Naukowcy odkryli, że życzliwością można zwiększyć poczucie szczęścia

Życzliwość wobec innych może mieć zbawienny wpły na nasz nastrój (<a href="https://pixabay.com/pl/users/moshehar-7046690/?utm_source=link-attribution&amp;utm_medium=referral&amp;utm_campaign=image&amp;utm_content=3147809">Moshe Harosh</a> / <a href="https://pixabay.com/pl/?utm_source=link-attribution&amp;utm_medium=referral&amp;utm_campaign=image&amp;utm_content=3147809">Pixabay</a>)

Życzliwość wobec innych może mieć zbawienny wpły na nasz nastrój (Moshe Harosh / Pixabay)

Na świecie istnieje co najmniej 7,6 miliarda definicji szczęścia, czyli tyle, ilu jest ludzi na Ziemi. A jeśli weźmiemy pod uwagę, że z wiekiem i pod wpływem różnych innych okoliczności ulegają one ciągłej modyfikacji, rozrastają się i zmieniają formę, to ich liczba staje się nieskończona. Każdy na swój sposób pragnie być szczęśliwy. Nie wszystkim z nas to się udaje, a przynajmniej nie przez cały czas. Zdarza się, że budzisz się i wyraźnie czujesz, że radość i optymizm gdzieś się schowały. Za nic nie możesz wykrzesać uśmiechu i najchętniej pogrążyłbyś się w swoim smutku. Wiadomo, „delektowanie się” złym nastrojem, tylko go pogłębi. Naukowcy odkryli prosty sposób na poprawę humoru. Zajmuje tylko 12 minut, a przynosi zaskakujące efekty.

Prosty patent na bycie szczęśliwszym

12 minut? Tak, tyle wystarczy, aby poczuć się znacznie lepiej. Pewnie teraz zastanawiasz się, co skomplikowanego trzeba będzie wykonać i czy temu podołasz. Wbrew pozorom zadanie jest bardzo proste i nie wymaga nadzwyczajnych umiejętności czy specjalistycznych sprzętów.

Okazuje się, że zbawienny wpływ na nasz nastrój ma 12-minutowy spacer połączony z życzliwym myśleniem o osobach, które przechadzają się obok nas.

Jak wyjaśnia dr Douglas Gentile, psycholog z Iowa State University, spacer połączony z robieniem miłych rzeczy dla innych niweluje niepokój oraz zwiększa radość, a jednocześnie wzmaga poczucie więzi społecznych. Artykuł o badaniach ukazał się w „Journal of Happiness Studies”.

Gentile przekonuje, że ten sposób na zwiększenie szczęśliwości, niewymagający zbytniego nakładu ani czasu, ani energii, warto wpisać w codzienny kalendarz.

Tak dobry wpływ na nasz nastrój może mieć 12-minutowy spacer połączony z życzliwym myśleniem o osobach, które przechadzają się obok nas (<a href="https://pixabay.com/pl/users/mirceaianc-11873433/?utm_source=link-attribution&amp;utm_medium=referral&amp;utm_campaign=image&amp;utm_content=4550957">Mircea Iancu</a> / <a href="https://pixabay.com/pl/?utm_source=link-attribution&amp;utm_medium=referral&amp;utm_campaign=image&amp;utm_content=4550957">Pixabay</a>)

Tak dobry wpływ na nasz nastrój może mieć 12-minutowy spacer połączony z życzliwym myśleniem o osobach, które przechadzają się obok nas (Mircea Iancu / Pixabay)

Co doprowadziło naukowców do takiego wniosku?

W naukowym eksperymencie wzięło udział 496 uczestników, którzy zostali przyporządkowani do czterech grup.
Wszystkie osoby osoby wypełniły ankietę dotyczącą ich samopoczucia. Po odpowiedzi na pytania udali się na 12-minutowy spacer, podczas którego mieli myśleć o mijanych osobach, tyle że każda grupa miała skoncentrować się na innym rodzaju myśli.

Uczestnicy z pierwszej grupy, liczącej 127 osób, mieli patrzeć na nieznajomych przechodniów i starać się ze szczerego serca życzyć im w myślach szczęścia: „Chciałbym, aby ta osoba była szczęśliwa”.

