157 osób zatrzymano ostatniej nocy w związku z nowymi zamieszkami po śmierci Nahela. „Przestańcie niszczyć!” – babcia zastrzelonego apeluje o zakończenie zamieszek

Strażacy gasili autobus spalony podczas starć między protestującymi a policją w Nanterre, niedaleko Paryża, Francja, 1.07.2023 r. (MOHAMMED BADRA/PAP/EPA)

Strażacy gasili autobus spalony podczas starć między protestującymi a policją w Nanterre, niedaleko Paryża, Francja, 1.07.2023 r. (MOHAMMED BADRA/PAP/EPA)

W nocy z niedzieli na poniedziałek w związku z nowymi zamieszkami po śmierci 17-letniego Nahela zastrzelonego przez policjanta we wtorek zatrzymano we Francji 157 osób – poinformowało MSW. Na drogach publicznych doszło do 352 pożarów, spalonych zostało 297 pojazdów i uszkodzono 34 budynki. Zginął strażak, trzech policjantów i żandarmów zostało rannych; uszkodzono posterunek policji i koszary żandarmerii.

Podczas gaszenia pożaru zginął 24-letni strażak – poinformował szef MSW Francji Gérald Darmanin w poniedziałek. „Wczoraj wieczorem, walcząc z ogniem z kilku pojazdów na podziemnym parkingu w Saint-Denis, młody 24-letni kapral-szef paryskiej straży pożarnej zginął pomimo bardzo szybkiego udzielania mu pomocy przez jego kolegów z drużyny” – napisał minister, składając rodzinie kondolencje.

Opinia publiczna we Francji jest zszokowana brutalnym atakiem na dom i rodzinę mera miasteczka L’Haÿ-les-Roses w departamencie Dolina Marny. Uczestnicy zamieszek staranowali dom mera podpalonym samochodem. Z budynku tylnym wyjściem uciekła jego żona z dwójką małych dzieci. Kobieta została zaatakowana i zraniona przez sprawców.

Burmistrz L’Haÿ-les-Roses Vincent Jeanbrun (pośrodku, z szarfą), towarzyszy mu przewodniczący Senatu Francji Gérard Larcher (pośrodku po lewej, bez szarfy) i przewodnicząca Rady Regionalnej île-de-France Valérie Pecresse (po środku po prawej), trzyma transparent z napisem „Razem dla Republiki” podczas wiecu obywatelskiego po ataku na jego dom w L’Haÿ-les-Roses, na południe od Paryża, Francja, 3.07.2023 r. Stowarzyszenie Burmistrzów Francji (Association des Maires de France) wezwało burmistrzów kraju, obywateli i wybranych urzędników do zorganizowania wieców przeciwko przemocy przed ratuszami po dniach gwałtownych protestów po śmiertelnym postrzeleniu nastolatka w Nanterre podczas zatrzymania przez policję (YOAN VALAT/PAP/EPA)

Burmistrz L’Haÿ-les-Roses Vincent Jeanbrun (pośrodku, z szarfą), towarzyszy mu przewodniczący Senatu Francji Gérard Larcher (pośrodku po lewej, bez szarfy) i przewodnicząca Rady Regionalnej île-de-France Valérie Pecresse (po środku po prawej), trzyma transparent z napisem „Razem dla Republiki” podczas wiecu obywatelskiego po ataku na jego dom w L’Haÿ-les-Roses, na południe od Paryża, Francja, 3.07.2023 r. Stowarzyszenie Burmistrzów Francji (Association des Maires de France) wezwało burmistrzów kraju, obywateli i wybranych urzędników do zorganizowania wieców przeciwko przemocy przed ratuszami po dniach gwałtownych protestów po śmiertelnym postrzeleniu nastolatka w Nanterre podczas zatrzymania przez policję (YOAN VALAT/PAP/EPA)

„Kiedy atakujesz mera, atakujesz całą Republikę” – powiedział były prezydent Francji François Hollande w rozmowie ze stacją BFMTV w poniedziałek rano. Były szef państwa uważa, że to, czego doświadczył mer Vincent Jeanbrun i jego rodzina, „dotyczy bezpośrednio nas wszystkich”. „Jedyną odpowiedzią jest jedność narodowa” – dodał Hollande.

Prezydent Francji Emmanuel Macron przyjmie w poniedziałek przewodniczących Zgromadzenia Narodowego i Senatu, Yaël Braun-Pivet i Gérarda Larchera, a we wtorek merów ponad 220 gmin, gdzie w ostatnich dniach doszło do zamieszek po śmierci nastolatka zastrzelonego przez policję – poinformowało w niedzielę otoczenie prezydenta.

Macron poprosił także premier Élisabeth Borne o przyjęcie przewodniczących grup politycznych w parlamencie w poniedziałek – dodało to samo źródło. Według źródła rządowego ustalono trzy priorytety: najpierw przywrócenie porządku, potem podkreślenie rządowego wsparcia dla policjantów, żandarmów, strażaków, sędziów i wybranych urzędników. Wreszcie mobilizacja sił politycznych kraju – przewodniczących ugrupowań, liderów partii, posłów.

Babcia zastrzelonego apeluje o zakończenie zamieszek

Chcę, żeby to się skończyło – mówi Nadia, babcia zastrzelonego 17-latka. Kobieta wzywa wszystkich do zaprzestania zamieszek, które wstrząsają francuskimi przedmieściami od śmierci jej wnuka.

„Chcę, żeby to się zatrzymało wszędzie” – mówi Nadia – „Ludzie, którzy niszczą… mówię im, żeby przestali! Żeby szkół nie rozbijali” – kontynuuje kobieta w rozmowie ze stacją BFM TV.

Ubolewa, że uczestnicy zamieszek „wykorzystują Nahela jako pretekst”. „Niech nie rozbijają szkół, niech nie rozbijają autobusów. To matki jeżdżą autobusami” – mówi Nadia, twierdząc, że jest „zmęczona”, podczas gdy jej córka „nie ma już życia”.

Nadia wyznała, że ma „złamane serce”. „Obwiniam policjanta, który zabił mojego wnuka” – podkreśla, dodając jednak, że nie ma nic przeciwko reszcie policji. „Na szczęście oni są” – mówi.

Matka Nahela w kwestii zamieszek nie zabrała głosu, a adwokat rodziny zaznaczył, że „pacyfikowanie zamieszek nie jest ich rolą”.

Tymczasem prawicowy polemista Jean Messiha organizuje zbiórkę internetową, aby wesprzeć oskarżonego o zabójstwo Nahela policjanta. Z kolei inną zbiórkę organizują również znajomi Nahela dla jego rodziny.

Źródło: relacje z Paryża Katarzyny Stańko, PAP.

Tagi:

Wykorzystujemy pliki cookies, by dowiedzieć się, w jaki sposób użytkownicy korzystają z naszej strony internetowej i móc usprawnić korzystanie z niej. Dalsze korzystanie z tej strony internetowej jest jednoznaczne z zaakceptowaniem polityki cookies, aktualnej polityki prywatności i aktualnych warunków użytkowania. Więcej informacji Akceptuję