Premier Theresa May zapewnia, że partnerstwo z Polską będzie trwać jeszcze długo po Brexicie

Brytyjska premier Theresa May przybywa na szczyt Rady UE przed spotkaniem z przewodniczącym Rady Europejskiej Donaldem Tuskiem w Brukseli, 4.12.2017 r. (Stephanie Lecocq/PAP/EPA)

Brytyjska premier Theresa May przybywa na szczyt Rady UE przed spotkaniem z przewodniczącym Rady Europejskiej Donaldem Tuskiem w Brukseli, 4.12.2017 r. (Stephanie Lecocq/PAP/EPA)

„Milion polskich obywateli i 30 tys. polskich firm (…) mają ogromny ekonomiczny, społeczny i kulturalny wkład w tkankę naszego kraju. Chcemy, żebyście wy i wasze rodziny tu zostali. Żaden obywatel UE, który legalnie mieszka w Wielkiej Brytanii, nie ma powodów do niepokoju” – przekonywała premier Wielkiej Brytanii. Wyraziła też nadzieję na sprawne rozwiązania w kwestii Brexitu.

Theresa May w poniedziałek w Brukseli spotkała się z Jeanem-Claude’em Junckerem, przewodniczącym Komisji Europejskiej. Wizyta ma na celu zaprezentowanie, jeszcze przed wyznaczonym na 14 i 15 grudnia posiedzeniem Rady Europejskiej, propozycji Wielkiej Brytanii związanych z wyjściem z Unii Europejskiej. Podczas szczytu europejskich liderów zapadnie decyzja, czy negocjacje osiągnęły wystarczający poziom, aby przejść do kolejnego etapu rozmów.

Z kolei 21 grudnia premier Wielkiej Brytanii zagości w Warszawie w ramach polsko-brytyjskich konsultacji międzyrządowych.

Szefowa brytyjskiego rządu w pisemnej wypowiedzi dla Polskiej Agencji Prasowej oceniła, że trwające od kilku miesięcy negocjacje w sprawie przyszłych relacji pomiędzy Unią Europejską a Wielką Brytanią po jej wyjściu ze Wspólnoty odbywają się w pozytywnej atmosferze i widoczna jest wola obu stron, aby zostały zakończone sukcesem.

Jednocześnie odnosząc się do budżetu unijnego i nurtujących także Polaków możliwych negatywnych konsekwencji finansowych rozliczeń, oświadczyła, że „Wielka Brytania uhonoruje zobowiązania podjęte w czasie członkostwa” w Unii Europejskiej.

Zaznaczyła także: „żaden kraj nie będzie musiał płacić więcej ani nie otrzyma mniej z obecnego budżetu w konsekwencji naszej decyzji”. May dodała, że celem negocjacji jest zapewnienie obywatelom prawa, aby mogli żyć w taki sposób, jak do tej pory.

Do ustalenia wciąż pozostała istotna dla Polaków sprawa praw migracyjnych dla członków rodzin po Brexicie. May liczy, że dyskusje na ten temat uda się przeprowadzić w przeciągu kilku tygodni.

W opinii szefowej brytyjskiego rządu najistotniejszym wyzwaniem będzie utworzenie przejrzystego ekonomicznego systemu rejestrującego obywateli, którzy chcą uzyskać tzw. status osoby osiedlonej.

Podkreśliła, że do chwili wypracowania ostatecznego porozumienia pomiędzy Wielką Brytanią i Unią Europejską brytyjski rząd chce, by osoby z UE wraz z rodzinami pozostały na Wyspach.

May tłumaczyła, że: „Zgodnie z artykułem 50 umowa o wyjściu musi brać pod uwagę ramy przyszłej relacji, więc będziemy znali warunki naszego partnerstwa jeszcze przed opuszczeniem UE”.

Obecna premier, a była minister spraw wewnętrznych nie udzieliła jednoznacznej odpowiedzi odnośnie do wzrastającej liczby zatrzymań i deportacji Polaków. Przekonywała, że władze w Wielkiej Brytanii starają się wspierać wszystkich, którzy zgodnie z obowiązującymi przepisami przebywają na terytorium brytyjskim i ubiegają się o stały pobyt.

3 grudnia „The Observer” opisał brytyjskie centra deportacyjne, w których przetrzymywani są obywatele UE. Według dziennikarskich ustaleń najprawdopodobniej mogło dojść do nieprawidłowości, które mogły przyczynić się do samobójczej śmierci Polaka Marcina G. Był on przetrzymywany na terenie ośrodka zatrzymań Harmondsworth w okolicy lotniska Londyn Heathrow.

Theresa May, odnosząc się do przyszłych relacji pomiędzy Wielką Brytanią i Unią Europejską, zaproponowała, żeby budować je na wspólnych wartościach i historii, w poszanowaniu wolności i panujących w UE zasad, a także uwzględniając decyzję Brytyjczyków.

Premier Wielkiej Brytanii podała stosunki polsko-brytyjskie jako dobry przykład wypracowania nowego porozumienia. Wskazała na wartość obustronnych obrotów w handlu, które zwiększyły się trzykrotnie w ciągu ostatniej dekady i osiągnęły poziom 17 mld funtów: „W 2016 roku byliśmy drugim największym kierunkiem eksportu z Polski, a prawie 10 proc. polskich produktów spożywczych i rolniczych trafiło do brytyjskich sklepów”.

May zapewniła, że wciąż działa w kwestii ustabilizowania sytuacji przedsiębiorców, którzy niepewni swych przyszłych praw, zaczynają myśleć o przeniesieniu swoich operacji na kontynent.

Nawiązując do zapowiedzianej na 21 grudnia wizyty w Polsce, premier Theresa May oświadczyła, że: „Polska ma ogromne znaczenie dla Wielkiej Brytanii: mamy szerokie, żywe partnerstwo i łączy nas odpowiedzialność za bezpieczeństwo oraz obronność Europy”.

Szefowa brytyjskiego rządu przypomniała również, że po ostatnim spotkaniu z polskimi władzami: „brytyjscy żołnierze zaczęli stacjonować w Polsce w ramach rozszerzonej obecności wojsk NATO, sygnalizując naszą determinację, aby przeciwstawić się agresji w regionie. Pracujemy ręka w rękę w kwestii polityki zagranicznej, a wymiana handlowa pomiędzy naszymi państwami rośnie”.

Dodała: „Budujemy strategiczne partnerstwo z Polską, opierając się na wspólnej historii i głębokich więzach przyjaźni, które przetrwają długo po naszym wyjściu z Unii Europejskiej”.

„Choć Wielka Brytania wychodzi z Unii Europejskiej, to nie opuszcza Europy, i powtórzę w rozmowie z premier Beatą Szydło brytyjskie zobowiązanie do wspólnej pracy w przyszłości na rzecz ochrony wspólnych wartości, naszych obywateli i interesów” – zapewniła.

A.I., źródło: PAP.

Tagi:

Wykorzystujemy pliki cookies, by dowiedzieć się, w jaki sposób użytkownicy korzystają z naszej strony internetowej i móc usprawnić korzystanie z niej. Dalsze korzystanie z tej strony internetowej jest jednoznaczne z zaakceptowaniem polityki cookies, aktualnej polityki prywatności i aktualnych warunków użytkowania. Więcej informacji Akceptuję