Japoński fotograf zainspirowany pięknem i bezcenną wartością życia maleńkich istot morskich portretuje je od 30 lat

Japoński fotograf Ryo Minemizu szczególnie chętnie portretuje jedne z najdrobniejszych istot w morskich toniach. Na zdjęciu polip z gatunku <em>Oceania armata</em> (fot. dzięki uprzejmości Ryo Minemizu)

Japoński fotograf Ryo Minemizu szczególnie chętnie portretuje jedne z najdrobniejszych istot w morskich toniach. Na zdjęciu polip z gatunku Oceania armata (fot. dzięki uprzejmości Ryo Minemizu)

Według niego morze jest świetnym podręcznikiem życia. Swoje powołanie do prezentowania niezwykłości podwodnego królestwa natury odkrył, gdy w 1990 roku na prośbę przełożonego dołączył do wyprawy nurkowej w wodach morza Osezaki. Jak napisał Ryo Minemizu na swojej stronie: „Świat prostego piękna, gdzie ryby, zawilec morski żyły i poruszały się tuż przed moimi oczami, był na tyle oszałamiający, bym natychmiast zdecydował, że uczynię z niego temat mojego życia”.

I tak też się stało. Japoński fotograf szczególnie upodobał sobie portretowanie jednych z najdrobniejszych istot w morskich toniach, czyli planktonu.

Na zdjęciach możemy dostrzec nawet złożoność budowy anatomicznej niektórych stworzeń. Na zdjęciu skorupiak z gatunku <em>Phronima sedentaria</em> (fot. dzięki uprzejmości Ryo Minemizu)

Na zdjęciach możemy dostrzec nawet złożoność budowy anatomicznej niektórych stworzeń. Na zdjęciu skorupiak z gatunku Phronima sedentaria (fot. dzięki uprzejmości Ryo Minemizu)

Minemizu „przemierza” najczęściej wody morza Osezaki, położonego w miejscu o doskonałym widoku, bowiem naprzeciwko zatoki Suruga, która jest najgłębsza w Japonii, znajduje się wspaniały wulkan Fudżi.

Ponadto odwiedza z aparatem morza u wybrzeży wysp Riukiu wokół Okinawy, a także wody u zachodnich wybrzeży Stanów Zjednoczonych oraz w Australii i Azji Południowo-Wschodniej.

Wspaniałe ujęcia, jakie możemy oglądać na fotografiach, wymagały od autora wielkiej wytrwałości i poświęcenia. Na zdjęciu ryba z gatunku <em>Alectis ciliaris</em> (fot. dzięki uprzejmości Ryo Minemizu)

Wspaniałe ujęcia, jakie możemy oglądać na fotografiach, wymagały od autora wielkiej wytrwałości i poświęcenia. Na zdjęciu ryba z gatunku Alectis ciliaris (fot. dzięki uprzejmości Ryo Minemizu)

Autor fotografii uważa, że te mikroskopijne stworzenia są niezwykle inspirującym obiektem obserwacji, ponieważ życie, jakie ucieleśniają, przyjmuje idealny stan, poddają się one naturalnemu biegowi rzeczy, dryfując zgodnie z prądami wody.

Jego zdaniem ludzie powinni poznać różnorodność i piękno tych intrygujących stworzeń, których istnienie jest symbolem prawdziwej wartości życia.

Zatrzymać morską chwilę

Złapanie w kadrze mikroskopijnych organizmów jest dużym wyzwaniem, zwłaszcza że ruchy planktonu są trudne do przewidzenia. Nie tak łatwo spotkać te żyjątka w ich morskiej drodze.

Ryo Minemizu fotografuje morskie stworzenia najczęściej w morzu Osezaki. Na zdjęciu głowonóg z gatunku <em>Abralia steindachneri</em> (fot. dzięki uprzejmości Ryo Minemizu)

Ryo Minemizu fotografuje morskie stworzenia najczęściej w morzu Osezaki. Na zdjęciu głowonóg z gatunku Abralia steindachneri (fot. dzięki uprzejmości Ryo Minemizu)

Minemizu, aby zwiększyć prawdopodobieństwo natrafienia na plankton, sprawdzał kierunek wiatru i prądy morskie.
Wspaniałe ujęcia, jakie możemy oglądać na fotografiach, wymagały od autora wielkiej wytrwałości i poświęcenia. Nurkował ze sprzętem za dnia i w nocy. Spędzał, dryfując pod wodą, od dwóch do ośmiu godzin praktycznie każdego dnia.

Aby lepiej ukazać piękno bohaterów zdjęć, opracował nawet specjalną metodę oświetlenia i pracy podczas nocnych łowów fotograficznych – Black Water Dive®.

Mikroskopijne stworzenia poddają się naturalnemu biegowi rzeczy, dryfując zgodnie z prądami wody. Na zdjęciu ryba z gatunku <em>Brama</em> w stadium młodocianym przy rurkopławie z gatunku <em>Hippopodius hippopus</em><br/>(fot. dzięki uprzejmości Ryo Minemizu)

Mikroskopijne stworzenia poddają się naturalnemu biegowi rzeczy, dryfując zgodnie z prądami wody. Na zdjęciu ryba z gatunku Brama w stadium młodocianym przy rurkopławie z gatunku Hippopodius hippopus
(fot. dzięki uprzejmości Ryo Minemizu)

Na przyglądanie się tajnikom egzystencji miniaturowych stworzeń morskich poświęcił ponad 30 lat. Dzięki niemu możemy ujrzeć skrawek podwodnej rzeczywistości i zobaczyć rozmaite kształty i wielość barw, a nawet złożoność anatomiczną tych będących w ciągłym ruchu malusieńkich istnień morskich.

Zauroczony bogactwem i różnorodnością ukrytego w głębinach świata, zapragnął fotografować nie tylko na potrzeby środowiska naukowego, lecz także upowszechniać podwodne cudaki szerszej publiczności.

Zadziwia wielość barw i rozmaitych kształtów tych maleńkich istot. Na zdjęciu ryba z gatunku <em>Antennarius maculatus</em> (fot. dzięki uprzejmości Ryo Minemizu)

Zadziwia wielość barw i rozmaitych kształtów tych maleńkich istot. Na zdjęciu ryba z gatunku Antennarius maculatus (fot. dzięki uprzejmości Ryo Minemizu)

Czytając życie morskie

„Nawet po 30 latach nurkowania i fotografowania jestem zaskoczony nowymi odkryciami, które napotykam za każdym razem, gdy nurkuję. Chcę podzielić się tymi odkryciami na temat piękna naszego świata pod wodą z jak największą liczbą osób” – napisał Ryo Minemizu w 2017 roku.

Jego prace znajdziemy w książkach, czasopismach i na wystawach. Zdobywa prestiżowe nagrody, ale spełnia również marzenie, otwierając nasze oczy na wyjątkową urodę podwodnych mieszkańców naszej planety.

Źródła: Ryo Minemizu, Patokyo.

Dziękujemy panu Ryo Minemizu za zgodę na wykorzystanie zdjęć w artykule. Wszystkie zdjęcia są objęte prawami autorskimi.

Tagi:

Wykorzystujemy pliki cookies, by dowiedzieć się, w jaki sposób użytkownicy korzystają z naszej strony internetowej i móc usprawnić korzystanie z niej. Dalsze korzystanie z tej strony internetowej jest jednoznaczne z zaakceptowaniem polityki cookies, aktualnej polityki prywatności i aktualnych warunków użytkowania. Więcej informacji Akceptuję