
Szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Jacek Siewiera, zdjęcie archiwalne z 23.10.2024 r., wydane powtórnie 25.01.2025 r. Szefowa Kancelarii Prezydenta Małgorzata Paprocka poinformowała 25 stycznia PAP, że szef BBN Jacek Siewiera złożył na ręce prezydenta Andrzeja Dudy rezygnację ze sprawowanej funkcji (Piotr Nowak / PAP)
Następcą Jacka Siewiery na stanowisku szefa BBN powinien zostać człowiek koncyliacyjny, który będzie potrafił dogadać się z partnerami Polski na świecie, a także będzie umiał wznieść się ponad bieżącą politykę – powiedział PAP gen. Roman Polko.
Szefowa Kancelarii Prezydenta Małgorzata Paprocka poinformowała w sobotę PAP, że szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Jacek Siewiera złożył na ręce prezydenta Andrzeja Dudy rezygnację ze sprawowanej funkcji. Dodała, że powodem tej decyzji są plany osobiste ministra.
Zdaniem gen. Romana Polki rezygnacja Siewiery nie jest decyzją nagłą i z pewnością została uzgodniona z prezydentem Andrzejem Dudą i odpowiednio przygotowana.
Gen. Polko podkreślił, że dotychczasowa działalność BBN polegała na „stabilizowaniu emocji”. „W kwestii bezpieczeństwa Jacek Siewiera potrafił pozytywnie współdziałać z rządem, rozbrajać miny związane z rakietą, która wleciała na terytorium Polski, tak żeby nie było wendety na generałach” – ocenił.
Według gen. Polki dotychczasowa linia BBN jest dobra i powinna być kontynuowana przez następców Siewiery. Ekspert zaznaczył, że następcą Siewiery na stanowisku szefa BBN powinien być ktoś „koncyliacyjny”, kto będzie potrafił dogadać się z partnerami Polski w Europie i na świecie, a także będzie umiał „wznieść się ponad bieżącą politykę”.
„Jacek Siewiera tak właśnie działał. Potrafił dogadać się także z osobami, które były w kontrze do prezydenta Andrzeja Dudy” – zastrzegł.
Jak powiedział, Siewiera utrzymywał dobre relacje m.in. z ministrem obrony narodowej Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem, co przekładało się na wypracowywanie wspólnych kierunków działania w dziedzinie obronności przez prezydenta Andrzeja Dudę i szefa MON.
Gen. Polko przypomniał, że wśród dokonań Siewiery wymienić należy m.in. sprawną organizację ewakuacji z Syrii czy utrzymywanie dobrych relacji z administracją prezydenta USA.
„Jednym z największych dokonań ustępującego szefa BBN jest reakcja na wybuch wojny w Ukrainie. Chodzi mi przede wszystkim o utrzymanie relacji polsko-ukraińskich na dobrym poziomie i budowanie świadomości, że pomimo różnego rodzaju zaszłości między naszymi narodami kluczowa jest świadomość, iż bez wolnej i niepodległej Ukrainy nie będzie wolnej i niepodległej Polski” – stwierdził.
Gen. Polko wskazał, że najpilniejszym wyzwaniem, przed którym stanie następca Siewiery, będzie dopilnowanie, by pół roku polskiej prezydencji w Unii Europejskiej zostało dobrze wykorzystane. „Musimy mówić jednym głosem, by przekonać Europę do działań, które będą służyły bezpieczeństwu północno-wschodniej flanki NATO” – zastrzegł.
Kolejnym wyzwaniem będzie – zdaniem eksperta – dogadanie się z nową administracją prezydenta Donalda Trumpa. „To będzie bardzo trudne. W otoczeniu Trumpa są nowi ministrowie i doradcy, zadaniem szefa BBN będzie zbudowanie tych relacji od podstaw” – mówił.
Jacek Siewiera został powołany przez prezydenta Andrzeja Dudę na stanowisko szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego w 2022 r.
Autorka: Iwona Żurek, PAP.