Ujawniony dokument pokazuje zwyczaj donoszenia w chińskich kampusach

Ceremonia wręczenia dyplomów studentom Huazhong University of Science and Technology na stadionie sportowym w mieście Wuhan, w prowincji Hubei, w centralnych Chinach, 20.06.2017 r. (STR/AFP/Getty Images)

Ceremonia wręczenia dyplomów studentom Huazhong University of Science and Technology na stadionie sportowym w mieście Wuhan, w prowincji Hubei, w centralnych Chinach, 20.06.2017 r. (STR/AFP/Getty Images)

Ujawniony dokument krążący ostatnio w chińskim internecie pokazuje, jak Komunistyczna Partia Chin dusi sprzeciw w środowiskach akademickich i zachęca chińskich obywateli do wzajemnego donoszenia na siebie.

Dokument jest listem wystosowanym przez organizację partyjną Uniwersytetu Ekonomii i Prawa Zhongnan (ang. Zhongnan University of Economics and Law) znajdującego się w mieście Wuhan, w prowincji Hubei, do Ministerstwa Edukacji Chin, opisującym pewne wydarzenie dotyczące członka grona wykładowców.

Zgodnie z tym dokumentem profesor nadzwyczajny Di Jiehong, która naucza administracji publicznej na Uniwersytecie Zhongnan, 25 kwietnia wygłosiła wykład, w którym wyraziła krytykę wobec chińskiej konstytucji, państwowych firm oraz Ogólnochińskiego Zgromadzenia Przedstawicieli Ludowych, chińskiego fikcyjnego ciała ustawodawczego, które bezkrytycznie aprobuje decyzje przywódców partii. Mówiła ona również o systemach politycznych innych krajów.

Profesor Di „naruszyła dyscyplinę na zajęciach, nauczając o błędnych poglądach, wyraziła niewłaściwe opinie i stworzyła zły wpływ” – stwierdzał dokument.

W dalszej części informuje on, że pewien student kwestionował punkt widzenia profesor Di, co doprowadziło obserwujących do podejrzeń, że student z tej grupy donosił na wykładowczynię Di.

„Grupa dochodzeniowa” i „komisja dyscyplinarna” organizacji partyjnej uniwersytetu zaleciła, aby profesor Di otrzymała naganę, została pozbawiona członkowstwa partii, przeniesiona na inne stanowisko pracy, a także by jej kwalifikacje nauczycielskie zostały unieważnione – stwierdzał dokument. Decyzja została już zatwierdzona przez uczelniany komitet partyjny i była w trakcie formalnej procedury wymierzania wobec niej kary.

Organizacje partyjne są zakładane w miejscach pracy, aby zagwarantować, że decyzje pracowników i zakładów będą w zgodzie z linią partii, i to przeciw tym realiom profesor Di wykroczyła.

Ujawniony dokument z Uniwersytetu Zhongnan wyjaśnia występek profesor Di (Screenshot via RFA.org)

Ujawniony dokument z Uniwersytetu Zhongnan wyjaśnia występek profesor Di (Screenshot via RFA.org)

Di Jiehong rozpoczęła pracę na uniwersytecie w 2001 roku i została profesorem nadzwyczajnym, zgodnie z oficjalnymi danymi, w roku 2014. Tak twardo przedstawione stanowisko tłumiące krytykę wobec Komunistycznej Partii Chin było przypomnieniem krążącego w maju 2013 roku wewnętrznego nakazu partii dla administracji uniwersytetów i wykładowców, znanego jako „7 nie mów”, w którym to zabrania się wykładowcom dyskutowania w czasie zajęć na określone tematy, wliczając prawa człowieka, wolność prasy i swobody obywatelskie.

Inna dyrektywa Ministerstwa Edukacji, z października 2014 roku, zawiera listę zakazów dla instytucji szkolnictwa wyższego – które obejmują „mówienie lub działania, które są sprzeczne z linią partii, jej kierunkami i polityką”.

Rozmawiając w Radio Free Asia (RFA), Cao Zhenhua, były profesor Uniwersytetu Minzu w prowincji Kuejczou (ang. Guizhou Minzu University), wyjaśnił, że szkoły zwykle umieszczają „informatorów” wśród studentów i ciała pedagogicznego, żeby donosili o jakichkolwiek działaniach czy opiniach, które są krytyczne wobec partii lub uważane za niewłaściwe.

