Bieszczady: Mgła ogranicza widoczność, zakwitły zimowity

Po opadnięciu mgieł w Bieszczadach panują dobre warunki do turystyki pieszej i rowerowej (manufaktura82 / <a href="https://pixabay.com/pl/bieszczady-g%C3%B3ry-dom-domek-jesie%C5%84-1321835/">Pixabay</a>)

Po opadnięciu mgieł w Bieszczadach panują dobre warunki do turystyki pieszej i rowerowej (manufaktura82 / Pixabay)

Powyżej górnej granicy lasu w Bieszczadach mgła ogranicza widoczność do 50 m. Natomiast w bieszczadzkich dolinach widać w promieniu pół kilometra. W górskich kotlinach zakwitły już zimowity.

W czwartek rano w Cisnej i Ustrzykach Górnych termometry pokazywały 15 st. Celsjusza. – Jest bezwietrznie, a po opadnięciu mgły w górach są dobre warunki do uprawiania turystyki pieszej i rowerowej – powiedział ratownik dyżurny bieszczadzkiej grupy GOPR Paweł Szopa.

Ratownik przypomniał wybierającym się w góry, że „dzień jest krótszy niż jeszcze kilka tygodni temu i wyprawy trzeba planować nieco wcześniej”.

Na Podkarpaciu nieco wcześniej niż w poprzednich latach zakwitły zimowity jesienne. – Już od kilku dni można je podziwiać w dolinach Pogórza Przemyskiego, w Bieszczadach oraz w Beskidzie Niskim. Nazwa kwiatów pochodzi od „zimy witania”, nie zaś, jak wielu myśli, od imienia Ziemowit – zaznaczył rzecznik Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Krośnie Edward Marszałek.

Zimowity jesienne zakwitły w tym roku wcześniej. Na zdjęciu kwiaty w nieoznaczonej lokalizacji (Hans / <a href="https://pixabay.com/pl/herbstzeitlose-kwiat-purpurowy-59899/">Pixabay</a>)

Zimowity jesienne zakwitły w tym roku wcześniej. Na zdjęciu kwiaty w nieoznaczonej lokalizacji (Hans / Pixabay)

Leśnik zwrócił uwagę, że „zimowity rosną najlepiej na koszonych przynajmniej raz w roku łąkach”. – Natomiast bezpowrotnie zanikają tam, gdzie łąki są niekoszone, zaniedbane i zarastają roślinnością leśną. Tak było np. w dolinie Rabego i Huczwic w pobliżu Baligrodu czy w Beskidzie Dukielskim, że wraz z ekspansją lasu znikły na zawsze zimowitowe kobierce – dodał.

Zimowity należą do roślin cebulowych i bulwiastych, kwitnących jesienią. – Z bulwy wyrasta zazwyczaj kilka, rzadziej kilkanaście kwiatów, które mogą przypominać krokusy. Często są też przez turystów z nimi mylone – mówił rzecznik Lasów Państwowych w Krośnie.

Autor: Alfred Kyc, PAP.

Tagi:

Wykorzystujemy pliki cookies, by dowiedzieć się, w jaki sposób użytkownicy korzystają z naszej strony internetowej i móc usprawnić korzystanie z niej. Dalsze korzystanie z tej strony internetowej jest jednoznaczne z zaakceptowaniem polityki cookies, aktualnej polityki prywatności i aktualnych warunków użytkowania. Więcej informacji Akceptuję