Blaski i cienie ekonomii współdzielenia, czyli tzw. sharing economy

Według Brookings Institution sektor sharing economy będzie przynosił coraz większe zyski (equolipt / Pixabay)

Według Brookings Institution sektor sharing economy będzie przynosił coraz większe zyski (equolipt / Pixabay)

Karolina Mikołajewska-Zając z Akademii Leona Koźmińskiego stwierdza, że platformy działające w obszarze ekonomii współdzielenia, czyli tzw. sharing economy, to „ważni gracze we współczesnej gospodarce, którzy tworzą innowacje, przyciągają przedsięwzięcia i skupiają inwestycje”. Autorka badań nad serwisami sharingowymi podkreśla jednak, że ekonomia współdzielenia ma także wady.

Skutki działania platform współdzielenia

Obserwuje się rosnącą liczbę użytkowników platform współdzielenia. Karolina Mikołajewska-Zając zwraca uwagę, że: – W komunikatach formułowanych przez firmy takie jak Airbnb gospodarka współdzielenia prowadzi do większej równości w gospodarce, zwiększa dostęp do usług, obniżając jednocześnie ceny dostępu do nich i zmniejsza marnotrawstwo.

Ekspertka zaznacza jednak, że z działaniem takich platform wiążą się nieprzewidziane skutki. – Dają one rozmaite efekty dyskryminacyjne – np. „karzą uczestników”, którzy nie są wystarczająco zdyscyplinowani – wskazuje. Przykładem może być serwis Uber, który według badaczki ma „bardzo dużo władzy nad kierowcą”. – Może np. dezaktywować jego profil w dowolnym momencie, bo np. został źle oceniony przez klienta. A przecież przyczyną negatywnej oceny mogło być wiele czynników niezależnych od kierowcy, np. to, że stał w korkach – twierdzi ekspertka.

Wskazała też, że Airbnb, firma umożliwiająca znalezienie krótkoterminowego zakwaterowania, spowodowała wzrost cen wynajmu mieszkań w Nowym Jorku i San Francisco. – W San Francisco właściciele mieszkań stanowią ok. 30 proc. ludności tego miasta. Ceny wynajmu są wywindowane do astronomicznych poziomów. Problem mieszkaniowy jest więc ogromny. Aby związać koniec z końcem, wielu mieszkańców decyduje się na wynajem krótkookresowy, np. przez Airbnb – wyjaśnia. Ekspertka uważa, że w dłuższej perspektywie pogarsza to sytuację na rynku.

System oceny budzący wątpliwości

Badaczka poruszyła także kwestię systemu oceny wiarygodności. – Platformy rzadko dają nam wytyczne, w jaki sposób mamy oceniać partnerów wymian, np. gości i gospodarzy w Airbnb. Czasem przyznając komuś trzy czy pięć gwiazdek w Uberze, nie do końca wiemy, co to oznacza i jakie może mieć konsekwencje – zauważa Karolina Mikołajewska-Zając.

W jej ocenie dominująca liczba pozytywnych komentarzy w Couchsurfingu (strona umożliwiająca znalezienie darmowego zakwaterowania) wynika głównie z chęci odpłacenia się pozytywną recenzją za darmowy nocleg. – W efekcie wiele problematycznych sytuacji nigdy nie ujrzy światła dziennego – twierdzi ekspertka.

Wzrost popularności platform ekonomii współdzielenia

Jak zaznacza ekspertka, pomimo problemów prawnych czy wizerunkowych platformy sharingowe się rozrastają. Podkreśliła, że według Brookings Institution sektor sharing economy będzie przynosił coraz większe zyski i wygeneruje 335 mld dolarów do 2025 roku. Jak z kolei obliczyło PwC, tylko w 2016 roku w Europie sektor gospodarki współdzielenia (mierzony dochodami) wzrósł w porównaniu z poprzednim rokiem o 60 proc. – do 27 mld euro.

Karolina Mikołajewska-Zając tłumaczy: – Szybkie, wyraźne wzrosty są czynnikiem, który sprawia, że uwaga obserwatorów życia gospodarczego skupia się na gospodarce współdzielenia. Ważne, by decydenci ekonomiczni byli świadomi również negatywnych cech tego modelu gospodarczego – stwierdza ekspertka.

Badania nad Couchsurfingiem i Airbnb trwały od 2014 do 2018 roku. Zostały sfinansowane przez Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego w ramach programu Mobilność Plus oraz przez Narodowe Centrum Nauki.

A.I., źródło: PAP.

Tagi:

Drogi Czytelniku,

od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych), w skrócie nazywane RODO.

W myśl tych przepisów, abyśmy mogli nadal dostarczać Ci treści naszego serwisu oraz pracować nad jego rozwojem, np. mierzyć jego zasięg, potrzebujemy Twojej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych zbieranych przez pliki cookies, które podczas przeglądania naszych stron zapisują się na urządzeniu, z którego korzystasz.

Na dole niniejszej informacji znajduje się przycisk, którym możesz potwierdzić swoją zgodę. Twoje dane będą wykorzystywane w celach marketingowych oraz analitycznych. Więcej informacji znajdziesz na naszej stronie O prywatności.

Administratorzy danych i podmioty, którym będziemy powierzać przetwarzanie Twoich danych

Administratorem danych jest Fundacja „Nowa Epoka”, więcej infomacji znajdziesz na naszej stronie O prywatności.
Informacje o podmiotach, którym będziemy powierzać przetwarzanie Twoich danych także znajdziesz na stronie O prywatności.

W jakim celu będziemy przetwarzać dane:

  • analitycznym
  • by lepiej dopasować treści redakcyjne do Twoich zainteresowań
  • by zapobiec (np. poprzez wykrywanie botów) ewentualnym nadużyciom w usługach i zapewnić bezpieczeństwo korzystania z serwisu.

Zgodnie z nowymi przepisami masz prawo w dowolnym momencie wycofać swoją zgodę, żądać usunięcia Twoich danych. Jak to zrobić, opisujemy na stronie O prywatności.

Podstawy prawne przetwarzania Twoich danych osobowych

Każde przetworzenie Twoich danych osobowych musi mieć oparcie w odpowiednich przepisach. I tak, podstawą prawną przetwarzania Twoich danych osobowych w celach analitycznych oraz w celu zapewnienia bezpiecznego i niezakłóconego korzystania z serwisu jest tzw. uzasadniony interes administratora, opisany w art. 6 Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE), tzw. RODO. W pozostałych przypadkach przetwarzanie Twoich danych będzie się odbywać na podstawie Twojej dobrowolnej zgody.

Jeśli więc zgadzasz się na przetwarzanie Twoich danych osobowych zbieranych przez pliki cookies, które podczas przeglądania naszych stron zapisują się na urządzeniu, z którego korzystasz, kliknij w poniższy przycisk.