Resort nauki zapowiada zmiany w systemie oceny pracowników naukowych

Zmiany wynikające z nowej ustawy będą wchodziły w życie stopniowo, od października przez cały rok akademicki (jarmoluk / Pixabay)

Zmiany wynikające z nowej ustawy będą wchodziły w życie stopniowo, od października przez cały rok akademicki (jarmoluk / Pixabay)

Wiceminister nauki i szkolnictwa wyższego Piotr Müller poinformował o zmianach dotyczących kadry naukowej, które będą wynikać z nowej ustawy o szkolnictwie wyższym. Pierwsze zmiany, jeśli proces legislacyjny zostanie zakończony, mogą obowiązywać już od października 2018 roku. Dotyczyć będą m.in. nowych zasad ewaluacji. Resort przekonuje, że naukowcy będą zobowiązani do zgłoszenia w ramach ewaluacji czterech swoich najważniejszych osiągnięć z czterech lat.

Punkty za jakość, nie ilość

Piotr Müller deklaruje, że po wejściu w życie nowelizacji ustawy o uczelniach: – Naukowcy będą mogli skupić się na nauce, a nie na zbieraniu punktów za przyczynkarskie badania. […] A my nie chcemy, by naukowcy zastanawiali się, w jak wielu czasopismach opublikować swoje artykuły, by uciułać potrzebne punkty. Chcemy, by pracowali nad badaniami ważnymi i mieli z tego osobistą satysfakcję. Dlatego już w tym roku zwiększyliśmy nakłady na badania naukowe o blisko miliard złotych – powiedział.

Wiceminister nauki poinformował także o nowych rozporządzeń ewaluacyjnych: – Zakładamy w nich, że nauczyciel akademicki zatrudniony na stanowisku badawczym lub badawczo-dydaktycznym będzie zobowiązany do zgłoszenia w ciągu 4 lat – uczelni czy instytutowi – maksymalnie 4 swoich najważniejszych osiągnięć naukowych. Stawiamy na jakość. Wolimy 4 dobre artykuły, niż 20 słabych – stwierdził.

Tę zmianę systemu Piotr Müller nazwał „kluczową” i opisał ją następująco: – Teraz punkty wprawdzie pozostają, ale one silniej powiązane są z jakością badań, a nie z tym, że sumujemy wyniki za słabsze badania.

Uczelnie będą rozliczane w nowym systemie ewaluacji w 2021 roku

Przedstawiciel resortu nauki dodaje, że ewaluacja na nowych zasadach nastąpi w 2021 roku. – Obejmie lata 2017-2020. Wprawdzie z osiągnięć będą rozliczane uczelnie i instytuty, a nie bezpośrednio naukowcy. Jednak zakładam, że szkoły wyższe będą tworzyły systemy motywacyjne, aby doceniać tych, którzy prowadzą badania na najwyższym poziomie. Za tym będzie szło też większe wynagrodzenie – powiedział Piotr Müller.

Gdzie publikować

Nowa lista czasopism najlepiej punktowanych jeszcze nie została ogłoszona, ale Piotr Müller zapewnia, że znajdą się na niej wszystkie czasopisma z międzynarodowych baz naukowych, w których znajduje się prawie 1000 polskich czasopism.

Wiceminister powiedział: – Aby czasopismo naukowe znalazło się w międzynarodowych bazach danych, musi spełnić standardy jakościowe. To m.in. transparentne zasady recenzowania artykułów przed publikacją, regularność wydawania czasopisma czy skład rady redakcyjnej – powinny w niej zasiadać osoby z różnych instytucji.

Piotr Müller zaznaczył także, że język publikacji nie będzie miał znaczenia przy przyznawaniu punktów.

Szansa dla polskich czasopism

Przedstawiciel ministerstwa zapowiedział, że w grudniu 2018 roku zostanie ogłoszony konkurs, w wyniku którego resort wyłoni 250 polskich czasopism naukowych, których jeszcze nie ma w międzynarodowych bazach.

Środki finansowe dla laureatów mają ułatwić im drogę do dołączenia do międzynarodowych baz czasopism. – Obstawiam, że ponad 100 czasopism, które dofinansujemy, to będą czasopisma, gdzie publikują przedstawiciele nauk humanistycznych i społecznych. Dzięki wsparciu te czasopisma zostaną zauważone na arenie międzynarodowej – powiedział.

Co więcej, ministerstwo publikowanie na łamach czasopism, które wygrały konkurs, będzie punktowało tak, jakby należały już do międzynarodowych baz. Natomiast: – […] wszystkie czasopisma spoza nowego wykazu czasopism będą punktowane ryczałtowo, ale na niższym poziomie punktowym.

Podał też do wiadomości publicznej, że w tym roku zadecydowano o przywróceniu ministerialnych dotacji na wydawanie czasopism.

Proces wdrażania zmian

Jak informuje wiceminister nauki: – W październiku wejdą w życie takie zmiany jak np. przepisy dotyczące ochrony praw studenta, nowe zasady ewaluacji. Pozostałe zmiany będą wchodziły stopniowo przez cały rok akademicki, kiedy uczelnie opracowywać będą nowe statuty – zapowiedział.

Zwrócił też uwagę, że: – Przez cały rok akademicki 2018/2019 każdy naukowiec będzie musiał przypisywać się do nowych dyscyplin, bo w życie wejdzie ich nowy podział.

Z kolei w roku akademickim 2019/2020 zaczną obowiązywać nowe zasady kształcenia doktorantów. Wówczas pojawią się szkoły doktorskie ze stypendiami dla wszystkich doktorantów. Jak sugeruje przedstawiciel resortu nauki, przyszli naukowcy powinni już starać się publikować artykuły w znaczących czasopismach i aktywnie uczestniczyć w konferencjach.

Podwyżki płac na uczelniach

Nieco wcześniej mają zmienić się wynagrodzenia pracowników naukowych: – Zmiany w wynagrodzeniach minimalnych po korekcie, której dokonaliśmy, obowiązywać będą od początku 2019 roku. Czy to będzie od razu podwyżka, jaką przewidzieliśmy, czy pensje będą wzrastać stopniowo, zależy od Rady Ministrów – zapowiedział wiceminister.

Szansa na uproszczenie procedur

Nowelizacja ustawy o uczelniach, w opinii wiceministra, może także pomóc zniwelować poziom biurokracji na uczelniach: – Ta reforma jest szansą, by zmienić dotychczasowe nawyki dotyczące funkcjonowania procesów administracyjnych w uczelni. Doradzałbym, aby przeciwdziałać biurokratycznym procedurom, które nie wynikają z naszej ustawy. Prosty przykład: uczelnie wymagają od studentów posiadania papierowych indeksów czy kart egzaminacyjnych. To już od dłuższego czasu nie jest nasze wymaganie, w tej kwestii uczelnie mają wolną rękę – stwierdził Piotr Müller.

A.I., źródło: PAP.

Tagi:
Witryna używa plików cookies zgodnie z polityką prywatności. zamknij