Kolejne 125 osób spacerowało, zastanawiając się, co łączy je z mijanymi ludźmi.

Dotyczyło to wielu obszarów podobieństw – m.in. od wspólnych pasji, marzeń, obaw, celów, wykształcenia, do ulubionych miejsc i rzeczy.

Trzecia grupa, składająca się ze 109 osób, otrzymała wytyczne, aby spoglądając na otaczających ich ludzi, za każdym razem myśleli, że są od nich lepsi.

Ostania grupa, licząca 135 uczestników, otrzymała polecenie, aby nie rozmyślali o odczuciach, lecz zwrócili całą swoją uwagę na zewnętrzne szczegóły związane z przechodniami, takie jak: cechy wyglądu, makijaż, ubiór, niesione akcesoria i przedmioty lub wykonywanie przez nich jakiejś czynności.

Uczestnikom przydzielonym do pierwszej grupy, którzy mieli życzliwie myśleć o innych, znacząco poprawiło się samopoczucie (<a href="https://pixabay.com/pl/users/pixel2013-2364555/?utm_source=link-attribution&amp;utm_medium=referral&amp;utm_campaign=image&amp;utm_content=3731094">S. Hermann &amp; F. Richter</a> / <a href="https://pixabay.com/pl/?utm_source=link-attribution&amp;utm_medium=referral&amp;utm_campaign=image&amp;utm_content=3731094">Pixabay</a>)

Uczestnikom przydzielonym do pierwszej grupy, którzy mieli życzliwie myśleć o innych, znacząco poprawiło się samopoczucie (S. Hermann & F. Richter / Pixabay)

Efekt szczęścia

Po spacerze biorący udział w badaniu wypełnili po raz kolejny ankietę sprawdzającą ich nastrój.
Wyniki pokazały, że uczestnicy przydzieleni do pierwszej grupy znacząco poprawili swoje samopoczucie. Zwiększyło się także ich ogólne zadowolenie, a zmniejszył niepokój. Czuli się szczęśliwsi, troskliwsi i empatyczni, a także mieli większe poczucie wspólnoty.

Poczucie zacieśnienia więzi i empatii wystąpiło też u osób poszukujących w przechodniach podobieństw do nich samych.

Żadnej z tych zmian nie zaobserwowano u pozostałych osób. Co więcej, odnotowano, że uczestnicy, którzy zostali poinstruowani, by w trakcie spaceru skoncentrować się na porównywaniu się z przechodniami i ocenianiu ich, po powrocie czuli się dużo gorzej niż przed powierzonym im  zadaniem.

Jednocześnie badacze zwracają uwagę na to niebezpieczne zjawisko, które dobrze widać w mediach społecznościowych. Według psychologów stały się one „placem zabaw dla porównań”. Kto i w czym jest lepszy bądź gorszy od nas spędza sen z powiek niejednemu internaucie. A jak pokazują wyniki przeprowadzonego eksperymentu, „rywalizacja”, porównywanie  odbijają się niekorzystnie na naszym nastroju.

Zadbajmy o szczęście

Dobre, życzliwe i bezinteresowne nastawienie wobec innych, nawet niekoniecznie znanych nam osób, procentuje poprawą naszego humoru.

Badacze podają, że ta prosta praktyka sprawdza się niezależnie od tego, jaki typ osobowości reprezentujemy.
Zatem zamiast pogrążać się w otchłaniach rozpaczy i obrażać się na cały świat, siedząc we własnej jaskini, wystarczy wyruszyć na 12-minutową przechadzkę i z całą serdecznością otworzyć swoje serce, myśląc dobrze o niej, o nim, o nich, którzy być może właśnie teraz myślą życzliwie o Tobie.

Źródła: „Journal of Happiness Studies”, Iowa State University, Dobre Wiadomości, Nauka jest niesamowita.

Tagi:

Wykorzystujemy pliki cookies, by dowiedzieć się, w jaki sposób użytkownicy korzystają z naszej strony internetowej i móc usprawnić korzystanie z niej. Dalsze korzystanie z tej strony internetowej jest jednoznaczne z zaakceptowaniem polityki cookies, aktualnej polityki prywatności i aktualnych warunków użytkowania. Więcej informacji Akceptuję