Akcja „Łańcuch ludzi” od morza do Tatr. Kolejna fala protestów przeciwko reformie polskiego sądownictwa

Uczestnicy akcji „Wszystkie światła na Prezydenta!” zorganizowanej przez Akcję Demokracja przed Pałacem Prezydenckim w Warszawie. Zgromadzeni żądali, by prezydent Andrzej Duda wysłuchał ich głosów, zanim podejmie ostateczną decyzję co do kształtu projektów ustaw o SN i KRS, 14.12.2017 r. (Rafał Guz / PAP)

Uczestnicy akcji „Wszystkie światła na Prezydenta!” zorganizowanej przez Akcję Demokracja przed Pałacem Prezydenckim w Warszawie. Zgromadzeni żądali, by prezydent Andrzej Duda wysłuchał ich głosów, zanim podejmie ostateczną decyzję co do kształtu projektów ustaw o SN i KRS, 14.12.2017 r. (Rafał Guz / PAP)

W czwartek w wielu miejscach w Polsce miały miejsce protesty w obronie wolności sądownictwa. W stolicy demonstrowano przed Pałacem Prezydenckim i Senatem, w innych częściach kraju zbierano się przed budynkami sądów.

Manifestowano m.in. w Warszawie, Łodzi, Krakowie, Poznaniu, Wrocławiu, Gdańsku, Katowicach, Szczecinie, Opolu i Rzeszowie. Według Akcji Demokracja, która zainicjowała zgromadzenia, „Łańcuch światła. Łańcuch ludzi” uformował się w 77 miastach nie tylko w Polsce, lecz także za granicą.

Jak podaje Wirtualna Polska, demonstrowano również pod Bramą Brandenburską w Berlinie, w Dublinie na Seán O’Casey Bridge oraz pod polską ambasadą w Londynie.

W stolicy około 19.00 protestujący zebrali się przed Pałacem Prezydenckim, a następnie ruszyli pod Senat, gdzie toczą się prace nad ustawą o Sądzie Najwyższym. Akcja Demokracja oficjalnie zakończyła manifestację przed godziną 21.00. Jednak jak podaje stacja TVN Warszawa, manifestujący się nie rozeszli. Odczytując nazwiska senatorów, skandowali: „Jeszcze możecie”.

Stołeczna policja poinformowała, że nie doszło podczas protestu do żadnych incydentów. Według szacunków policji w akcji w Warszawie uczestniczyło ok. 2 tys. osób.

Trzymano flagi Polski i UE oraz świece, a na niesionych przez protestujących transparentach widniały hasła: „Partia rządzi, partia sądzi”, „Prezydent, Sejm i Senat łamią prawo – Akcja Demokracja”, „Wolne sądy osądzą PiS”. Uczestnicy skandowali: „Wolne sądy, wolne wybory, wolna Polska”, „Chcemy weta”, „Wszyscy razem pięści w górę, obalimy dyktaturę” oraz „Wolne sądy i poglądy”. Przed Pałacem Prezydenckim rozwinięto polską flagę i odśpiewano na melodię kolędy „Przybieżeli do Betlejem”: „Stoją ludzie pod pałacem w rozpaczy, czy dla pana wolność sądów coś znaczy”.

W Krakowie na demonstrację przybyło ponad tysiąc osób ze świeczkami i otoczyło symbolicznym „Łańcuchem światła” budynek Sądu Okręgowego. Krakowianie uczcili minutą ciszy pamięć Piotra Szczęsnego, który dokonał samospalenia w Warszawie, odczytano jego list. Protestujący wysłuchali także listu prof. Fryderyka Zolla, wiceprzewodniczącego krakowskiego KOD-u.

W Poznaniu według danych policyjnych zgromadziło się ok. 400 osób, ok. 300 w Gdańsku, ok. 200 w Katowicach.

14 grudnia Senat kontynuował rozpoczętą w środę debatę nad nową ustawą o Sądzie Najwyższym, której projekt przedstawił prezydent Andrzej Duda. Od wtorku senatorowie prowadzili dyskusje ws. nowelizacji ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa.

Początek zbiorowych protestów ws. reformy sądownictwa miał miejsce w lipcu 2017 roku. Prezydent Andrzej Duda zawetował ustawę o Sądzie Najwyższym i KRS przygotowaną przez partię rządzącą. Andrzej Duda przedstawił autorski projekt nowelizacji ustawy o sądownictwie, do której PiS wniosło poprawki, odrzucając wnioski opozycji.

A.I., źródło: PAP, WP, TVN Warszawa.

Tagi:

Wykorzystujemy pliki cookies, by dowiedzieć się, w jaki sposób użytkownicy korzystają z naszej strony internetowej i móc usprawnić korzystanie z niej. Dalsze korzystanie z tej strony internetowej jest jednoznaczne z zaakceptowaniem polityki cookies, aktualnej polityki prywatności i aktualnych warunków użytkowania. Więcej informacji Akceptuję