Posiedzenie Rady Bezpieczeństwa ONZ ws. wykorzystywania dzieci w konfliktach zbrojnych

Afgańscy chłopcy pracują w cegielni w Heracie, Afganistan, 7.05.2018 r. Ze względu na brak szkół w Afganistanie oraz konieczność utrzymania często dużych rodzin rodzice często wysyłają swoje dzieci do pracy. Według doniesień ok. 3 do 5 mln dzieci, głównie dziewcząt, wciąż nie może uczęszczać do szkół (JALIL REZAYEE/PAP/EPA)

Afgańscy chłopcy pracują w cegielni w Heracie, Afganistan, 7.05.2018 r. Ze względu na brak szkół w Afganistanie oraz konieczność utrzymania często dużych rodzin rodzice często wysyłają swoje dzieci do pracy. Według doniesień ok. 3 do 5 mln dzieci, głównie dziewcząt, wciąż nie może uczęszczać do szkół (JALIL REZAYEE/PAP/EPA)

Skala dzieci uwikłanych w konflikty zbrojne jest przerażająca. Wojna zamienia ich dzieciństwo w pasmo tragedii, pozostawia traumę, której ślady odciskają się na całym ich życiu. Wśród nich są dzieci przymusowo wcielane do wojska. Temat dzieci wykorzystywanych w konfliktach zbrojnych został poruszony z inicjatywy Polski na poniedziałkowym spotkaniu w Radzie Bezpieczeństwa ONZ.

Aż 357 mln dzieci żyje na obszarach konfliktów

Jak podaje opublikowany w lutym br. raport organizacji obrony praw dziecka „Save the Children” 357 mln dzieci przebywa na terenie toczących się konfliktów. Od 2010 roku prawie trzykrotnie wzrosła liczba nieletnich, którzy zostali zabici lub ranni w wyniku działań zbrojnych.

Szkoła i opieka zdrowotna to luksus, o którym mogą jedynie marzyć. Stosuje się wobec nich przemoc i okalecza, każąc zabijać, tak jak chociażby dziś już dorosłemu artyście Emmanuelowi Jalowi z Sudanu Południowego, który jako dziesięciolatek został wcielony do armii. Jemu udało się wydostać z wojennego inferna. Teraz aktywnie wspiera działania przeciw mobilizacji dzieci do wojska.

Debata dyplomatów

Mówiąc o spotkaniu, ambasador RP przy ONZ Joanna Wronecka zwraca uwagę: – Idea była taka, żeby pokazać pozytywne przykłady z państw kontynentu afrykańskiego, które poradziły sobie np. z kwestią rekrutacji dzieci jako żołnierzy. Najbardziej pozytywnym przykładem było Wybrzeże Kości Słoniowej, gdzie praktycznie zaprzestano takiej rekrutacji.

Zdaniem Wroneckiej zmiany w tym aspekcie można zaobserwować też w Demokratycznej Republice Konga, Czadzie i Sudanie, który od dwóch lat zaangażował się w działania na rzecz likwidacji zjawiska wykorzystywania dzieci w konfliktach zbrojnych.

Dla pokoju w przyszłości

Na posiedzeniu zauważono, że zapobieganie mobilizacji nieletnich może wpłynąć na ograniczenie konfliktów zbrojnych w przyszłości. Dlatego podkreślono istotność determinacji i przyjęcia stanowczego stanowiska w walce z przemocą wobec dzieci egzystujących w obszarze konfliktów zbrojnych.

Plany działania rekomendowane przez ONZ, czyli np. rozwiązania prawne, kampanie medialne, mogą pomóc konkretnym krajom w przezwyciężeniu tego negatywnego zjawiska. Jeśli państwa znajdujące się na liście krajów łamiących prawa dziecka, spełnią wszystkie zalecenia ONZ, są z niej zdejmowane. Dotychczas Virginia Gamba, będąca specjalnym pełnomocnikiem sekretarza generalnego ONZ ds. dzieci w konfliktach zbrojnych, podpisała 29 tego rodzaju planów działania.

Joanna Wronecka zaznacza: – Rolą władz takich państw, które uporały się z tym problemem, jest też uświadamianie i upowszechnianie wiedzy, jak walczyć z procederem mobilizacji dzieci, aby nigdy już nie miał on miejsca. Jest to niezwykle ważna kampania natury społecznej. Wszyscy wskazują też na konieczność pociągania do odpowiedzialności watażków stojących na czele grup zbrojnych – przypomniała.

Ambasador wskazuje, że w 2017 roku udało się zidentyfikować 10 tys. dzieci wykorzystywanych w różnych walkach przez różnorodne grupy, także terrorystyczne, jak Boko Haram.

Przedstawiciele krajów, w których udało się zapobiec procederowi wykorzystywania dzieci w konfliktach zbrojnych, dzielili się na spotkaniu doświadczeniami z procesu eliminowania tego zjawiska. W ich ocenie największą przeszkodą były niewystarczające środki finansowe. Przeciwdziałaniu przestępstwom wobec dzieci nie sprzyjała też obecność na obszarze ich państw zarówno rodzimych, jak i zagranicznych ugrupowań zbrojnych.

A.I., źródła: PAP, Deutsche Welle, newsweek.pl, en.wikipedia.org.

Tagi:
Witryna używa plików cookies zgodnie z polityką prywatności. zamknij