Prezes PGNiG: Amerykańskie LNG o „dwadzieścia kilka procent” tańsze niż gaz rosyjski

Prezes Venture Global LNG Michael Sabel (po prawej) oraz ambasador USA w Polsce Georgette Mosbacher (po lewej), premier Mateusz Morawiecki (drugi po lewej) oraz prezes PGNiG Piotr Woźniak (trzeci po lewej) podczas konferencji prasowej PGNiG w Muzeum Gazownictwa w Warszawie, 17.10.2018 r. (Rafał Guz / PAP)

Prezes Venture Global LNG Michael Sabel (po prawej) oraz ambasador USA w Polsce Georgette Mosbacher (po lewej), premier Mateusz Morawiecki (drugi po lewej) oraz prezes PGNiG Piotr Woźniak (trzeci po lewej) podczas konferencji prasowej PGNiG w Muzeum Gazownictwa w Warszawie, 17.10.2018 r. (Rafał Guz / PAP)

Gaz, z podpisanych we wtorek kontraktów na dostawy amerykańskiego LNG, jest o „dwadzieścia kilka” procent tańszy niż gaz rosyjski – ocenił prezes PGNiG Piotr Woźniak.

– Tu nie ma porównania z cenami i warunkami dostaw, które mamy z dostawcą wschodnim. Dwadzieścia kilka procent taniej kupujemy ze strony amerykańskiej, niż kupujemy ze strony wschodniej – podkreślał.

Obecny na uroczystości podpisania dwóch umów długoterminowych na dostawy gazu skroplonego LNG z amerykańskimi firmami Venture Global Calcasieu Pass, LLC oraz Venture Global Plaquemines LNG, LLC premier Mateusz Morawiecki zauważył, że rząd PiS przystąpił „do zdecydowanych działań mających na celu pozyskanie gazu z różnych źródeł […] ze szczególnym uwzględnieniem możliwości sprowadzania gazu ze Stanów Zjednoczonych i z Norwegii”.

Premier powiedział też, że „powiększamy zdolności przyjmowania gazu w terminalu w Świnoujściu z 5 mld m sześc. na 7,5 mld m sześc.”.

We wtorek późnym wieczorem PGNiG poinformowało o podpisaniu dwóch umów długoterminowych na dostawy gazu skroplonego LNG z amerykańskimi firmami Venture Global Calcasieu Pass, LLC oraz Venture Global Plaquemines LNG, LLC. Każda z nich zakłada zakup po ok. 1 mln ton LNG (tj. ok. 1,35 mld m sześc. gazu ziemnego po regazyfikacji) rocznie przez 20 lat. Piotr Woźniak podkreślał w środę, że to pierwszy długoterminowy kontrakt na dostawy amerykańskiego surowca do krajów Europy Środkowo-Wschodniej.

– Na szczęście kończy nam się kontrakt z dostawcą wschodnim (chodzi o tzw. kontrakt jamalski z rosyjskim Gazpromem, który wygasa w 2022 roku – przyp. PAP) i od tego odwołania nie ma. Ten kontrakt po prostu wygaśnie – powiedział Piotr Woźniak.

– W to miejce musimy się zaopatrzyć w ekwiwalentne wolumeny gazu i to robimy. Przez dwa portfele – portfel LNG i portfel z Morza Północnego. Gaz z szelfu norweskiego […] w możliwie największym procencie z naszych własnych złóż […] to nam daje największy komfort operowania – mówił prezes PGNiG.

Ambasador Stanów Zjednoczonych w Polsce Georgette Mosbacher zapewniła, że Stany Zjednoczone „były i będą” wiarygodnym partnerem dla Polski.

Podkreśliła, że Stany Zjednoczone staną się jednym z największych eksporterów LNG, głównie z powodu rewolucji łupkowej i zwiększenia produkcji gazu ziemnego.

Podkreśliła że promocja eksportu energetycznego, w tym gazu LNG, jest kluczowym priorytetem dla prezydenta USA Donalda Trumpa. Przypomniała też o porozumieniu m.in. w tej sprawie pomiędzy Stanami Zjednoczonymi a Polską, podpisanym w tym roku przez prezydenta Trumpa i prezydenta Andrzeja Dudę.

– Stany Zjednoczone były i będą wiarygodnym partnerem dla Polski w przyszłości – zapewniła, zwracając uwagę, że świadczy o tym właśnie podpisanie umów kupna gazu LNG ze Stanów Zjednoczonych. Oceniła, że polski rząd działa na rzecz zapewnienia bezpieczeństwa energetycznego.

Szef resortu energii Krzysztof Tchórzewski podkreślił, że współpraca z amerykańskimi firmami przyczynia się do zwiększania polskiej suwerenności energetycznej. Jak zauważył, długoletnie kontrakty zawarliśmy z firmami, do których zaufanie ma amerykański rząd.

Mike Sabel i Bob Pender, prezesi Venture Global LNG, podkreślili, że są dumni z bycia partnerami Polski i PGNiG, „która jest jedną z najważniejszych spółek w Europie działających na międzynarodowym rynku ropy naftowej i gazu ziemnego”.

– Cieszymy się na rozwój współpracy handlowej z PGNiG, które dołączyło do grona naszych klientów – Shell, BP, Repsol, Galp, Edison. To najwięksi światowi gracze na rynku LNG, którzy będą korzystać z mocy eksportowych naszych terminali.

Podpisane we wtorek kontrakty są konsekwencją zawartych w czerwcu 2018 roku porozumień z Venture Global LNG, która jest właścicielem obu spółek.

Piotr Woźniak podkreślał, że kupionym w Stanach Zjednoczonych gazem PGNiG będzie mogło handlować na całym świecie. Zapewnia to formuła free-on-board, która oznacza odbiór towaru przez kupującego w porcie załadunku. – Tymi ładunkami, tym gazem możemy handlować na całym świecie. To wielka zaleta, dlatego że to pozwala nam uelastycznić nasze portfele – powiedział.

Wiceprezes PGNiG ds. handlowych Maciej Woźniak powiedział w rozmowie z PAP, że w najbliższych tygodniach spółka planuje ogłoszenie „kilku” kontraktów gazowych. – To jest pierwszy z serii tego typu kontraktów. Będzie ich kilka, będziemy je ogłaszać jeszcze w tym roku, w najbliższych tygodniach – powiedział Maciej Woźniak.

Autor: Małgorzata Dragan, PAP.

Tagi:

Wykorzystujemy pliki cookies, by dowiedzieć się, w jaki sposób użytkownicy korzystają z naszej strony internetowej i móc usprawnić korzystanie z niej. Dalsze korzystanie z tej strony internetowej jest jednoznaczne z zaakceptowaniem polityki cookies, aktualnej polityki prywatności i aktualnych warunków użytkowania. Więcej informacji Akceptuję