Kilkumilimetrowy „czarny punkt” w skałach z Gór Świętokrzyskich okazał się pozostałością najstarszych roślin lądowych

Góry Świętokrzyskie są jednymi z najstarszych pasm górskich w Europie (Kamilfoto / Pixabay)

Góry Świętokrzyskie są jednymi z najstarszych pasm górskich w Europie (Kamilfoto / Pixabay)

Na skamieniałe szczątki najstarszych znanych roślin lądowych natrafiono w miejscowości Zbrza położonej w powiecie kieleckim w południowej części Gór Świętokrzyskich. Znalezisko ocenia się na ok. 445 mln lat, jest ono ok. 15 mln lat starsze od najstarszych znanych dotychczas skamieniałości roślin lądowych. Naukowcy uznają odkrycie za dowód, że rośliny lądowe ewoluowały z form przypominających mszaki. Międzynarodowy zespół badaczy opisał znalezisko w „New Phytologist”.

Pradawne rośliny

Odkryte pozostałości to fragmenty bardzo starych, prymitywnych roślin beztkankowych. Podobnie jak współczesne mszaki organizmy te nie wykształciły wyspecjalizowanych tkanek, np. przewodzących.

Prehistoryczne ślady roślin dostrzeżono, gdy prof. UŚ dr hab. Mariusz Salamon z Wydziału Nauk o Ziemi Uniwersytetu Śląskiego szukał liliowców – zwierząt bezkręgowych.

Stanowisko, na którym dokonano odkrycia (Tomasz Brachaniec, UŚ / dzięki uprzejmości Mariusza A. Salamona, UŚ)

Stanowisko, na którym dokonano odkrycia (Tomasz Brachaniec, UŚ / dzięki uprzejmości Mariusza A. Salamona, UŚ)

– Przypadkiem natrafiliśmy na wykop pod fundament domu. Zabraliśmy kilkadziesiąt kilogramów próbek skały, które przywieźliśmy do laboratorium Wydziału Nauk o Ziemi UŚ. Po przemyciu i wysuszeniu prób znaleźliśmy tam interesujące mnie organizmy. Zauważyliśmy jednak również dziwne uwęglone szczątki, którymi zainteresowała się grupa specjalistów – relacjonował prof. Salamon. Naukowiec podkreśla, że w proces badania skamieniałości zaangażowanych było wiele osób i trwał on ponad rok. Obejrzano powyżej kilkuset kilogramów skał. Po zweryfikowaniu wyników oględzin przez wybitnych paleobotaników z Francji i Belgii ustalono, że próbka ma ok. 445 mln lat i zawiera szczątki najprawdopodobniej roślin wyższych.

– Udało się w niej znaleźć także spory (zarodniki), które z całą pewnością produkowane były przez rośliny lądowe – opowiadał prof. Salamon. Naukowiec zauważył również, że ówczesne rośliny miały zaledwie kilka milimetrów i przypominały rozdwojoną gałązkę. Jak zaznaczył, dychotomiczny podział wskazuje, że na tym etapie ewolucji roślina potrzebowała więcej niż jedną gałązkę zakończoną zarodnią, która kończyła wzrost pędu. – Dla większej skuteczności gałązka dzieliła się na dwie. W ten sposób na jednym pędzie powstawały dwa sporangia – wyjaśnił prof. Salamon.

Badacze natknęli się także na ślad struktury, którą uznali za aparat szparkowy. Oznacza to, że roślina musiała bytować w środowisku lądowym.

Szczątek jednej ze znalezionych roślin (Krzysztof Szopa, UŚ / dzięki uprzejmości Mariusza A. Salamona, UŚ)

Szczątek jednej ze znalezionych roślin (Krzysztof Szopa, UŚ / dzięki uprzejmości Mariusza A. Salamona, UŚ)

Znalezisko reprezentuje niezwykle stary typ organizmu, sprzed ok. 445 mln lat

Jak przypominają badacze, uważa się, że pierwsze prymitywne rośliny na lądzie pojawiły się prawdopodobnie ok. 480-460 mln lat temu, we wczesnym lub środkowym ordowiku.

Odkrycie jest tym bardziej niesamowite, że rzadko kiedy udaje się znaleźć rośliny bez sztywnych struktur, które po milionach lat nie uległyby pokruszeniu. Zwłaszcza że największy szczątek mierzy jedynie kilka milimetrów i jak mówią badacze: – Kiedy patrzymy na fragment skały, widzimy po prostu czarny punkt.

Chociaż osady te badane są od wielu lat, dopiero teraz udało się znaleźć pozostałości tak starych roślin. Podobnego znaleziska dokonano w warstwach skał z ordowiku w latach 90. w Kazachstanie.

Naukowcy wyjaśniają, że setki milionów lat temu, teren Gór Świętokrzyskich był dnem płytkiego morza. Nieopodal znaleziska prawdopodobnie znajdowała się strefa brzegowa. Przypuszcza się, że sztorm lub zwykły wiatr przenosiły fragmenty roślin nad morze i spychały je w głąb wód, takie działanie możemy obserwować także na współczesnych plażach. „Porwane” w ten sposób rośliny dryfują, gniją i opadają na dno.

Autorami publikacji w „New Phytologist” jest międzynarodowy zespół naukowców: Mariusz A. Salamon, Paweł Filipiak, Tomasz Brachaniec, Magdalena Misz-Kennan z Uniwersytetu Śląskiego, Robert Niedźwiedzki z Uniwersytetu Wrocławskiego, Wiesław Trela z Państwowego Instytutu Geologicznego – Państwowego Instytutu Badawczego, Przemysław Gorzelak z Instytutu Paleobiologii PAN, a także naukowcy z renomowanych ośrodków badawczych w Belgii i Francji, w tym University of Liège, CNRS, Géosciences Océan, Université de Rennes 1 i University of Lille.

A.I., źródła: PAP, nph.onlinelibrary.wiley.com.

Tagi:

Wykorzystujemy pliki cookies, by dowiedzieć się, w jaki sposób użytkownicy korzystają z naszej strony internetowej i móc usprawnić korzystanie z niej. Dalsze korzystanie z tej strony internetowej jest jednoznaczne z zaakceptowaniem polityki cookies, aktualnej polityki prywatności i aktualnych warunków użytkowania. Więcej informacji Akceptuję