„Portret starca”, mało znany obraz Grottgera, w kolekcji muzeum w Rzeszowie

Kustosz Maria Stopyra podczas prezentacji obrazu „Portret starca” pędzla Artura Grottgera w Muzeum Okręgowym w Rzeszowie, 12.07.2018 r. (Darek Delmanowicz / PAP)

Kustosz Maria Stopyra podczas prezentacji obrazu „Portret starca” pędzla Artura Grottgera w Muzeum Okręgowym w Rzeszowie, 12.07.2018 r. (Darek Delmanowicz / PAP)

Na czwartkowej konferencji prasowej Bogdan Kaczmar, dyrektor Muzeum Okręgowego w Rzeszowie, poinformował, że tamtejsza Galeria Malarstwa Polskiego wzbogaciła się o „Portret starca” autorstwa Artura Grottgera. Od 15 lipca dzieło będzie można glądać. To pierwszy obraz malarza w zbiorach placówki, która ma już grafiki artysty i jeden jego rysunek. Kustosz Maria Stopyra zapewnia, że nowy nabytek to unikatowe, praktycznie nieznane dzieło Grottgera, które do tej pory najprawdopodobniej było w posiadaniu prywatnych kolekcjonerów i nie wspominano o nim nawet w literaturze fachowej.

Kolejne dzieło dołącza do Galerii Malarstwa Polskiego

„Portret starca” zakupiono za 148 tys. zł z prywatnej kolekcji za pośrednictwem Sopockiego Domu Aukcyjnego. Kwotę 110,4 tys. zł wyasygnowało Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego, resztę dołożono z budżetu województwa podkarpackiego.

Na płótnie naklejonym na deskę widnieje wizerunek siwego, brodatego mężczyzny, którego imienia i nazwiska nie znamy (Darek Delmanowicz / PAP)

Na płótnie naklejonym na deskę widnieje wizerunek siwego, brodatego mężczyzny, którego imienia i nazwiska nie znamy (Darek Delmanowicz / PAP)

Dyrektor Kaczmar zaznaczył, że przed sfinalizowaniem transakcji obraz gruntownie sprawdzono, m.in. pod względem autentyczności. Wyrażając zadowolenie z nowego nabytku muzeum, zapowiedział, że liczy na powiększanie zbioru malastrwa polskich mistrzów i jeszcze w tym roku placówka ma pozyskać dwa kolejne obrazy. Nie ujawnił jednak nazwisk twórców tych dzieł.

Siwy brodacz o głębokim spojrzeniu

Maria Stopyra opowiada, że dzięki zabiegom zastosowanym na obrazie, powstałym w Paryżu ok. 1867 roku, u schyłku życia artysty, dzieło nawiązuje do autoportretów Grottgera: – Artysta namalował „Portret starca” w reprezentatywnej dla swojej twórczości w tym okresie stylistyce: wąskiej gamie barw, z mocnym kontrastem światła i cienia, ze skupieniem uwagi na twarzy, na oczach starszego mężczyzny, na głębi jego spojrzenia.

Na płótnie naklejonym na deskę widnieje wizerunek siwego, brodatego mężczyzny, którego imienia i nazwiska nie znamy. Grottger uchwycił go w ujęciu en trois quarts, czyli ukazał postać zwróconą ku patrzącemu w trzech czwartych, z ukosa, z lewego profilu, z lekko pochyloną głową. Ten mierzący 35 na 45 cm obraz jest osadzony w bogato zdobionej, wykonanej pod koniec XIX w., złoconej ramie z drewna. Jest sygnowany inicjałami malarza: AG.

Reprezentant romantyzmu w malarstwie polskim

Artur Grottger urodził się 11 listopada 1837 roku w Ottyniowicach na Podolu, a zmarł na gruźlicę w wieku zaledwie 30 lat w stolicy Francji. Jest przedstawicielem romantyzmu w malarstwie polskim, znanym głównie jako piewca i ilustrator powstania styczniowego.

– Jego wyraziste, pełne symboliki cykle grafik: „Polonia”, „Lithuania”, „Wojna”, stały się obrazem tragedii narodu polskiego. Jego dzieła są dla sztuk plastycznych tym, czym dla literatury twórczość Mickiewicza i Słowackiego. Grottger, choć sam nigdy nie wziął udziału w zrywie, ani nawet nie przebywał w jego czasie w Królestwie Polskim, poświęcił mu cykl przejmujących wizerunków powstaniowych walk i męczeństwa, które na trwałe zapisały się w świadomości Polaków – relacjonuje Maria Stopyra.

Artysta ze względu na początki gruźlicy nie mógł wziąć udziału w powstaniu styczniowym. Zaangażował się w pomoc powstańcom z zaboru rosyjskiego. Dlatego w lipcu 1865 roku zmuszono go do opuszczenia Wiednia. W konsekwencji tej decyzji zaczął wędrować po Galicji, od dworu do dworu, zarabiając na życie rysowaniem i malowaniem obrazów o różnej tematyce.

Kustosz Maria Stopyra (po lewej) i dyrektor Muzeum Okręgowego w Rzeszowie Bogdan Kaczmar (po prawej) podczas prezentacji obrazu „Portret starca” pędzla Artura Grottgera w Muzeum Okręgowym w Rzeszowie, 12.07.2018 r. (Darek Delmanowicz / PAP)

Kustosz Maria Stopyra (po lewej) i dyrektor Muzeum Okręgowego w Rzeszowie Bogdan Kaczmar (po prawej) podczas prezentacji obrazu „Portret starca” pędzla Artura Grottgera w Muzeum Okręgowym w Rzeszowie, 12.07.2018 r. (Darek Delmanowicz / PAP)

Wyraz tęsknoty za wielką miłością

Rysy wielu postaci kobiecych zarówno na obrazach słynnego cyklu „kartonów” o powstaniu styczniowym, jak i na alegorycznych przedstawieniach Polonii z ostatniego cyklu „Wojna” przypominają jego wielką i nieszczęśliwą miłość – Wandę Monné (później Młodnicką). Jej rodzina nie zgodziła się na małżeństwo z biednym i schorowanym artystą. Gdy po Wystawie Powszechnej w 1867 roku w Paryżu Grottger odniósł sukces i miał nadzieję powrócić do narzeczonej jako sławny i bogaty kandydat na męża, stan jego zdrowia na tyle się pogorszył, że nie mógł już przyjechać do kraju i wkrótce po tym zmarł.

Artur Grottger był portrecistą, ilustratorem, rysownikiem, autorem sławnego patriotycznego cyklu „kartonów” o powstaniu styczniowym. Mniej znana jest pozostała twórczość artysty: obrazy rodzajowe, historyczne i batalistyczne oraz malowane i rysowane portrety.

A.I., źródła: PAP, Muzeum Okręgowe w Rzeszowie.

Tagi:

Wykorzystujemy pliki cookies, by dowiedzieć się, w jaki sposób użytkownicy korzystają z naszej strony internetowej i móc usprawnić korzystanie z niej. Dalsze korzystanie z tej strony internetowej jest jednoznaczne z zaakceptowaniem polityki cookies, aktualnej polityki prywatności i aktualnych warunków użytkowania. Więcej informacji Akceptuję