Minister Czaputowicz: Trump i Putin wyraźnie zaznaczyli różnicę stanowisk ws. Ukrainy

Premier Mateusz Morawiecki (po lewej) oraz minister spraw zagranicznych Jacek Czaputowicz (po prawej) przed posiedzeniem rządu w KPRM w Warszawie, 17.07.2018 r. (Paweł Supernak / PAP)

Premier Mateusz Morawiecki (po lewej) oraz minister spraw zagranicznych Jacek Czaputowicz (po prawej) przed posiedzeniem rządu w KPRM w Warszawie, 17.07.2018 r. (Paweł Supernak / PAP)

Nic nie świadczy o tym, by w Helsinkach miało dojść do układu między prezydentem Stanów Zjednoczonych Donaldem Trumpem i prezydentem Rosji Władimirem Putinem, jeśli chodzi o Ukrainę. Wyraźnie zostały tu zaznaczone różnice stanowisk – ocenił we wtorek szef MSZ Jacek Czaputowicz.

W poniedziałek w Helsinkach odbyło się spotkanie prezydentów Stanów Zjednoczonych i Rosji: Donalda Trumpa i Władimira Putina. Był to pierwszy szczyt amerykańsko-rosyjski od objęcia w styczniu 2017 roku urzędu przez Donalda Trumpa.

Szef MSZ pytany we wtorek w TV Republika, z jakimi pomysłami – jego zdaniem – przyjechali do Helsinek obaj przywódcy odparł: – Myślę, że chodzi tu o nawiązanie dialogu. […] Omawiano trudne problemy międzynarodowe i to, jak je rozwiązać. Przynajmniej to był zamiar Donalda Trumpa, zobaczymy, jaki będzie efekt tych rozmów. Chodzi o pewne otwarcie, obniżenie emocji po obu stronach, obniżenie poczucia zagrożenia. Temu służą tego typu spotkania.

Według ministra Trump w swoich rozmowach „jest bezpośredni” i „wnosi pewną świeżość, przełamuje pewne schematy, działa niekonwencjonalnie”.

Czaputowicz był pytany o sprawę domniemanych ingerencji Moskwy w wybory prezydenckie w Stanach Zjednoczonych i o sposób, w jaki Trump poruszył tę kwestię podczas konferencji prasowej z Putinem, a także o to, czy uważa że krytyka prezydenta Stanów Zjednoczonych w tym kontekście jest uzasadniona.

Szef MSZ ocenił, że jest to kwestia bardzo ważna dla Amerykanów. Dodał, że Trump znalazł się w niezręcznej sytuacji. – Nie sądzę, by miało to jakieś większe reperkusje międzynarodowe, dla polityki wewnętrznej – jak najbardziej – przyznał.

Czaputowicz został też zapytany, jak ocenia domysły dotyczące rozmowy Putin–Trump i sformułowania, które padały w mediach, że była to „nowa Jałta”, czy też „deal dotyczący Krymu”.

– Myślę, że to nie jest uzasadnione, nic o tym nie świadczy. W czasie konferencji wyraźnie zostały zaznaczone różnice, jeśli chodzi o Ukrainę […] Także tutaj nie ma takiego niepokoju. Są takie interpretacje, że sama rozmowa może o tym świadczyć – nie sądzę, by rozmawiano na ten temat – powiedział Czaputowicz.

Dodał, że na poprzedzającym spotkanie Putin–Trump szczycie NATO podjęto decyzję dotyczącą „wzmocnienia obrony i możliwości odstraszania”.

Konferencja Trumpa i Putina

W czasie konferencji prasowej po poniedziałkowych rozmowach, Trump i Putin wyrażali zadowolenie z przebiegu rozmów, określając je jako udane. Wskazywali jednocześnie, że dotychczasowy okres w relacjach amerykańsko-rosyjskich był trudny, a – zdaniem prezydenta Stanów Zjednoczonych – wręcz najgorszy w historii. Trump stwierdził zarazem, że „zmieniło się to cztery godziny temu” – nawiązując do momentu rozpoczęcia szczytu w Helsinkach.

Podczas konferencji prasowej Trump powiedział, że Stany Zjednoczone są teraz jednym z największych producentów gazu i będą z Rosją konkurować na tym rynku w Europie, gdy powstanie gazociąg Nord Stream 2.

