Premier Czech: Chiński ambasador skłamał na temat naszego spotkania

Czeski premier Andrej Babisz oświadczył w niedzielę w telewizji publicznej CT, że ambasador Chin Zhang Jianmin skłamał na temat ich spotkania. Zdaniem Babisza, ostrzegając przed programami i urządzeniami firm Huawei i ZTE, czeskie władze nie popełniły błędu. Na zdjęciu Zamek na Hradczanach w czeskiej Pradze (Julius_Silver / <a href="https://pixabay.com/en/prague-praha-winter-night-3010407/">Pixabay</a>)

Czeski premier Andrej Babisz oświadczył w niedzielę w telewizji publicznej CT, że ambasador Chin Zhang Jianmin skłamał na temat ich spotkania. Zdaniem Babisza, ostrzegając przed programami i urządzeniami firm Huawei i ZTE, czeskie władze nie popełniły błędu. Na zdjęciu Zamek na Hradczanach w czeskiej Pradze (Julius_Silver / Pixabay)

Czeski premier Andrej Babisz oświadczył w niedzielę w telewizji publicznej CT, że ambasador Chin Zhang Jianmin skłamał na temat ich spotkania. Zdaniem Babisza, ostrzegając przed programami i urządzeniami firm Huawei i ZTE, czeskie władze nie popełniły błędu.

W połowie grudnia 2018 roku czeski Państwowy Urząd Bezpieczeństwa Cybernetycznego i Informatycznego (NUKIB) ostrzegł, że urządzenia i oprogramowanie chińskich firm telekomunikacyjnych Huawei i ZTE mogą być niebezpieczne dla użytkowników. Później, tuż przed świętami Bożego Narodzenia, Babisz spotkał się z ambasadorem Chin w swoim domu w pobliżu Pragi, gdzie przyjmuje prywatne i urzędowe wizyty.

O spotkaniu poinformowała ambasada ChRL w Pradze, a nie służby prasowe czeskiego premiera.

Zdaniem strony chińskiej oskarżenia pod adresem Huawei i ZTE nie mają nic wspólnego z rzeczywistością. „Strona chińska przyjmuje do wiadomości starania czeskiej strony, by naprawić wyrządzone krzywdy i ma nadzieję, że czeska strona przyjmie rozwiązania, które uniemożliwią takie zdarzenia w przyszłości i będzie chronić słuszne prawa i interesy chińskich firm” – brzmi komunikat wydany przez ambasadę po spotkaniu.

Babisz ocenił w niedzielę, że stwierdzenia zawarte w komunikacie są kłamstwem. Jego zdaniem nie doszło do żadnego błędu ze strony czeskich urzędów. „To, co zrobił chiński ambasador, było bardzo niestandardowe, nigdy się z czymś takim nie spotkałem” – powiedział premier. Dodał, że to chińskiemu dyplomacie bardzo zależało na rozmowie. W programie telewizyjnym Babisz tłumaczył, że spotkanie konsultował z wicepremierem i ministrem spraw wewnętrznych Janem Hamaczkiem.

W poniedziałek czeski rząd ma przedyskutować ostrzeżenie NUKIB i konsekwencje wynikające z niego m.in. dla ministerstw i urzędów, a także dla niektórych kluczowych dla bezpieczeństwa instytucji prywatnych. „Mogę ze swojej strony zapewnić, że mamy świadomość zagrożeń związanych z tą technologią i będziemy postępować tak, by bezpieczeństwo infrastruktury czeskiego państwa nie było zagrożone” – powiedział Babisz.

Agencja CTK zwróciła uwagę, że o zagrożeniu ze strony chińskich firm pośrednio mówił w swoim bożonarodzeniowym wystąpieniu prezydent Milosz Zeman. „Ci, którzy wciąż ostrzegają nas przed szpiegami, robią z nas niesłusznie podlegające manipulacji istoty” – mówił czeski prezydent, który wcześniej skrytykował doroczny raport służb specjalnych zwracający uwagę na aktywność chińskich służb wywiadowczych.

Autor: Piotr Górecki, PAP.

Tagi:

Wykorzystujemy pliki cookies, by dowiedzieć się, w jaki sposób użytkownicy korzystają z naszej strony internetowej i móc usprawnić korzystanie z niej. Dalsze korzystanie z tej strony internetowej jest jednoznaczne z zaakceptowaniem polityki cookies, aktualnej polityki prywatności i aktualnych warunków użytkowania. Więcej informacji Akceptuję