„Każda grupa ma 2 lub 3 studentów, którzy dokumentują wykłady nauczycieli i donoszą o tym agentom bezpieki” – powiedział profesor Cao.

Kamera monitoringu zamontowana nad podium wykładowcy podczas wykładu profesora uniwersyteckiego Ilhama Tohti w sali wykładowej w Pekinie, Chiny, 12.06.2010 r. (Frederic J. Brown/AFP/Getty Images)

Kamera monitoringu zamontowana nad podium wykładowcy podczas wykładu profesora uniwersyteckiego Ilhama Tohti w sali wykładowej w Pekinie, Chiny, 12.06.2010 r. (Frederic J. Brown/AFP/Getty Images)

Ponadto od wykładowców oczekuje się nauczania i wpajania studentom komunistycznej ideologii oraz unikania wszelkich tematów, które ją naruszają. Aby zwiększyć monitorowanie wykładowców uczelni, „wiele sal wykładowych uniwersytetów ma zainstalowane kamery” – powiedział profesor Cao dla RFA.

Tan Song, chiński profesor, mówił o kulturze donoszenia na wykładowców, która jest zbyt powszechna na uniwersytetach. „Mózgi [‘niektórych studentów’] wypełnione są czerwonym sentymentem. Kiedy tylko słyszą słowa nauczyciela, które są różne od tego, czego ich nauczono, instynktownie idą na nich donieść”.

Tekst oryginalny ukazał się w anglojęzycznej edycji „The Epoch Times” dnia 2018-05-22, link do artykułu: https://www.theepochtimes.com/leaked-document-reveals-informant-culture-on-chinas-campuses_2533238.html

Tagi:

Drogi Czytelniku,

od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych), w skrócie nazywane RODO.

W myśl tych przepisów, abyśmy mogli nadal dostarczać Ci treści naszego serwisu oraz pracować nad jego rozwojem, np. mierzyć jego zasięg, potrzebujemy Twojej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych zbieranych przez pliki cookies, które podczas przeglądania naszych stron zapisują się na urządzeniu, z którego korzystasz.

Na dole niniejszej informacji znajduje się przycisk, którym możesz potwierdzić swoją zgodę. Twoje dane będą wykorzystywane w celach marketingowych oraz analitycznych. Więcej informacji znajdziesz na naszej stronie O prywatności.

Administratorzy danych i podmioty, którym będziemy powierzać przetwarzanie Twoich danych

Administratorem danych jest Fundacja „Nowa Epoka”, więcej infomacji znajdziesz na naszej stronie O prywatności.
Informacje o podmiotach, którym będziemy powierzać przetwarzanie Twoich danych także znajdziesz na stronie O prywatności.

W jakim celu będziemy przetwarzać dane:

  • analitycznym
  • by lepiej dopasować treści redakcyjne do Twoich zainteresowań
  • by zapobiec (np. poprzez wykrywanie botów) ewentualnym nadużyciom w usługach i zapewnić bezpieczeństwo korzystania z serwisu.

Zgodnie z nowymi przepisami masz prawo w dowolnym momencie wycofać swoją zgodę, żądać usunięcia Twoich danych. Jak to zrobić, opisujemy na stronie O prywatności.

Podstawy prawne przetwarzania Twoich danych osobowych

Każde przetworzenie Twoich danych osobowych musi mieć oparcie w odpowiednich przepisach. I tak, podstawą prawną przetwarzania Twoich danych osobowych w celach analitycznych oraz w celu zapewnienia bezpiecznego i niezakłóconego korzystania z serwisu jest tzw. uzasadniony interes administratora, opisany w art. 6 Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE), tzw. RODO. W pozostałych przypadkach przetwarzanie Twoich danych będzie się odbywać na podstawie Twojej dobrowolnej zgody.

Jeśli więc zgadzasz się na przetwarzanie Twoich danych osobowych zbieranych przez pliki cookies, które podczas przeglądania naszych stron zapisują się na urządzeniu, z którego korzystasz, kliknij w poniższy przycisk.