W sprawie Krymu głos zabrał natomiast Władimir Putin. Rosyjski przywódca podkreślił, że stanowiska Stanów Zjednoczonych i Rosji w tej kwestii się różnią. Putin powiedział również, ze prezydent Stanów Zjednoczonych ocenia, że przyłączenie Krymu było nielegalne, a Rosja uważa tę kwestię za „zamkniętą”. Prezydent Rosji mówił również, że Stany Zjednoczone powinny „bardziej stanowczo” wpływać na władzę Ukrainy w sprawie realizacji porozumień mińskich.

Obaj prezydenci odnosili się też do domniemanych ingerencji Moskwy w wybory prezydenckie w Stanach Zjednoczonych. Putin zapewnił, iż państwo rosyjskie nigdy nie ingerowało i nie zamierza ingerować w wewnętrzne sprawy Stanów Zjednoczonych, w tym w procesy wyborcze. Trump podkreślił z kolei, że nie widzi żadnego powodu, by wierzyć, że Rosja ingerowała w przebieg wyborów w 2016 roku na jego korzyść, wbrew wnioskom przedstawionym mu przez amerykański kontrwywiad. Pytany komu wierzy ws. Russiagate – FBI czy Putinowi – amerykański prezydent powiedział, że ma powody wierzyć obu stronom.

We wtorek Trump oświadczył, że akceptuje wnioski amerykańskich agencji wywiadowczych, dotyczące ingerencji Rosji w wybory w Stanach Zjednoczonych w 2016 roku. Podkreślił, że w pełni wierzy tym agencjom Stanów Zjednoczonych i je wspiera. Prezydent oświadczył też, że przejęzyczył się w Helsinkach – chciał powiedzieć, iż nie widział powodu, dla którego to nie Rosja ingerowała w wybory w Stanach Zjednoczonych.

Źródło: PAP.

Tagi:

Drogi Czytelniku,

od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych), w skrócie nazywane RODO.

W myśl tych przepisów, abyśmy mogli nadal dostarczać Ci treści naszego serwisu oraz pracować nad jego rozwojem, np. mierzyć jego zasięg, potrzebujemy Twojej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych zbieranych przez pliki cookies, które podczas przeglądania naszych stron zapisują się na urządzeniu, z którego korzystasz.

Na dole niniejszej informacji znajduje się przycisk, którym możesz potwierdzić swoją zgodę. Twoje dane będą wykorzystywane w celach marketingowych oraz analitycznych. Więcej informacji znajdziesz na naszej stronie O prywatności.

Administratorzy danych i podmioty, którym będziemy powierzać przetwarzanie Twoich danych

Administratorem danych jest Fundacja „Nowa Epoka”, więcej infomacji znajdziesz na naszej stronie O prywatności.
Informacje o podmiotach, którym będziemy powierzać przetwarzanie Twoich danych także znajdziesz na stronie O prywatności.

W jakim celu będziemy przetwarzać dane:

  • analitycznym
  • by lepiej dopasować treści redakcyjne do Twoich zainteresowań
  • by zapobiec (np. poprzez wykrywanie botów) ewentualnym nadużyciom w usługach i zapewnić bezpieczeństwo korzystania z serwisu.

Zgodnie z nowymi przepisami masz prawo w dowolnym momencie wycofać swoją zgodę, żądać usunięcia Twoich danych. Jak to zrobić, opisujemy na stronie O prywatności.

Podstawy prawne przetwarzania Twoich danych osobowych

Każde przetworzenie Twoich danych osobowych musi mieć oparcie w odpowiednich przepisach. I tak, podstawą prawną przetwarzania Twoich danych osobowych w celach analitycznych oraz w celu zapewnienia bezpiecznego i niezakłóconego korzystania z serwisu jest tzw. uzasadniony interes administratora, opisany w art. 6 Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE), tzw. RODO. W pozostałych przypadkach przetwarzanie Twoich danych będzie się odbywać na podstawie Twojej dobrowolnej zgody.

Jeśli więc zgadzasz się na przetwarzanie Twoich danych osobowych zbieranych przez pliki cookies, które podczas przeglądania naszych stron zapisują się na urządzeniu, z którego korzystasz, kliknij w poniższy przycisk.