawisko można było zaobserwować trochę później, bo w 1982 roku. Jakkolwiek na to patrzeć, jest to zjawisko wyjątkowo rzadko spotykane. Na czym polega?

Niebiesko-Krwawy Superksiężyc to nałożenie się paru zjawisk na siebie. Po pierwsze, termin „Superksiężyc” odnosi się do momentu, kiedy nasz naturalny satelita znajduje się w perygeum, czyli w punkcie swojej orbity najbliżej Ziemi. Jest to aż o 50 tys. km bliżej niż punkt najbardziej oddalony od Ziemi, a jego odległość od naszej planety wynosi wtedy 359 tys. km. Tarcza Księżyca jest wtedy o 14 proc. większa i o 32 proc. jaśniejsza niż podczas standardowej pełni.

Po drugie, „krwawy Księżyc” oznacza, że będziemy mieli do czynienia z całkowitym zaćmieniem Księżyca. Zapowiadane zaćmienie będzie widoczne w Ameryce Północnej, Azji i Australii. W Stanach Zjednoczonych, Kanadzie i w krajach zachodniej Azji Księżyc zaćmi się podczas wschodu bądź zachodu i będzie miał wtedy krwistą barwę.

Trzeci człon nazwy jest najbardziej zagadkowy. Nie oznacza on bynajmniej, że Księżyc będzie koloru niebieskiego. Geneza tego terminu nie jest oczywista, natomiast jedno możliwych wyjaśnień bierze pod uwagę angielski termin „betrayal moon” (zdradziecki Księżyc), który odnosił się do pełni Księżyca niepasującej do normalnego rocznego cyklu 12 pełni Księżyca. Termin „betrayal” w języku staroangielskim brzmiało „belewe” i z czasem zmieniło się w „blue”, czyli oznaczało „niebieski”.

Niestety w Polsce nie będzie można w pełni doświadczyć Niebiesko-Krwawego Superksiężyca, gdyż w momencie maksymalnej fazy zaćmienia Księżyc będzie poza horyzontem, a pojawi się dopiero na koniec fazy półcieniowej. Jednak zarówno pełnia, jak i „niebieskość” Księżyca są zjawiskami, które wystąpią w naszej szerokości geograficznej. Warto je obserwować, gdyż Księżyc wschodzący w pełni nisko nad horyzontem będzie czerwieńszy niż zazwyczaj. Samo zjawisko będzie można także śledzić na żywo w NASA TV oraz na stronie NASA.gov/live.

Źródła: SpaceNASA, twojapogoda.

Tagi:

Wykorzystujemy pliki cookies, by dowiedzieć się, w jaki sposób użytkownicy korzystają z naszej strony internetowej i móc usprawnić korzystanie z niej. Dalsze korzystanie z tej strony internetowej jest jednoznaczne z zaakceptowaniem polityki cookies, aktualnej polityki prywatności i aktualnych warunków użytkowania. Więcej informacji Akceptuję