Włoscy karabinierzy odwiedzili starszą kobietę, bo skarżyła się na samotność

Starszej, samotnej kobiecie spod Neapolu we Włoszech w Wigilię przyszli z pomocą karabinierzy. Zdjęcie ilustracyjne (sabinevanerp / <a href="https://pixabay.com/pl/r%C4%99ka-cz%C5%82owieka-kobieta-3188288/">Pixabay</a>)

Starszej, samotnej kobiecie spod Neapolu we Włoszech w Wigilię przyszli z pomocą karabinierzy. Zdjęcie ilustracyjne (sabinevanerp / Pixabay)

W wigilijny wieczór samotna 90-letnia niedołężna kobieta z okolic Neapolu zadzwoniła do karabinierów, bo chciała z kimś porozmawiać. Funkcjonariusze z pobliskiego posterunku złożyli jej wizytę, by ją pocieszyć. Historię tę opisały w Święta włoskie media.

Do centrali karabinierów w Wigilię zadzwoniła kobieta, mieszkająca w miejscowości Marano di Napoli. „Chcę trochę porozmawiać, jestem sama, moje dzieci są daleko” – powiedziała, a jej słowa przytoczyły lokalne media z południa Włoch.

Przez telefon opowiedziała o swoim stanie zdrowia i o swej samotności w wieczór, gdy rodziny zasiadają do wspólnej kolacji. Jej opowieść tak poruszyła karabinierów będących wtedy na służbie, że od razu poszli do niej z wizytą. Postanowili spędzić z sędziwą kobietą trochę czasu i w ten sposób ją pocieszyć, a także sprawdzić, w jakich warunkach żyje i w jakim jest stanie zdrowia.

Jak poinformowano, po tych odwiedzinach żandarmi zawiadomili opiekę społeczną o starszej, potrzebującej pomocy i wsparcia kobiecie.

Przypomina się, że podobna sytuacja wydarzyła się w Neapolu latem, gdzie 92-letnia kobieta zadzwoniła do karabinierów i zgłosiła kradzież w swoim domu. Gdy funkcjonariusze przyjechali na miejsce, przyznała, że wprowadziła ich w błąd, bo bardzo potrzebowała towarzystwa.

Źródło: PAP.

Tagi:

Wykorzystujemy pliki cookies, by dowiedzieć się, w jaki sposób użytkownicy korzystają z naszej strony internetowej i móc usprawnić korzystanie z niej. Dalsze korzystanie z tej strony internetowej jest jednoznaczne z zaakceptowaniem polityki cookies, aktualnej polityki prywatności i aktualnych warunków użytkowania. Więcej informacji Akceptuję