Amaterasu – niezwykła cząstka z kosmosu

Do Ziemi dotarła niezwykła cząstka – donoszą eksperci z Osaka Metropolitan University. Nie wiadomo, skąd pochodzi ani czym tak naprawdę jest. Była częścią promieniowania kosmicznego – cząstek nadlatujących z różnych źródeł znajdujących się w naszej galaktyce i poza nią. Na zdjęciu ilustracyjnym gromada otwarta Pismis 24 oraz mgławica NGC 6357 (<a href="https://pixabay.com/pl/users/wikiimages-1897/?utm_source=link-attribution&amp;utm_medium=referral&amp;utm_campaign=image&amp;utm_content=11186">WikiImages</a> / <a href="https://pixabay.com/pl//?utm_source=link-attribution&amp;utm_medium=referral&amp;utm_campaign=image&amp;utm_content=11186">Pixabay</a>)

Do Ziemi dotarła niezwykła cząstka – donoszą eksperci z Osaka Metropolitan University. Nie wiadomo, skąd pochodzi ani czym tak naprawdę jest. Była częścią promieniowania kosmicznego – cząstek nadlatujących z różnych źródeł znajdujących się w naszej galaktyce i poza nią. Na zdjęciu ilustracyjnym gromada otwarta Pismis 24 oraz mgławica NGC 6357 (WikiImages / Pixabay)

Japońscy naukowcy w kosmicznym promieniowaniu odkryli nieznaną dotąd cząstkę o wyjątkowo wysokiej energii. Nazwali ją imieniem bogini Słońca, która miała pomóc w utworzeniu Japonii.

Do Ziemi dotarła niezwykła cząstka – donoszą eksperci z Osaka Metropolitan University. Nie wiadomo, skąd pochodzi ani czym tak naprawdę jest. Była częścią promieniowania kosmicznego – cząstek nadlatujących z różnych źródeł znajdujących się w naszej galaktyce i poza nią.

Energia promieniowania kosmicznego osiąga zawrotne wartości przekraczające 10 do 18 potęgi elektronowoltów (liczona jest więc w Eev – eksaelektronowoltach) – to milion razy więcej, niż udaje się osiągnąć w najmocniejszych akceleratorach.

Zespół z Osaki od lat bada tego typu cząstki z pomocą ponad 500 stacji badawczych, rozlokowanych na obszarze ponad 700 km kwadratowych na terenie stanu Utah. W trakcie tych pomiarów wykryli cząstkę o energii aż 244 EeV.

„Kiedy pierwszy raz dostrzegłem tę ultraenergetyczną cząstkę, pomyślałem, że to błąd. To energia na poziomie nieobserwowanym od 3 dekad” – mówi Toshihiro Fujii, autor publikacji, która ukazała się w periodyku „Science”.

To energia porównywalna do tej, jaką miała odkryta w 1999 roku inna cząstka promieniowania kosmicznego nazwana „Oh-My-God” („O mój Boże”). Wtedy detektory wskazały jeszcze większą wartość energii – 320 EeV.

Z wielu propozycji nazw dla nowej cząstki badacze wybrali Amaterasu – imię bogini Słońca, która miała odegrać kluczową rolę w powstaniu Japonii. Jak mówią naukowcy, cząstka jest bowiem równie tajemnicza. Pozostające bez odpowiedzi pytania o jej źródło i naturę mogą jednak doprowadzić do nowych odkryć.

„Nie zidentyfikowano żadnego obiektu astronomicznego, który mógłby pasować do kierunku, z którego pochodziło promieniowanie, co sugeruje możliwość istnienia nieznanych zjawisk astronomicznych i procesów spoza Modelu Standardowego” – wyjaśnia prof. Fujii.

„Będziemy kontynuowali badania z pomocą naszych obserwatoriów, rozpoczynając jednocześnie ulepszony eksperyment o czterokrotnie większej czułości, nazwany TAx4. Z pomocą urządzeń nowej generacji będziemy też szukali źródła tej niezwykle energetycznej cząstki” – zapowiada badacz.

Więcej informacji można znaleźć na stronie Osaka Metropolitan University.

Autor: Marek Matacz, PAP.

Tagi:

Wykorzystujemy pliki cookies, by dowiedzieć się, w jaki sposób użytkownicy korzystają z naszej strony internetowej i móc usprawnić korzystanie z niej. Dalsze korzystanie z tej strony internetowej jest jednoznaczne z zaakceptowaniem polityki cookies, aktualnej polityki prywatności i aktualnych warunków użytkowania. Więcej informacji Akceptuję