Zliczanie ziarnka po ziarnku. Archeolodzy znaleźli jeden z największych w Europie zbiorów ziaren z wczesnego średniowiecza

Wśród odkrytych ziaren zidentyfikowano pszenicę zwyczajną, proso, bobik, groch i soczewicę (bstad / Pixabay)

Wśród odkrytych ziaren zidentyfikowano pszenicę zwyczajną, proso, bobik, groch i soczewicę (bstad / Pixabay)

W Kłodnicy archeolodzy znaleźli jeden z największych w Europie zbiorów ziaren zbóż pochodzących z wczesnego średniowiecza – jak oszacował  Grzegorz Skrzyński, archeobotanik z PAN Muzeum Ziemi. W skali Polski jest to najliczniejsza dotychczas kolekcja nasion roślin strączkowych z tamtego okresu.

Dr Łukasz Miechowicz z Instytutu Archeologii i Etnologii PAN, kierujący wykopaliskami, poinformował: – Zboża i nasiona znajdowały się w płytkiej piwniczce szalowanej drewnem. Umieszczono je w ciasno poupychanych naczyniach ceramicznych.

Zdaniem archeologów budynek, w którym odnaleziono duże zasoby zboża i nasion roślin strączkowych, został zniszczony przez pożar w 1. poł. XI w., na co wskazuje datowanie radiowęglowe szczątków roślin.

Oprócz ziaren odkryto także elitarną broń oraz bogato zdobiony złotem, srebrem i arabskimi monetami naszyjnik, co według badaczy wskazywałoby, że domostwo zamieszkiwał, bądź odwiedzał, ktoś z wyższej warstwy społecznej.

Wśród odkrytych ziaren zidentyfikowano pszenicę zwyczajną, proso, bobik, groch i soczewicę. Archeobotanik Grzegorz Skrzyński naliczył już ponad 2 tys. nasion soczewicy, tyle samo bobiku i 1,5 tys. nasion grochu, a jak zaznacza: – Nie powiedzieliśmy jeszcze jednak ostatniego słowa – przed nami jeszcze ponad połowa próbek do przebadania.

Podczas pożaru domostwo uległo destrukcji, a zawalając się, roztrzaskało naczynia, w których przechowywano zboże i inne nasiona: – Kilka tysięcy fragmentów naczyń ceramicznych zamierzamy posklejać i zrekonstruować. W ten sposób dowiemy się, jak wyglądały – wyjaśnia dr Łukasz Miechowicz. Jak twierdzi ekspert: – W tym momencie nie jesteśmy w stanie jednoznacznie stwierdzić, czy było to przypadkowe zaprószenie, czy może najazd.

W trakcie prac wykopaliskowych archeolodzy znaleźli również kilkanaście grotów strzał, trzy groty włóczni – w tym jeden potężny, prawie półmetrowy, oraz kilkadziesiąt zabytków metalowych, w tym okucie pasa z brązu. Dr Miechowicz tłumaczy: – Podobne pochodziły z terenu ówczesnych Węgier.

Kierownik badań zwraca uwagę: – Niezwykłym odkryciem okazał się również naszyjnik, który tworzyło przeszło 80 paciorków szklanych oraz dwie arabskie monety – dirhemy z początku X w. Część paciorków owinięta była złotą i srebrną folią. Monety posiadają otwory do podwieszenia. Jest to niezwykle rzadkie i cenne znalezisko.

Archeolodzy badają już to domostwo od dwóch lat, a ich prace wykopaliskowe w Kotlinie Chodelskiej można wesprzeć za pośrednictwem serwisu Patronite.pl.

A.I., źródło: PAP.

Tagi:
Witryna używa plików cookies zgodnie z polityką prywatności. zamknij